skrzat910
żyje dla nowego życia
Karolina no to jakoś już jest z tymi naszymi chłopami że muszą być kryzysy. Ale po każdej burzy wychodzi słońce więc sie na bank jakoś dotrzecie. Trzymam za was kciuki!
Nie moge sobie znaleść miejsca w domu a o łóżku to już nawet nie myśle. Mimo że robie wszystko żeby mi było chłodniej nic nie działa na dłuższą mete. Siedzimy z Mężem na nagusa a i tak cieknie z nas. Kurde ta pogoda to jakaś złośliwa jest. Normalnie lipiec był średni, bardziej deszczowy a jak zaszłam w ciąże to musi być upał żebym stała sie skwarkiem.

Nie moge sobie znaleść miejsca w domu a o łóżku to już nawet nie myśle. Mimo że robie wszystko żeby mi było chłodniej nic nie działa na dłuższą mete. Siedzimy z Mężem na nagusa a i tak cieknie z nas. Kurde ta pogoda to jakaś złośliwa jest. Normalnie lipiec był średni, bardziej deszczowy a jak zaszłam w ciąże to musi być upał żebym stała sie skwarkiem.

