reklama

Wrzesień 2010...

A to jeszcze ja ;-)...

Krycha, super ten wózeczek ...
Kerna, ja tez muszę przynieść wory z ciuchami ze strychu i posegregować według rozmiarów, bo tak wszystko wrzucałam do siatek i teraz nie wiem co gdzie mam..ale mi się nie chce tego zrobić.
Ja już zmykam do łózia, myślałam że zaczekam na męża, ale już mi sie nie chce czekać..
do jutra

No w sumie fajny jest i w opcji rodzeństwa "rok po roku" chyba najpraktyczniejszy, ale cholerka, ja nigdy nie miałam trzy kołowca i będę się musiała nauczyć obsługi... Mało czasu będę miała, bo najszybciej w sieprniu go kupimy...

Też musze zrobić przegląd ciuchów, już nawet sobie przygotowałam wory do segregacji, ale tak mi się nie chce :szok::baffled::dry:... No i tak leżą i czekają :sorry2:...


Kolorowych mamusie :-)
 
reklama
Ja równiez weszłam na "styczniówki" i jestem w szoku! Ja w 5tyg byłam na pierwszej wizycie, ginka mi zrobiła zdjęcie ale na tym zdjęciu prawie nic nie widać jeszcze, tylko mała kropke. I gdyby mi nie powiedziała że w tym miejscu zacznie się rozwijać ciaza to bym w życiu nie wiedziała. A co do serca, to 5tydz to naprawdę za wcześnie, żeby coś zobaczyć:szok: Dobrze że na naszym wątku spokój, że się żadna nie kłóci:-):-)

Dziś chciałam pojechać do sklepu kupić pościel dla dzidziusia. M. się uparł że dopiero jak będzie wiadomo jaka płeć (róz dla dziewczynki a błekit dla chłopca) a ja chciałam żółty albo jasną zieleń. Nawet się o to pokłóciliśmy....ehhh jakbyśmy nie mieli większych problemów:zawstydzona/y::zawstydzona/y: Dopiero z 20 min temu się pogodziliśmy. Aż mi wstyd że o takie głupoty się kłócimy:zawstydzona/y::zawstydzona/y: Niedługo to sama ze sobą nie wytrzymam:-)
 
Ja równiez weszłam na "styczniówki" i jestem w szoku! Ja w 5tyg byłam na pierwszej wizycie, ginka mi zrobiła zdjęcie ale na tym zdjęciu prawie nic nie widać jeszcze, tylko mała kropke. I gdyby mi nie powiedziała że w tym miejscu zacznie się rozwijać ciaza to bym w życiu nie wiedziała. A co do serca, to 5tydz to naprawdę za wcześnie, żeby coś zobaczyć:szok: Dobrze że na naszym wątku spokój, że się żadna nie kłóci:-):-)

Dziś chciałam pojechać do sklepu kupić pościel dla dzidziusia. M. się uparł że dopiero jak będzie wiadomo jaka płeć (róz dla dziewczynki a błekit dla chłopca) a ja chciałam żółty albo jasną zieleń. Nawet się o to pokłóciliśmy....ehhh jakbyśmy nie mieli większych problemów:zawstydzona/y::zawstydzona/y: Dopiero z 20 min temu się pogodziliśmy. Aż mi wstyd że o takie głupoty się kłócimy:zawstydzona/y::zawstydzona/y: Niedługo to sama ze sobą nie wytrzymam:-)

No ja jak bylam w 5 tyg u ginki to mialam wrazenie ze sie ze mnie nabija ze tak wczesnie chce potwierdzic ciaze..hahaha powiedziała ze nie ma co potwierdzac w inny sposób jak tylko poprzez testy które i tak juz zrobilam, wiec czego wiecej chce w tym momencie, dała skierowanie na usg ale dopiro conajmiej jak mina 2 tyg, poszłam po dwóch tyg ale do gina prywatnie i cos tam juz było widac ale wiecie same ile..hahaha

Gosiu ja dzis na mojego tak sie wydarlam bo kazal mi skrecic nie w tą ulice co ja se upatrzyłam..awanture taka mu zrobilam ze szok..hahaha, a on potem ze stoickim spokojem i usmiechem na twarzy pyta czy mi juz przeszło:-D no i rozbroil mnie...ja mam czesto takie akcje ostatnio...biedny Mój:-)
 
Gosiu ja dzis na mojego tak sie wydarlam bo kazal mi skrecic nie w tą ulice co ja se upatrzyłam..awanture taka mu zrobilam ze szok..hahaha, a on potem ze stoickim spokojem i usmiechem na twarzy pyta czy mi juz przeszło:-D no i rozbroil mnie...ja mam czesto takie akcje ostatnio...biedny Mój:-)

Magi to twój małż tez nie ma lekko:P Mój też się tak pyta. Ja mu na to że nie ale widzi że już pod nosem mam uśmieszek i wtedy się przekomarzamy i po kłótni. Wczoraj po kłótni przywiózł mi 2 paczki batoników z tesco....no i jak gówniara dałam się przekupić heheh
 
Witam porannie. Jak tak pisałyście wczoraj o tych styczniówkach to aż sama zajrzałam i jestem w szoku jak można takie brednie pisać. Nie wiedziałam, że w 5 tyg już można usłyszeć serduszko i wszystko tak wyraźnie zobaczyć, ale ja się nie znam :]
Ja już od dzisiaj siedzę w domu i nie pracuję :)) W końcu odpoczynek :D
Miłego dnia
 
Dorotko cholinex jest zakazany w ciąży ze względu na salicylany :no: lepiej coś ziołowego na gardło

Msdracula patrząc z takiejperspektywy to zadnen preparat oprocz gardlox bylby niedopuszczalny,co do cholinexu to wiem od gina z tamtej ciazy i nic corze nie jest,a dziewczyny piszą ze tantum verde ,to tez nie wiem czy jest bezpieczne

co do wysokosci z pepka to zapomnialam napisac mam 96:)

co do wozkow podwojnych to pytalam jakis czas temu swojej pacjentki co ma gdzies z 8 miesieczne blizniaki i mowila ze podluzny wygodniejszy dla niej,a swoją droga to czy dzieci obok siebie czy jedno przy drugim to czy tak czy tak do wnoszenia do pomocy ktos potrzebny

Kerna tez juz o ciuszkach myslalam,nawet mnie tak kusi zeby cos kupic ,ale jeszcze chyba z miesiac sie wstrzymam i zaczne wic gniazdo


dzien dobry

spadam zaraz do pracy
milego dnia
 
Witam i ja :)
Właśnie śniadanko skonsumowane i witaminki też :)
jeśli chodzi o nieporozumienia z małżem, to my z kolei wczoraj farby wybieraliśmy do pokoju dziennego i całkiem inną koncepcje miał niż ja, w końcu mu powiedziałam żeby robił jak chce - bo mieliśmy pomalować zmywalnymi farbami, to stwierdził że póki dziecko małe to tak zafajda ściany że przetarcie ich gąbką nic nie pomoże i że jeszcze później będzie trzeba malować i lepiej poczekać. No i tak godzinę staliśmy i dyskutowaliśmy aż w końcu dałam za wygraną.
 
Ja się również witam
Pierwszy raz tak wcześnie:P
Ja już po śniadanku i nawet pranie wstawiłam i ogarnęłam z wierzchu ale co tu dalej robić z rana??? hehe
Dziś idę na zakupy, jakiś dłuższy spacerek może bo pogoda dopisuje. Tu w Pile od samego rana słońce świeci aż się żyć chce:)
Zamierzam dziś kupić coś dla dziecka, tak mnie ostatnio korci że nie wytrzymam, przecież wszystko pod kolor nie musi być no nie? :)
Życzę Wam miłego dzionka brzuchatki:)

Gaja - miałam się juz wcześniej pytać...ty mieszkasz gdzieś w pobliżu Piły?
Ty to przynajmniej odpuścisz a ja jestem straszny uparciuch. Przed ciazą próbowałam to pomału zmienić a teraz to trudno M. musi poczekać:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
No proszę, świat jest taki mały:) Tak jestem z Piły. Przedtem mieszkałam jeszcze w Ługach Ujskich i w Kruszewie ale w Pile się urodziłam więc wróciłam "do korzeni" heheh
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry