reklama

Wrzesień 2010...

Mysia618 - ale miałaś przygodę, nie zazdroszczę... :/ Wiesz co, z ubezpieczeniem jest tak, że Twój mąż musiałby założyć własną działalność gospodarczą (bo jesli pracuje tylko na umowę zlecenie, to on też nie jest ubezpieczony!). Ja miałam po slubie w zeszłym roku podobną sytuację i mąż własnie zgłosił działalność (tylko podatki są okropne! :/). Chyba że studiujesz, to możesz być ubezpieczona jeszcze na rodziców (nie pamiętam, czy nie jest wymagany wtedy wiek poniżej 26 lat). Wiesz co, to jest ważne i lepiej to teraz z mężem załatwcie, bo doba w szpitalu kosztuje ponad 100 zł + wszystkie operacje, zabiegi itp...
 
reklama
Hej

witajcie dziewuszki:-( Ja umieram.....:-(:-( byłam wczoraj nad wodą i co:confused:
Ja inteligentna cały czas stałam we wodzie a przecież w wodzie najszybciej opala:-( oczywiście brzuszek miałam nakryty ale co z tego;\
kolana nie mogę zginać tak się zjarały a o dekolcie nie wspomnę, a ramiona to największy DRAMAT!!! Nie mogłam spać w nocy w ogóle jestem nie wyspana na dodatek tak się zdenerwowałam bo z moim M pojechaliśmy do Apteki po coś na oparzenia słoneczne i mówię babie ze potrzebuje coś takiego bo się spiekłam za bardzo , a ona takim tekstem: KOBIETY W CIĄŻY OPALANIE MAJĄ ZABRONIONE!!!NIE POWINNY SIĘ OPALAĆ!! Ja rozumiem ale ja sobie leżałam pod parasolką i nóżki opalałam przecież to nic złego:zawstydzona/y: ale no cóż. przed apteką stały jakieś dziewczyny(KU**Y)!!i wychodząc z moim M , ja przeszłam a jedna do mojego: oblizała wargi językiem i zaczęła się przytulać!!! dobrze , że się obróciłam i powiedziałam co myślę !! Mój się tak Zdenerwował kopnął w jej torebkę co leżała na ziemi i jej naklął ze Hey:-):-) a wiecie co mi powiedziała??
Jesteś w ciąży i swojego chłopa pewnie nie zadowalasz ja bym to zrobiła tu i teraz !!!Dostałam takiego szału że, masakra!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: nie dość że spalona słońcem,to jeszcze taka Ku**A !!!:szok::szok:



teraz troszku zmienię temat: Dziewuszki pomocy! wyszłam za mąż no i musiałam wszystkie dokumenty pozmieniać nazwisko i zamieszkanie. Karte Czipową tą do lekarza tez i poszłam po wniosek na wypełnienie i baba mi dała ale , mój Mąż nie może mnie ubezpieczyć bo pracuje na Umowa zlecenie :zawstydzona/y: i co mam zrobić przecież muszę być ubezpieczona i cały czas się martwię:-(:-(


Buziaczki ;-)

Jezu, ja bym taka normalnie zabila.. co niektore laski maja w glowach? PUSTKE normalnie..


I juz bez komentarza zostawiam upal... :szok::szok::szok:
 
Witam się,
ZDYCHAM !!!
Już pomału płakać mi się chce od tego siedzenia w domu :/ Bo jeszcze jakbym dzieci nie miała jakoś bym to zniosła a tak oni jęczą, cały dzień w domu mi sie palcem nie chce ruszyć więc muszą sami sie sobą zajmować. KOSZMAR!
 
Mysia - nie dziwię się, że się wkurzyłaś! Ale baby... dżizas! A baba z apteki nie powinna się mądrzyć, tylko próbować pomóc, jak już się poparzyłaś.
Co do ubezpieczenia, to wydaje mi się, że Twój mąż jest ubezpieczony - teraz chyba przy każdej umowie zlecenie jest obowiązek odprowadzania składek na ubezp. zdrowotne - Ubezpieczenie zdrowotne przy umowie zlecenia A jeśli on Cię nie może ubezpieczyć (nie wiem, czy tak jest na 100% - nie znam się), to może zarejestrujesz się w urzędzie pracy?

Tosia - a może wybierzesz się do lekarza? Po co masz się męczyć? Może trzeba wziąć jakiś antybiotyk?
 
Hej laseczki.
Rozpływam sie cała a to dopiero początek dnia. Nawet nie myśle o garach i robieniu obiadu bo ugotuje sie przy tym. Już dzwoniłam do Męża niech coś przywiezie dobrego bo ja nie gotuje dzisiaj. Poza tym znowu sie nie wyspałam przez tą temperature. Eh niech już będzie wrzesień.

Mysia618 miałaś biedna przygode. Opalać sie można ale z rozwagą. A co do panienek to ja cie podziwiam za opanowanie. Ja nie dość że bym nagadała jej to jeszcze przytuliłabym moje paznokcie to jej gęby.

 
Czesc dziewczyny:)

ja juz od rana z tata po lekarzach jezdze...znowu zle sie czuje bo ma niskie cisnienie i rano jak wstal z lozka to sie przewrocil:(( ta pogoda wszystkich wykancza;/ a ja przez to ze wczoraj pol dnia spedzilam w jeziorze dzisiaj zdycham..kaszel mnie meczy i piecze w przelyku;/

Mysia nie warto denerwowac sie takimi pustakami..ich iloraz inteligencji pozostawia wiele do zyczenia a Ty jestes piekna mloda kobieta i do tego masz rodzinke:)

Tosia bidulko pomeczymy sie razem z tymi chorobskami;/
 
Karolinkare- bedzie dobrze!musi byc ,kazda z nas trzyma za was mocno kciuki wiec zdzialamy cuda!!!
Ja wlasnie po sniadanku..mam nadzieje ze zgagi nie dostane i nie bedzie mi sie odbijalo:/
Zaraz kaweczke sobie slabiutka zrobie!
Mysle co by tu na obiad zrobi??brak weny i pomyslu!
Milego dnia mamusie i udanych wizyt!!

 
Cześć Wam kobietki;-)

Widzę, że nie tylko ja padam na ryjek z powodu tych upałów:szok:..
A wiecie co jest najlepsze? Odkąd sie tylko obudziłam marzyłam o chłodnym prysznicu..odkręcam kran, A TAM SAHARA:szok::szok:..Normalnie szok! Jakaś awaria musi być chyba,bo nigdzie nie było informacji, że przez jakiś czas wody nie bedzie:wściekła/y: Dobrze, że na herbatę miałam jeszcze troszkę wody w czajniku,bo każdy dzien muszę od niej zacząć:sorry:
Z racji tego, że o 16-ej mam wizytę u swojego gina,to nie bede czekała w domku z nadzieją że może do tego czasu ją włączą,więc spadam do rodziców:tak:
Życzę Wam przyjemnego cienia i samych miłych newsów dzisiejszego dnia:-)

Karolinkare bedzie dobrze! Musi być:tak:Kciukasy zaciśniete!!



 
dzien dobry:)

Mysia - przegiecie, nic wiecej nie powiem!tylko Asiek ma racje, ze ze smiechem to kiedys bedziecie wspominac;)

Malgos - za Tate tez trzymamy kciuki, mysle, ze one nie tylko ciezarnym pomagaja:)i na pewno upaly mu szkodza...zycze Wam wytrwalosci!

reszta, nie wychodzic z domu:)zabunkrowac sie w cieniu, z woda, wentylatorem i sie nie ruszac:)naprawde mi Was szkoda Kobietki:)

niemniej jednak, zycze milego dnia!
 
reklama
Normalnie dziś się kończę, mam niskie ciśnienie, kręci mi się w głowie i w dodatku jestem sama w domu. Od piatku zaczęłam brać no-spę i nie mam już tych napinań brzucha ale dziś po południu mam w planie jednak iść do innego lekarza wypytać co i jak.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry