reklama

Wrzesień 2010...

reklama
Beniminko gratuluję syna zdolniachy :) Oj mnie też by duma rozpierała :)
A ja dziś co prawda z małżem pojechałam na rynek ale nic nie kupiliśmy bo jak tylko wyszłam z samochodu i doszłam kilka metrów na targ to od razu słabo, kołatanie serca, nogi jak z waty :/ Aż już mi łzy stają w oczach bo nigdzie wyjśc za bardzo nie mogę bo sie całymi dniami źle czuję, leżeć też niewygodnie bo oddechu złapać nie mogę. Ta ciąża zdecydowanie w samopoczuciu najgorsza.
ja zrzucam zmęczenie na karb jednak bo jednak 3 ciąży, też jest mi o wiele wiele bardziej ciężko niż w poprzednich ciążach....nie jesteś sama, jakoś wytrwamy w końcu wiemy jaki finał nas czeka i nagroda na nim:tak::-D

witam was kochaniutkie;-)
serdecznie was pozdrawiam z słonecznego i upalnego Boszkowa,odpaliłam dzisiaj kompa bo siedze w domku z nogami w misce bo na plaży nie idzie wytrzymać,dzieci z mężem sie smaża i kąpią a ja niestety umieram;-) i bede miała czas do nadrobienie (po części zaległości) buziaczki
Kochana ja do Boszkowa mam 14 km:-D:-D:-D może zrobimy małe spotkanko w barze "U Kasi" najlepsze jedzonko w Boszkowie:tak: A jutro i w niedzielę jeśli nie sprawdzi się pogoda spodziewaj się tam tłumów...wielokilometrowych korków...ja w weekendy nigdy się tam nie pojawiam...ale jak już tam jesteś będzie ok....miłego odpoczynku!!!!!!!!!:tak::tak::tak:

a u mnie jutro 27 stopni a w niedzieli 21 :)))) w koncu chłodniej :))))
Od Ciebie chłodek przyjdzie do mnie i jutro burze i deszcz a w niedzielę 22 stopnie...nie mogę się doczekać:-D


A ja byłam 3 godzinki nad jeziorem, nawet dzisiaj wymoczyłam się konkretnie i nie jest tak źle w te upały...współczuję wszystkim, które maja daleko do jeziorka:zawstydzona/y: ja mam 200m i chodzimy kilka razy dziennie:tak: dzięki temu upał nie taki straszny....aha byłam nad jeziorkiem bo moje dzieci wróciły już z wakacji...ale pobyły 2 dni :-D:-D:-D

Chciałam już iść spać ale codziennie czekam do 23.00 bo wtedy biorę ostatnią tabletkę Fenoterolu i muszę czekać....poczytam co u was jeszcze...a jakby co
DOBRANOC!!!!!!!!!!!
 
hej , hej wieczorowa pora:)
wlasnie wrocilismy z kina Zmierzch Eclipse i jestem rozczarowana...nudzilam sie:)malemu tez sie chyba nie podobalo, zwlaszcza 2 h w jednej pozycji, bo wierzgal jak szalony:)no i trzy skurcze zaliczylam, dwa przez pelny pecherz...ech, ale mialam probe jak to bedzie 2 h w samolocie, choc tam chyba wieksza swoboda, bo w kinie nie chcialam sie za bradzo krecic zeby ludziom nie przeszkadzac..a poza tym bylo bardzo goraco, a ja zapomnialam , ze na malej sali nie ma klimatyzacji i sie dosc grubo ubralam...szczerze, troche sie boje tego lotu na urlop...ale i tak wszystko sie okaze za tydzien, wtedy pani doktor zadecyduje:)

widze, ze sie wszystkie szykujecie do weekendu:)a moje Kochanie idzie jutro do pracy i znowu bede sama...
ja tez zrezygnowalam z kupowania ciuchow, chyba, ze bede mogla leciec na ten urlop, to bede musiala kupic jakies 2 dlugie, przewiewne sukienki i pare letnich spodni, ale z tym czekam do ostatecznej decyzji, wytsarczy jesli pieniadze za bilet strace, jakby co...tylko Asiek ja sie cos nie ludze, ze 4 tygodnie po porodzie bede mogla normalne ciuchy kupowac, za duzo do zgubienia;(i jak na zlosc moja fryzjerka telefonu nie odbiera, a wymyslilam sobie, ze do blondu znowu wroce:)a tak, na poprawe humoru i samopoczucia:))

kolorowych snow Kobietki:)
 
Kasik - fajnie, ze wszystko dobrze:)my niedoswiadczone Mamy juz jestesmy takie panikary:)))a co do porodu, tak mi powiedziala, starsza, doswiadczona kolezanka, ze bac to sie bede dopiero za dugim razem, bo juz bede wiedziala czego:)

niekoniecznie ja pierwszego sie nie balam,teraz wiem co mniej wiecej mnie czeka i w sumie tez sie nie boje
narazie o tym nie mysle
a jak sie zacznie to przeciez finish bedzie imponujący

O matko.... nasza pora się zbliża :szok: :-)

Dzisiaj wstałam razem z Małżem żeby ponapawać się chłodnym rannym powietrzem zanim mnie upał dobije...

Pozdro!

no nie
my musimy do sierpnia poczekac

Cześć dziewczyny..
Piszecie o wczorajszym, koszmarnym dniu..ja też taki miałam, a dokładniej wieczór..:-(
Późnym wieczorem dowiedziałam się, że ktoś bardzo mi bliski z rodziny zginął w wypadku:no::-(..Poprostu nie mogę w to uwierzyć, nie dociera do mnie:-(..
Przepraszam,ze może Was niepokoję tym postem,ale naprawdę muszę wyrzucić z siebie ten ból:-(:-(...ciężko się pogodzić...:sad::sad:




oj wyrazy wspolczucia
wcale nie dziwie sie ze musialas napisac
a my po to jestesmy zeby pocieszyc
trzymaj sie jakos

Zapraszam, zapraszam na ogóraski :-)
. Ja chce nad morze...
)

oj uwazaj bo skorzystam i wpadne

a co do morza to pojutrze zapraszam na morze

a tak wogole to gratki dla synka zdolniachy,ale po tak imponująco inteligentnej mamie czego mozna sie spodziewac

oj dziewczyny
dzis wstawilam ostatnie prania przed wyjazdem jutro pakuje walizki
i w nocy wybywamy na d morze
jakos nie moge sie doczekac no i podswiadomie wiem ze bede za WAMI TESKNIC

ale szybko zleci
 
:-)Witam, ja tylko na chwilkę, pół dnia spędziłam u lekarza kardiologa-wszystko OK, a drugie pół pakowałam torby na wyjazd.
Odmeldowuję się na tydzień, życzę wszystkim udanych wizyt w przyszłym tygodniu i mniejszych upałów:-)
 
Udanych wyjazdów dziewczyny!

Ja padam, ten remont mnie wykończy, stopy mnie tak bolą, że chyba się zaraz rozpłaczę. A mój stary siedzi w wannie, zaraz go wygonię i wymoczę stopy.
 
Beniaminka ja mam jezioro kolo domu..wogole moja mala wies polozona jest wzdluz jeziora i domy maja swoje zejscia:) ja mieszkam akurat po drugiej stronie i to kwestia kilkunastu metrow do pokonania:) nigdy sie z tad nie wyprowadze heh...a latem poprostu luksus.
 
dzien dobry:)
dzisiaj ja jestem pierwsza, w tej chwili jest u mnie 4.45 a ja od godziny nie spie...jakies "babole" narobily mi halasu pod oknem wracajac z imprezy, a na koniec zazwonily na domofon!!!!!!!!!!!i teraz one spia, a ja nie moge:(buuuuuuu!wiec pije sobie rumianek, moze cos pomoze...:)

ale skoro tu zajrzalam, to zycze milego weekendu Kobietki:)bez upalow i niepotrzebnych niespodzianek:)))
 
reklama
Witam się porannie sobotnio.
Beniaminko, dziękuję za rady, kochana jesteś :-)

Monia ja tż we wszystkim wygladam jak wieloryb ale pocieszam sie ze juz nie opłaca sie kupywac ciuchy- duzo juz nam nie zostało :) jak fajnie bedzie wybrac sie na pierwsze zakupy po porodzie... po pierwszej ciązy po 4 tyg wybrałam sie do miasta- ale miałam radoche ze moge kupic coś co mi sie podoba a nie to w co się mieszcze :))

Asiek, ja tak samo, mieisąc po porodzie kupilam obcisłe rurki i białą do ciała koszulę i czułam się w tym stroju rewelacyjnie ;-) tak mało kobiecie po ciąży do szczęścia potrzeba ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry