Witam w Nowym Roku i życzę Wam wszystkim wszystkiego najlepszego

My spędziliśmy Sylwestra u teściowej. Wytrzymałam do 1 a mały do 22. Oczywiście nocowaliśmy tam i mały dał czadu...wył w nocy masakra...
Coś mu się poprzestawiało i chodzi spać o 21 ale wstaje o 6.30 a wstawał nawet o 8. W ciągu dnia śpi jeszcze dwie godziny. Ile śpią Wasze dzieciaczki?
moja usypia miedzy 20 a 21.00 bo do tej godziny wytrzyma po drzemce jednej w ciągu dnia...i zawsze śpi minimum do po 8 najpózniej 9.30 między tymi godzinami się budzi...i czasem mały problem w takim czymś że nim się wybudzi to płacze tzn może nie płacze a stęka,kwili rzuca się

i nie wiem dlaczego tak robi...nieraz w nocy tak samo się rzuca i kwęka
gaja dokładnie dziewczyny maja racje tzreba coś z tym zrobić bo może zakonczyć się tragicznie

widzisz po sobie że cos jest nie teges od tamtego czasu żle się czujesz a co dopiero biedne dzieci muszą życ w takich trujących spalinach
witajcie kochane:-)
ja dziś humorek lepszy:-) mój już zachowuje się jakby się nic nie stało ale do tematu nie wrócilismy...jak wrócę znowu będxzie kłotnia...niby nie pozostawilismy nie domówień bo wszystko co leżało mi na watrobię wyrzuciłam z siebie...ale powinniśmy na spokojnie wrócić i porozmawiać nooo ale przecież ze mną sie nie da

a z nim sie da....yhy...jasne

5 razy....ok jak narazie nie wracam sama do tematu na pewno jeszce będzie okazja a narazie ciesze się że wróciło do normy nie wiem ile moja radość potrwa hehehe
my własnie wróciliśmy ze spacerku i zakupów które musiałam przytachać w wózku i ledwo co pod tą wielką górę na oosiedlu dałam radę wepchnąć wózek

pogoda total beznadzieja już wolałabym przymrozek i słonko tak jak w sobotę było...a dziś wiosna ciepło ale co z tego ze pada tzn akurat mżało jak jechałam.....
marietko dziękuje :-)
marietko dopiero doczytałam..super że niunia główką do dołu się układa...będzie dobrze dasz rade :-) ominie cię cięcie..ja nadal trzymam kciukaski :-) co do spraw ubezpieczeniowych nie pomogę bom ja noga w takich kwestiach



aż wstyd
