Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
mój B. wrócił wczoraj na mecz, po meczu przypomniał sobie,że ma żonę...co perfidnie wykorzystał ( no ale było przyjemnie, nie powiem

) a dziś rano jak się obudziłam to przez jego telefon i tak poranek po minucie wspólnego leżenia w łóżeczku kiedy to chciałam w końcu mu trochę poopowiadać o dziecku skończył się bo poleciał do pracy

i jak tu nie złościć się, że wszystko prócz mnie jest dla niego ważniejsze...eh ci faceci, cały dzień postanowiłam mieć focha...a co...;-)
mąż przewraca ją z boku na bokWłaśnie wróciłam od znajomej (miała termin 2 dni temu) siedzi w domu i czeka żeby się zaczęło. Widziałam się z nią 3 tyg. temu i (ona jest bardzo malutka) wydawało mi się, że jej brzuch nie może być już większy ale dziś okazało się, że jednak może. Opowiadała mi że w nocy mąż ją przewraca z boku na bok. Od razu poczułam, że mi w sumie to nie jest źle.
Dobranoc i przespanej nocki wszystkim i sobie życzę.


dobre....pewnie niedługo i nas to czeka a to już mniej śmieszne
nawet jak czytam przebieg "porodu" to o wzruszenie nie trudno...Matko ja już chcę mieć to za sobą i żeby było tak jak opisujeszByliśmy wczoraj na sr i była symulacja porodu, położna akurat nas wybrała, rodziliśmy na worku sako- suuuper pozycja polecam-tatuś styłu siedzi za mamusią podtrzymuje ją lub lekko popycha maluszka do wyjścia nie widzi krocza, kobieta może chwycić go za nogi, ja udawałam pchanie skurcze itp, położna też się wczuła"przyj, idzie,świetnie Monika", była interaktywna lalka, przecinanie pępowiny, suma sumarum się wzruszyłam i parę łez popłynęło....



Co do Inflanckiej - to zasłyszana opinia, a wiadomo że każdy mówi co innego, w zależności od własnych doświadczeń. Ja się wolę nie nastawiać... Zależy mi przede wszystkim na zzo, możliwości porodu rodzinnego i miłym, kompetentnym personelu. Jak łazienka będzie niewyremontowana, to dla mnie sprawa drugorzędna. A mój gin niestety w żadnym szpitalu nie praktykuje. Zazdroszczę Ci podjętej decyzji, ja się waham, a wolałabym już wiedzieć. Pogadam jeszcze ze swoim lekarzem i poczytam opinie.ja zdecydowałam się na Wołomin, mam suuper lekarza z tego szpitala, w ogóle to wiele dobrego o nim słyszałam, do tej pory nie było tam zzo ale od września ma ponoć być... Mam możliwość w św. zofii bo moja ciotka tam pracuje to może by mnie nigdzie nie odesłali, ale jednak perspektywa porodu zz moim dr jest dla mnie najważniejsza. Mój gin też ze szpitali warszawskich polecił mi na Inflanckiej, ze względu na darmowe zzo ale też mówił o nim w samych superlatywach, jego dwaj synowie się tam urodzili ale skoro twierdzisz,że opieka do bani to lepiej poszukać coś nnego i zapłacić za zzo.

Anitas, jak wysoki masz cukier po śniadaniu i co przykładowo zjadłas ? Podaj tez pomiar na czczo. Moze cos da sie podciągnąć dietką ? Mnie np nie kazdy chleb zwany ciemnym służy- po razowcu cukier wysoki, to samo graham( te lekkie ciemne chleby to niestety nadal biała mąka :-( )Witam:-)
Dziewczyny zaczynam chyba już wariować. Każdego ranka po śniadaniu czuję się źle, mój mały wariuje w moim brzuszku, a cukry skaczą. Do tej pory było wszystko OK. Wczoraj byłam u diabetyka, bo już się zaczęłam bać. Powiedział, że daje mi jeszcze tydzień, jesli nadal po śniadaniu tak będzie to jeszcze na koniec dostanę insulinę.
Na obiad i kolację mogę wszystko zjeść, a na śniadanie cokolwiek to jest ten sam efekt.
Mam już dosyć:-(
Udanych wizyt:-)