reklama

Wrzesień 2010...

Karolina no to jakoś już jest z tymi naszymi chłopami że muszą być kryzysy. Ale po każdej burzy wychodzi słońce więc sie na bank jakoś dotrzecie. Trzymam za was kciuki!

Nie moge sobie znaleść miejsca w domu a o łóżku to już nawet nie myśle. Mimo że robie wszystko żeby mi było chłodniej nic nie działa na dłuższą mete. Siedzimy z Mężem na nagusa a i tak cieknie z nas. Kurde ta pogoda to jakaś złośliwa jest. Normalnie lipiec był średni, bardziej deszczowy a jak zaszłam w ciąże to musi być upał żebym stała sie skwarkiem.

 
reklama
a u mnie w mieście ma byćjutro 36 stopni :)) masakra, dziś w cieniu było 35 i gdyby nie to że byłam nad woda to nie weim jak bym zniosła...

na pocieszenie ja z moim tez się sprzeczam :( i czasem mam takie mysli... może to hormony??bo generalnie jestem nerwowa...
 
Karolina wspolczuje bo teraz w ciazy tybardziej potrzebujemy wsparcia i zrozumienia..na pocieszenie powiem tyle ze z moim ostatnio tez zaczelam sie klocic o byle co..chyba dlatego ze mial urlop i spedzalismy wiecej czasu ze soba niz zwykle..a nad morzem myslalam ze go utopie! ciagle slyszalam "nie wystawiaj brzuszka bo go zagrzejesz.. albo nie kap sie bo zaziebisz synka.. albo nie jedz tego bo zaszkodzisz synkowi.. " no cholera jasna..ciagle tylko wskazowki wyprowadzajace mnie z rownowagi kiedy ja wiem co moge a co nie..i mam wrazenie czasami ze ja sie juz nie licze tylko dziecko na ktore czeka jak na zbawienie..nie wiem moze to tylko moje odczucia.. coz..damy rade kochana:*

zmykam spac bo padam..buziale.
 
hejka chyba nie jestem w stanie nadrobic

ale ma nadzieje ze tylko pozytywne wiadomosci przynosicie

nie bylo mnie,w piatek po pracy pojechalismy do tesciow i niedawno wrocilismy

rano jade do warszawy na ostatnie pobranie krwi przed wizyta u zakaznika za 2 tyg

no i pisze w przerwie meczu

milego wieczoru dziewczynki
 
no tak temat facetow powraca...tylko pamietajmy kobietki, ze my w ciazy tez zachowujemy sie inaczej i dla obojga to nie jest latwe...

Karolina - a nad jeziorko jedziecie razem?moze Ty sprobuj milej, bez zlosci zokazji rocznicy, to i na niego podziala?

Lilu - nie szalej!:))))

Dagna - teraz chyba nie najlepsza pogoda na spacerki...uwazaj na siebie...

Skrzat - dobrze, ze mozecie tak na golasa:)

Asiek - to jutro tez nad wode...

Malgos - ale wypoczelas na tych wakacjach, czy wrecz przeciwnie?


ale mi sie slodkiego chce...grrrrrr...dobrze, ze nic w domu nie mam;)
 
he he ja sie ze swoim kłuce co drugi dzien...widac taki okres dla nas ciezarówek.
Dziewczyny czy okłady z mokrego recznika na brzuszek w jakis sposób moga zaszkodzic dzidzi? Mój synek tak sie kreci w tym brzuchu ze az migo szkoda i troche okładam brzuszek recznikiem takim nie ociekajacym ale wilgotnym.
 
he he ja sie ze swoim kłuce co drugi dzien...widac taki okres dla nas ciezarówek.
Dziewczyny czy okłady z mokrego recznika na brzuszek w jakis sposób moga zaszkodzic dzidzi? Mój synek tak sie kreci w tym brzuchu ze az migo szkoda i troche okładam brzuszek recznikiem takim nie ociekajacym ale wilgotnym.

Ja sobie dzis spryskalam brzuch zimna woda z rozpylacza i to tak porzadnie.. normalnie jestem taka przegrzana, ze ledwo dysze..wody wypilam juz chyba z 10 litrow :-D
 
reklama
to i ja się dołaczam do dysząco-zdychających.
ja nie wiem jak noc przetrzymam, cały tydzień małż miał nocki to na wyrku mogłam sie kręcić a teraz będzie spał ze mną to koszmar będzie dla nas :/
byliśmy dziś na pizzie pod parasolami w cieniu ale ja tyłek mokry, mały to spocony az mu ciurkiem z głowy kapało a byliśmy po 17 :/ A wrócic ledwo wróciłam, oddechu złapać nie mogłam i pierwsze co do wanny z chłodną woda wskoczyłam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry