reklama

Wrzesień 2010...

oj gaja współczuje ale powiem ci że moja Jula też tak miała tzn nie tak drastycznie...zaczynało się już na obcej klatce płacz że dada chce potem jak weszłyśmy gdziekolwiek do domu to była zawstydzona nie chciała się bawić tylko siedziała mi na kolanach a każda próba zdjęcia jej z nich kończyła się rykiem :no: i tak może z pół godzinki potrzebowała na oswojenie z nowym miejscem potem już było ok i jak przyszło do wyjścia to ryk bo przecież ona nie chce :-D czasem teraz też jej się zdarzy że wstydzi się u kogoś pomimo że dobrze ich zna ale to chwilka i już jest w swoim żywiole :tak:
 
reklama
Gaja u mnie też nie jest lepiej... robi nam awantury jak jedziemy do moich rodziców (a jesteśmy tam prawie codziennie), nie chce wejść płacze i krzyczy... fakt że po 20 minutach jest ok ale co sie nakrzyczy to masakra

Tak przy okazji to na jaki kolor są pomalowane ściany w pokojach maluchów? Do tej pory mały miał ściany zielone ale chciałabym żeby w nowym mieszkaniu były inne... tylko jakie? Jakieś podpowiedzi? A i jeszcze farby jakich firm polecacie (chodzi mi o to żeby łatwo się malowało żeby farba nie chlapała i żeby dobrze zmywało się zabrudzenia)
 
justyna my nie mamy pokoju dla małej niestety za mało miejsca zeby zrezygnować z sypialni :no: mieliśmy na początku różowy a przed urodzeniem małej malował nam facet jakiś fachowiec w tych sprawach :-D nie wiem jak opisać hehe bo to są takie białe plamy na różowej ścianie :-D ciężko powiedzieć :-)

my po odwiedzinach u koleżanki bardzo zadowolone :-) mała tylko weszła do nich do domu i krzyczała bawić bawić :-D i było miło mała szalała z kolegą a mama porelaksowała się przy kawce z koleżanką :-D

spokojnej nocy :-)


przyjrzyj się tu coś widać :) i taki cały pokój mamy :) w takie krowie łaty :P

jescze jakieś takie znalazłam
 

Załączniki

  • DSC05475.jpg
    DSC05475.jpg
    27,1 KB · Wyświetleń: 77
  • Zdjęcie041.jpg
    Zdjęcie041.jpg
    18,8 KB · Wyświetleń: 78
  • Zdjęcie044.jpg
    Zdjęcie044.jpg
    25,7 KB · Wyświetleń: 81
Ostatnia edycja:
reklama
halllloooooooooooo jest tu kto :szok::szok::szok::szok::szok::szok: wracać dziewczyny :tak::tak::tak:


jestem :)
Tylko w weekend jakoś nie miałam weny pisać a i mniej pobywałąm w domu ;)
Maks mi ostatnio ma tydzien małojedzeniowy, praktycznie żyje na mleku:eek: je może skibkę chleba i wypija z 8 flaszek mleka:eek: Ale nie przejmuję się bo waży 17,5 kg więc dobrze wygląda i mu to nie zaszkodzi:tak: Czaami tak ma ale śmieję się, że kupę wali prawie jak noworodek bo rzadszą - pewnie od tej ilości mleka :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry