marta2411
Wrześniowa mama :)
My mamy wszystkie, a pierwszy wyszedł w wieku 8 mc
I wszystkie bezobjawowo i bezboleśnie
Szczęściarze 
Gaju - noszę córeczkę ;-) Czuje się super, czasem jak pofolguje i przy małym się za dużo nabiegam na dworze to muszę odsapnąć
Starość nie radość 


justyna - pewnie, że lepiej dać owoc ale myślę, że mały kinderek raz na parę dni, lub kanapka z dżemikiem nie zaszkodzi
Moja szwagierka np. w ogóle dziecku nie daje ani soków, ani słodyczy. Wszyscy pojechaliśmy do kuzynki męża i tam jej mały (w marcu skończone 2 lata) rzucił się jak oszalały na wszystko co słodkie.
A Adam, który raz na jakiś czas coś zje, miał w nosie to co na stole
Złapał kromeczkę chlebka 
I wszystkie bezobjawowo i bezboleśnie
Szczęściarze Gaju - noszę córeczkę ;-) Czuje się super, czasem jak pofolguje i przy małym się za dużo nabiegam na dworze to muszę odsapnąć



justyna - pewnie, że lepiej dać owoc ale myślę, że mały kinderek raz na parę dni, lub kanapka z dżemikiem nie zaszkodzi
Moja szwagierka np. w ogóle dziecku nie daje ani soków, ani słodyczy. Wszyscy pojechaliśmy do kuzynki męża i tam jej mały (w marcu skończone 2 lata) rzucił się jak oszalały na wszystko co słodkie.
A Adam, który raz na jakiś czas coś zje, miał w nosie to co na stole 
nie wspomnę o sobie bo ja mam kieckę letnią i buty też
Chociaż Laura lizaka do połowy polize i odkłada mówiąc "nieciem" ale z reguły baaardzo lubi. Też nie mam juz parcia na zabranianie ale jednak dosć ograniczam bo np. Misiek jak napcha się słodkosci to potem jest wielki problem z normalnym jedzeniem. Laura w sumei bez problemu, dawkuje sobie słodycze:-)