• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

wrzesień 2011

Do nas jutro pediatra ma przyjść, ciekawe czy będzie miał wagę, chciałabym wiedziec jak mały przybrał. No i obejrzy buźkę - czy to są te potówki czy coś innego...

a jak wyglądają te krostki?

współczuję wam Dziewczyny kolek u maluszków - mój nie wie co to kolka, śpi jak suseł, karmię piersią i nie stosuję żadnej diety jem wszystko nawet kapustę zarówno zwykłą jak i kiszoną :-) czekoladę z orzechami też jeśli mam ochotę :-)
 
reklama
współczuję wam Dziewczyny kolek u maluszków - mój nie wie co to kolka, śpi jak suseł, karmię piersią i nie stosuję żadnej diety jem wszystko nawet kapustę zarówno zwykłą jak i kiszoną :-) czekoladę z orzechami też jeśli mam ochotę :-)
to tak jak u nas;-) kalafior, bigos, barszcz ukraiński z fasolą oczywiście, cebulka, czekolada... kolek nie ma:-) i oby tak pozostało.
Kacha ja się przespałam, bo pomimo ładnej pogody ścięło mnie. Na szczęście małż w domu ;-)
nalka ja tego nie uważam za błąd. Spałam z Michałem, raz, że mi tak wygodniej było, dwa jak spał ze mną, to się lepiej wysypiałam. Klaudia też u nas w nocy ląduje i nie uważam tego za coś złego.
 
My dziś po wizycie u pediatry, mały w 3 tygodnie przybrał 750g więc jestem szczęśliwa, że moje mleczko mu wystarcza. No i z dnia na dzień widzę, że się charakterek pojawia u mojego synusia. Ciekawe po kim to?
 
nalka ja tego nie uważam za błąd. Spałam z Michałem, raz, że mi tak wygodniej było, dwa jak spał ze mną, to się lepiej wysypiałam. Klaudia też u nas w nocy ląduje i nie uważam tego za coś złego.

ja robię podobnie, z pierwszym dzieckiem również spaliśmy jeśli była taka potrzeba i nie było jakichkolwiek kłopotów z przestawieniem na spanie w łóżeczku, też nie uważam tego za coś złego - Maleństwo było w nas przez pełnych 9 miesięcy i bardzo potrzebuje bliskości mamy, jest za malutkie żeby go tak odłączyć od razu i kazać żyć własnym życiem. Czuje się bezpieczne jak jest blisko mamy i to normalne, że wtedy jest spokojne.
 
My byłyśmy dziś w końcu na spacerku, krótko bo pół godzinki, jutro jak będzie ładnie to powtórka z rozrywki :-D Jagódce chyba się podobało bo sobie smacznie spała. Bałam się że nie będzie chciała leżeć w wózku, bo w domu jak ją kładłam to jej się nie podobało.
 
My byłyśmy dziś w końcu na spacerku, krótko bo pół godzinki, jutro jak będzie ładnie to powtórka z rozrywki :-D Jagódce chyba się podobało bo sobie smacznie spała. Bałam się że nie będzie chciała leżeć w wózku, bo w domu jak ją kładłam to jej się nie podobało.

wychodź spokojnie, trzeba korzystać z pogody ile się da :tak: ja z moim synusiem zaczęłam wychodzić jak miał 3 dni /po 2 dniach wyszliśmy do domu ze szpitala i na drugi dzień już na spacer :-):tak:/
 
Mój dzisiaj przezedł samego siebie.Rano pojechałam z małym i tesciem zarejestrować samochód i mały ładnie spał ale po powrocie do domu zaczęłą sie jazda.Mały tak jak u Wrześnowej zasypiał dosłąownie na 15 minut i budził się.Jka po cycał to był grzeczny i chwile poleżał a później zaczoł płakać.I tak w kólko.Mam dość!!!!!Nie wiem co mu dolega bo raczej to nie kolki.
Nawet na dworze jak wyszłam z nim to spał bardzo czujnie i w Stokrotce na zakupach mi też chisterie urządził:no:
Teraz też piszę i mały mi cyrki robi.Buuuu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry