reklama

Wrzesień 2010...

Witam w samo upalne południe :-)
Oj ciężk ta noc była, widzę że i u Was to samo- tropikalny skwar, nic nie pomagało na chłodzenie, lekki przeciąg robiła, a dzisiaj mnie gardło mocno boli. Tantum verde nieco pomaga.
Jedziemy popołudniu odwiedzić znajomych, inaczej pewnie bym przeleżała w sypilani , która jest najchłodniejszym miejscem w domu.
Zaraz wstawię obiadek, chociaż nawet jeść się nie chce.
Mycha i Gaja - ja także polecam na infekcję drożdżakami - podpaskę namoczoną w naturalnym jogurcie i dosutnie kapsułki z bakteriami kwasu mlekowego -takie specjalne na układ rozrodczy i pokarmowy dla kobiet- mozna w ciązy ! I łyka sie tylko jedna dziennie, a pomaga bo ja łykam opakowanie 10 tabletek i przerwa. Jestem sama zadziwiona bo mam pessar od 11 tygodnia i nie iałam zadnej infekcji, co jest czeste przy tym silikonie w pochwie. Ja wlasnie łykam te kapsułki , potem przerwa i znowu, ale nieregularnie.
Życzę Wam pogodnego, niegorącego dnia ! :-)
 
reklama
Hej

hej!

Niedawno wróciliśmy, cały dzień byliśmy w Krakowie - trochę połaziliśmy po muzeach, odwiedziliśmy rodzinę (chrześniak obsikał mojego B) i zmęczeni przez upał, atrakcje i drogę wracamy, a tu winda zepsuta i musieliśmy drałować do domu na piechotę, na 6 piętro. Myślałam, że umrę!

Co do facetów, to ja należę do grona starszych żon, mój B jest ode mnie młodszy i to prawie 3 lata. I nie mogę narzekać - jesteśmy po ślubie 4 lata, a on mnie dalej fascynuje, intryguje i imponuje mi swoim charakterem, pasjami, otwartością na ludzi itd. Czasami oczywiście mnie wkurzy, ale na szczęście zdarza się to rzadko ;-)Ale zgadzam się - facetów trzeba sobie wychować, bo jak się im pozwoli na zbyt dużo, to potem wchodzą na głowę.

Ja należe do grona starszych zon, bo maż jest młodszy ode mnie , ale tylko o rok i dwa m-ce . To nieduzo, a i tak sie wszyscy pytaja ile moj malzonek starszy ode mnie bo tak poważnie wygląda:-D
Ale fantazji mu nie brakuje, dziś wysłałam go po wode niegazowaną do marketu, żeby przywiózł co najmniej 2-3 zgrzewki i wiecie co kupił...KLIMATYZATOR:-D:szok::-):-D taki duzy wyglada jak szafka, ale jest bosko i w koncu chłodno w domku. no tak około 22 st. mamy , co przy temp. dzisiejszej jest meeeega luksusem.

Ja tez mam mlodszegoooo faceta :-)

Zazdroszcze klimatyzatora, jutro za to kupujemy duzy wentylator do mieszkania - bo wytrzymac sie nie da.. nie drgnie ani listek, ani niteczka, ani wlos z futra kota :-)

Wczoraj moczylam nogi w misce z zimna woda.. i spryskiwalam twarz takim rozpylaczem do kwiatow :-D

Na obiad mam w planie mloda kapustke i mlode ziemniaczki.. Ale moj K. zapowiedzial, ze sie nie objadamy bo na finalowy mecz zamawiamy jakies jedzenie na wynos :-) Trzymam kciuki za Hiszpanie, choc holendrow tez lubie - wiec jesli wygraja tez nie bedzie zle..

Milego dzionka, okraszonego choc mala iloscia wiatruuu
 
witam w ten upalny dzień:-)
dziewczyny tak jak pisałam dwa dni temu,poszłam prywatnie na ten test obciązenia glukozą,i oto moje wyniki;
na czczo-4,83 [3,33-5,55]
po godzinie-7,43 [<7,8]

wiec mieszcze sie w normie:) dobrze dziewczyny interpretuje???
dajcie znać czy jest ok:tak:
pozdrawiam
 
Karolina - wynik w normie! Myślę, że dobrze zrobiłaś, że zdecydowałaś się na wykonanie tego testu - przynajmniej będziesz miała spokojne sumienie.
 
czesc dziewczynki

jeziu jak goraco ... poprostu nie moge :baffled::baffled::baffled::baffled::baffled:
nie pisalam wczesniej do was bo musialam sobie wszystko sama ulozyc w glowce.... po piatkowym usg:-(:-(
pamietacie jak mielismy te straszne chwile po wysokim NT u Oliwera... pisalam pozniej ze ma on pierscien wokol naczyn glownych serca i mialo to stopniowo zanikac ..... co sie okazalo w piatek ze nie zanika i dodatkowo jeszcze jedna komora jest powiekszona w stosunku do drugiej i kolejno przeplyw przez aorte jest turbulentny cokolwiek to znaczy :-(:confused:. Mamy wyznaczona konsultacje we wtorek z kardiologiem dzieciecym i ona ma nam wsyzstko wyjasnic......... strasznie sie boje :no::no::no:tej wizyty zeby nie uslyszec ze moj maluszek ma jakas powazna wade serca........ bo nie wiem jak to przezyje:-(
nie wiem dlaczego ciagle cos nas imoje skarby spotyka... poprostu chcialabym juz do konca miec spokoj a tu widze problem za problemem jeszez dodtakowo mam jakies bakterie w moczu...............ehhh :no::no::-(:wściekła/y:
 
czesc dziewczynki

pamietacie jak mielismy te straszne chwile po wysokim NT u Oliwera... pisalam pozniej ze ma on pierscien wokol naczyn glownych serca i mialo to stopniowo zanikac ..... co sie okazalo w piatek ze nie zanika i dodatkowo jeszcze jedna komora jest powiekszona w stosunku do drugiej i kolejno przeplyw przez aorte jest turbulentny cokolwiek to znaczy :-(:confused:.
Kochana nie wiem co mam Ci napisac , zeby cie pocieszyc, mam nadzieje , ze wszystko bedzie ok i to tylko pomylka lekarzy. A wnajgorszym wypadku, pisze w najgorszym!!! wady serduszka mozna operowac i Polscy Kardiolodzy przoduja w Europie , sa poprostu najlepsi , wiec badzmy dobrej mysli , ze wszystko sie dobrze skonczy. Trzymaj sie kochana jestesmy z Toba i znow zaciskamy magiczne kciuki.
 
czesc dziewczynki

jeziu jak goraco ... poprostu nie moge :baffled::baffled::baffled::baffled::baffled:
nie pisalam wczesniej do was bo musialam sobie wszystko sama ulozyc w glowce.... po piatkowym usg:-(:-(
pamietacie jak mielismy te straszne chwile po wysokim NT u Oliwera... pisalam pozniej ze ma on pierscien wokol naczyn glownych serca i mialo to stopniowo zanikac ..... co sie okazalo w piatek ze nie zanika i dodatkowo jeszcze jedna komora jest powiekszona w stosunku do drugiej i kolejno przeplyw przez aorte jest turbulentny cokolwiek to znaczy :-(:confused:. Mamy wyznaczona konsultacje we wtorek z kardiologiem dzieciecym i ona ma nam wsyzstko wyjasnic......... strasznie sie boje :no::no::no:tej wizyty zeby nie uslyszec ze moj maluszek ma jakas powazna wade serca........ bo nie wiem jak to przezyje:-(
nie wiem dlaczego ciagle cos nas imoje skarby spotyka... poprostu chcialabym juz do konca miec spokoj a tu widze problem za problemem jeszez dodtakowo mam jakies bakterie w moczu...............ehhh :no::no::-(:wściekła/y:

Tak mi przykro, nawet nie wiem co napisać... bo tak naprawdę żadne słowa nie ukoją Twojego bólu i nie zmienią tysiąca myśli. Do wtorku czas szybko zleci - dowiecie się wszystkiego od osoby najbardziej kompetentnej. Głowa do góry. Nawet jeżeli okaże się, że trzeba będzie leczyć Oliwierka to pomyśl, że dzisiejsza medycyna jest tak posunięta do przodu, że nie ma rzeczy nie możliwych :) Zresztą nie ma się co martwić na zapas. USG to tylko sprzęt - już nieraz dziewczyny pisały o tym, że lekarz mówił, że coś może być nie tak a po porodzie okazywało się, że wszystko jest jak najbardziej wporządku! I pamiętaj - kciuki forumowe czynią cuda - ja też się o tym przekonałam na własnej skórze!!!

A na bakterie urosept czy inny specyfik i wsio będzie dobrze!

A na upał chłodny prysznic ;-)
 
Karolinkare - nie pomozemy ale jestesy z Wami!kazda Mamusia przezyje wszystko, zeby pomoc swoim dzieciom. a przypuszczam, ze nawet jesli traz wydaje CI sie , ze Cie to przerasta, to nie zdajesz sobie sprawy jak silna jestes w rzeczywistosci:)i nawet jesli diagnoza sie potwierdzi, im wczesniej tym lepiej...musisz myslec pozytywnie!!!!!!!a my trzymamy kciuki!!!!
 
czesc dziewczynki

jeziu jak goraco ... poprostu nie moge :baffled::baffled::baffled::baffled::baffled:
nie pisalam wczesniej do was bo musialam sobie wszystko sama ulozyc w glowce.... po piatkowym usg:-(:-(
pamietacie jak mielismy te straszne chwile po wysokim NT u Oliwera... pisalam pozniej ze ma on pierscien wokol naczyn glownych serca i mialo to stopniowo zanikac ..... co sie okazalo w piatek ze nie zanika i dodatkowo jeszcze jedna komora jest powiekszona w stosunku do drugiej i kolejno przeplyw przez aorte jest turbulentny cokolwiek to znaczy :-(:confused:. Mamy wyznaczona konsultacje we wtorek z kardiologiem dzieciecym i ona ma nam wsyzstko wyjasnic......... strasznie sie boje :no::no::no:tej wizyty zeby nie uslyszec ze moj maluszek ma jakas powazna wade serca........ bo nie wiem jak to przezyje:-(
nie wiem dlaczego ciagle cos nas imoje skarby spotyka... poprostu chcialabym juz do konca miec spokoj a tu widze problem za problemem jeszez dodtakowo mam jakies bakterie w moczu...............ehhh :no::no::-(:wściekła/y:
Karolinkare, wiem,że nic nie jesteśmy w stanie zrobić,żeby zdjąć z Was ten ciężar, te przykre myśli, ale wiedz,że modlimy się za Ciebie i Twoje Skarbki. Dobrze jednak ,że jesteś świadoma tego,że coś się dzieje i przygotujesz się choć troszkę na ewentualnośc operacji czy leczenia. Gorzej,gdybyś nic nie wiedziała do samego porodu. Zgadzam się z Saraą,że nasi kardiolodzy przodują w Europie, a nawet śmiałabym powiedzieć na świecie, więc musisz myśleć, być przekonaną,że wszystko będzie dobrze.
 
Ostatnia edycja:
reklama
karolinkare tak mi przykro,ale tak jak dziewczyny pisza miejmy nadzieje ze będzie wszystko ok,a ta diagnoza nie bedzie tak straszna ,a twój Oliwer bedzie zdrowy jak ryba,trzymam kciuki i modlę sie za twojego skarba:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry