reklama

Wrzesień 2010...

witam

dzis AFRYKA:cool:, nawet jednego podmuchu wiatru znad morza, siedzimy z corcia w domu bo inaczej udar murowany:zawstydzona/y:

mysle,ze chlodne oklady na brzuszek to fajny pomysl:tak:

3majta sie lodowato laseczki:tak::tak::tak:
 
reklama
Witam dziewczyny!!!
U mnie też upał, ale zaraz nad jeziorko jadę tylko jakiś obiadek zrobię :tak:
Mysia no sytuacja jak z filmu, powiem szczerze,że nienawidzę takich kobiet co zaczepiają facetów, nie wiem co bym im zrobiła:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
anitas
tylko jedno ci powiem CIERPLIWOŚCI..... zobaczysz jak będziesz dużo rozmawiała z córeczką i poświęcisz jej trochę czasu ona zmieni swoje zachowanie...trzymam kciuki za to...bardzo mocno!!!!!!!!!

A ja mam na wakacjach 11 letniego syna mojej siostry i teraz muszę jakieś atrakcje wymyślać, dobrze,że jezioro mam 300m od domu:-D. Podziwiam was pracujące mamusie, naprawdę silne kobiety z was!!!! Ja dzisiaj mam 1 prawdziwy dzień wakacji i robie tylko obiad a potem laba;-):-D

Miłego dnia kobietki, chłodnego wiaterku i odpoczynku!!!!!!!!!
 
Tosia - dziecku na pewno nic nie jest, oprócz tego, że może trochę wymęczone przez Twoją chorobę i upał, ale idź do lekarza. Moja lekarka mówiła, że dopóki męczy mnie katar, czy gardło i radzę sobie domowymi sposobami, to mogę próbować, ale jak dochodzi gorączka, to trzeba do lekarza!

Anitas - nie lubię określenia problemowe dziecko - ale to pewnie przez zboczenie zawodowe, bo z wykształcenia jestem pedagogiem. Tak naprawdę nie dziwię się, że mała wariuje, źle się czuje, jęczmień jest męczący nawet dla dorosłego człowieka, do tego upał, być może jest trochę zazdrosna o mamę (w końcu na pewno uwaga zwrócona jest nie tylko na nią, ale i na drugie dziecko). Zresztą mówi się, że w wieku ok. 2 lat jest tzw. "bunt dwulatka" i wtedy dzieci szaleją, więc to może to.
super, że remont się zakończył - my nasz będziemy dopiero zaczynać! I, że wizyta OK, a to, że szyjka się skraca, to już chyba tak u nas będzie, w końcu cały organizm zaczyna się przygotowywać do porodu, coraz aktywniej.

No mnie sie tez tak wydaje, ze z ta szyjka to chyba juz teraz tak ma byc - ze sie skraca powolutku.. wczoraj rozmawialam ze szwagierka, ktora dwa razy rodzila. Powiedziala, ze to normalne i zeby sie tym nie przejmowac.. ona pod koniec obu ciaz nie miala szyjki w ogole i rodzila po terminie za kazdym razem. Ja mam jutro wizyte i sprawdze, co tam sie dzieje.. mam nadzieje, ze jest ok.
Dzis powtorzylam badanie moczu - w ubieglym tyg mialam bardzo liczne bakterie i bialko. Dzis bakterie po przyjmowaniu urinalu i uroseptu sa juz nieliczne, bialka nie ma.. za to sa leukocyty. Napisane jest na wyniku 1-4-6.. nie wiem, czy to duzo, czy malo? Babka powiedziala, ze swiadczyc to moze o tym ze infekcja pecherza jeszcze sie nie skonczyla. Ktoras sie zna na tym?

Przypomnial mi sie dzis ten kalkulator wagi plodu, ktory wrzucany byl jakis czas temu przez jedna z Was:
Kalkulator wagi płodu

Wg niego moj synus wazy niby: 2250 kg :happy2:

Tosia - bidulko, trzymaj sie :-(
 
Ostatnia edycja:
no i jestem juz w domku
wszystko załatwiłam i dostałam łaskawie glukometr....

TOSIA nawet nie chce sobie wyobrazać jak fatalnie musisz się czuć :(((( mam nadzieje że z kazdym dniem będzie juz tylko lepiej

kciuki zaciśniete za dzisiejsze wizyty :)

Karolina kochana nie martw sie na zapas, jutro pójdziesz i pogadasz ze specjalistą... moja kuzynka tez miała ciąże pełna obaw w 16 tyg dostała skierowanie na skrobanke jednka tego nie zrobiła... i teraz ma przepieknego 4m synka- CAŁEGO ZDROWEGO.... jej bardzo źle wyszła przyzierność karkowa, test PAAPa wyszedł z wynikiem 1:23, normalnie masakra... jednak nie zawsze złe wyniki są juz wyrokiem, po za tym medycyna poszła naprawde do przodu... Przytulam Cie baaaardzo mocno :)


temat upału nie poruszam...

dzis z mężem i znajomymi idziemy do kina na Shreka :) sala kimatyzowana, seans 4d , troche sie zrelaksuje :)
 
Hejka Brzuchatki!

Przed chwilą miałam wizytę domową mojej położnej. Już przez telefon słyszałam, że to jakaś zagraniczna, otwieram drzwi a tu Filipinka :-)

W sumie miła i w ogóle ale bardzo źle mówi po niemiecku i trudno się było z nią dogadać.
Po przejrzeniu mojej książeczki ciąży poszłysmy do pokoju dziecinnego, gdzie oglądała sobie wszystko dla dziecka. Powiedziała, że musimy przestawić łóżeczko bliżej okna - co mnie osobiście w ogóle się nie podoba bo do południa przez te okna słońce wali jak szalone a ona na to, że we wrześniu już tak nie będzie :dry: no cóż.... zobaczymy.

Stwierdziła, że mam zły termometr dla dziecka i mam kupić nowy... pewnie mu się dokładnie nie przyjrzała bo to jest dotykowy i do uszka i do wanny też w jednym a ona mi, że mam kupić osobny do wanny i osobny normalny dla dzieci cyfrowy. Dobra, aż taki wydatek to nie jest.

Powiedziała, że dobrze, że mam już wszystko poprane i przygotowane bo nigdy nie wiadomo kiedy dziecko przyjdzie na świat.

Do przykrywania dziecka mam kupić kocyk bo ten co mam - były ostatnio w Lidlu na pewno kojarzycie bo było i w Niemcach i w Polsce - jest za gruby i na dodatek z mikrofazy i dziecko będzie się pocić.

Na wodę w nogach poleciła mi iść do apteki gdzie mają mi zrobić na miejscu mieszankę "herbatę ciążową". Od 36 tygodnia mogę też pić herbatę z liści malin na pobudzenie skurczy.

Dzisiaj ostatnie zajęcia w szkole rodzenia - obchód po szpitalu z partnerami.

karolinkare trzymam kciuki aby wszystko było w porządku. Powiem Ci tylko tyle, że lekarze czasami straszą na zapas i wyolbrzymiają niektóre sprawy więc może i w Waszym przypadku tak jest. Głowa do góry!

witajcie dziewuszki:-( Ja umieram.....:-(:-( byłam wczoraj nad wodą i co:confused:
Ja inteligentna cały czas stałam we wodzie a przecież w wodzie najszybciej opala:-( oczywiście brzuszek miałam nakryty ale co z tego;\
kolana nie mogę zginać tak się zjarały a o dekolcie nie wspomnę, a ramiona to największy DRAMAT!!! Nie mogłam spać w nocy w ogóle jestem nie wyspana na dodatek tak się zdenerwowałam bo z moim M pojechaliśmy do Apteki po coś na oparzenia słoneczne i mówię babie ze potrzebuje coś takiego bo się spiekłam za bardzo , a ona takim tekstem: KOBIETY W CIĄŻY OPALANIE MAJĄ ZABRONIONE!!!NIE POWINNY SIĘ OPALAĆ!! Ja rozumiem ale ja sobie leżałam pod parasolką i nóżki opalałam przecież to nic złego:zawstydzona/y: ale no cóż. przed apteką stały jakieś dziewczyny(KU**Y)!!i wychodząc z moim M , ja przeszłam a jedna do mojego: oblizała wargi językiem i zaczęła się przytulać!!! dobrze , że się obróciłam i powiedziałam co myślę !! Mój się tak Zdenerwował kopnął w jej torebkę co leżała na ziemi i jej naklął ze Hey:-):-) a wiecie co mi powiedziała??
Jesteś w ciąży i swojego chłopa pewnie nie zadowalasz ja bym to zrobiła tu i teraz !!!Dostałam takiego szału że, masakra!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: nie dość że spalona słońcem,to jeszcze taka Ku**A !!!:szok::szok:
No comment :szok: :szok: :szok:

Pozdrawiam!
 
Tosia - dzidzi to pewnie nie zaszkodzi, ale TY sie meczysz...moze idz lepiej do lekarza dzisiaj, to niby tylko stan podgoraczkowy ale przy takim upale?a bierzesz cos na zbicie?trzymaj sie:)

jem sobie czosnek...ale powiem Wam, ze jest ciut lepiej.. tzn nadal nie wiem gdzie jestem, ale zjadlam brzoskwinię i nawet czułam, że ma smak.. tzn chyba czułam, ze jest słodka..dziś wyprawa do lekarza (mam do niego daleko) to by była straszna męka, więc poczekam jakoś.. z optymistycznych wieści.. widzę jakąś chmurkę na niebie.. pisala do mnie Korba.. jest w Anglii, zwiedza, zakupuje się i pyta jak u Was.. :-)
gorzej, bo kończy mi się papier toaletowy do smarkania.. od wczoraj poszły mi ze trzy rolki.. więc muszę pozaklinac katar, bo co ja biedna zrobię?? :-)
czytam Was i jestem myślami z Wami, ale na odpisywanie nie mam siły... cmoki
 
witajcie dziewuszki Jesteś w ciąży i swojego chłopa pewnie nie zadowalasz ja bym to zrobiła tu i teraz !!!Dostałam takiego szału że, masakra!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: nie dość że spalona słońcem,to jeszcze taka Ku**A !!!:szok::szok:

teraz troszku zmienię temat: Dziewuszki pomocy! wyszłam za mąż no i musiałam wszystkie dokumenty pozmieniać nazwisko i zamieszkanie. Karte Czipową tą do lekarza tez i poszłam po wniosek na wypełnienie i baba mi dała ale , mój Mąż nie może mnie ubezpieczyć bo pracuje na Umowa zlecenie :zawstydzona/y: i co mam zrobić przecież muszę być ubezpieczona i cały czas się martwię:-(:-(


Buziaczki ;-)
Moglas jej powiedziec , ze ty masz takie metody o ktorych jej sie nawet nie snilo.

Mysia zarejestruj sie w urzedzie pracy.

Witam dziewczyny po kilkudniowej nieobecności.
Jestem wykończona, ale remont już zakończony. Zostały już tylko drobne rzeczy do wykończenia, no i porządki. Wczoraj cały dzień spędziłam naq balkonie porządkując to co wynieśliśmy tam w ciągu ostatniego miesiąca-głównie rzeczy z mojego biurka, które teraz nigdzie się nie mieszczą.
Do tego jeszcze problemy z moim dzieckiem.
.

3-latki tak maja , przejdzie jej jak bedzie miala 4-5 lat. Ale musisz wprowadzic system nagrod i kar , zeby wiedziala co wolno a co nie.

Tosia kuruj sie kobietko , bo chorowac w taka pogode to Masakra

U mnie w domu wczoraj o godz 22 bylo 31 stopni, a moj synus chory goraczka 39,8 i bardzo boli go gardlo. Bylam rano u lekarza pobrano wymaz z gardla , zeby sprawdzic czy to Angina i okazalo sie na szczescie , ze nie . Wiec lezy bidul i zbijam mu goraczke.
 
karolinkare trzymam kciuki za Ciebie i malenstwa. Glowka do gory. MUSI byc dobrze
Mysia jestem w szoku.
Tosia zdrowka
Wlasnie wrocilam z pracy. Bylam na rozmowie z szefem i pozegnac moich kolegow. Powiem Wam, ze znow uroslam:-D:-D Szef powiedzial mi, ze jest zadowolony z tego co robie. Mam sie pokazac jak juz bede miala dzidzie w domu. Zebym sie nie martwila o prace, bo ta na mnie czeka i moge zaczac jak tylko bede gotowa. Mam mozliwosc pracowac poczatkowo pare godzin z domu i stopniowo wydluzac czas pracy. Chcialam Wam wszystkim wrzesnioweczka zyczyc takiego podejscia pracodawcy.
Zmykam ogarnac mieszkanie.
 
reklama
Anitas zgadzam sie z dziewczynami. Troche więcej uwagi i dyscypliny i cała masa cierpliwości.
Tosia współczuje takiej męki w upały. Szybciutko wracaj do zdrówka.
Saraa duża buzia dla synusia.
Mb_1 tylko pozazdrościć takiego szefa.

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry