a ja mam strasznego doła jakoś ostatnio z meżem sie nie moge dogadac ,juz nie jestem taka szczesliwa jak kiedyś,zauważyłam ze robimy sobie wszystko na złość;-) a jutro mamy 7 rocznice ślubu a tak to dziwacznie wszystko wyglada,oj az mi sie płakac chce,najchętniej spakowałabym sie i poszła w cholere daleko daleko........