Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Nie pamiętam co komu odpisac ale chociaz jestem na bieżącoto pomyśl że ja mam jeszcze dziecko 2 letnie,które co chwila sobie guza nabija bo chce być szybko i coś sobie robi..psa to możesz luzem puścić i nie przewróci się i nie nabije guzaJa mieszkam na trzecim. Jak wychodzę to mała wkłądam do fotelika w na ramie torba, do drugiej reki psana dole stoi wózek i robimy przesiadke. Mała zwykle płacze, bo jest jej pewnie gorąco. No i jak wracamy to samo, przesiadka do fotelika, a jak mam jeszcze zakupy to już w ogóle masakra. No i mój niesforny piesek i wózek eehhh, przeprawa jak nic !
wiesz,ja mieszkam w kamienicy rodzinnej i tak naprawdę to moglabym najpierw zaprowadzić starszą i zakupy a potem zejsć po młodszą ale mimo wszystko boje się że ktoś mi ją porwieO kurcze faktycznie wejście na pętro musi być wyczynowe.Ja mam fajnie bo mieszkam na parterze i nie mam problemów bo pierw otwieram drzwi wnosze zakupy do przedpokoju a na końcu wnoszę wózek.Jakbym miała na pietrze mieszkać to nie wiem jakbym miała to zorganizowac bo boję się małego gdziekolwiek zostawiać samego nawet na chwilkę,mam jakąś manię że ktoś może coś zrobić:-( lub małemu może coś się zrobić,wolę miec go na oku.

u Nas tez nastały dni bez kolkowe ale Helka mimo wszystko jest cięzkim dzieckiem (emilka była aniołkiemw jej wieku i tylko łudze sie potem sie odmieni,bo Emi teraz jest odcholery) jak wstanie to tylko cyc,pieluszka i herbatka,nie potrafi poleżeć z godzinkę i poobserwowaćSińka Bartus też ma dni że bączki prawie non stop puszcza i ogólnie sporo ich idzie i też nie wszystkie ja słyysze bo puszcza takie cichacze ;-)
A kupki Bartuś juz nie robi takie wodniste ale są bardzeij gęściejsze i czasem ma przerwę ponad dobe a zdarzy sie dzień że zrobi ich dwie trzy.
Ogólnie to już zażegnaliśmy problemy brzuszkowe i mały jest bezzproblemowy
czekamy na "coś więcej"hej dziewczyny chciałam poinformować ze wyszłysmy ze szpitalamam nadzieje ze juz nas wiecej to nie złapie.... jutro postaram sie was nadrobic i napisać cos wiecej
bo dzis jestem padnieta :/buziaki
to z Ciebie też musi być aparatka bo ja tez KoziorożecSawi – ale aparatka z Ciebie… „mówisz rozpiździel u Was „ hi hi ubawiłam się![]()
No ale że koziorożec jestem i uparta jak osioł to dałam radę i w końcu się zmieściła![]()





żem się poryczała...jak można tak zostawić maleństwo (to nie jest ludzkie) ehhh humor mi sie popsułweszłam jeszcze na chwilkę bo moje dziewczynki juz spią![]()
a więc my po szpitalu całkiem niezle...troche sie przez te dni wypłakałam ale na szczescie juz po wszystkim mam nadzieje... mała miała zapalenie oskrzelików i to wszystko ze zwykłego katarku...mam nadzieje ze teraz nic nie złapie bo po antybiotykach to obnizona odpornosc... tak wiec przez tydzien nie przyjmujemy odwiedzin ani ja nie puzczam starszej córki do przedszkola coby niczego nie przyniesc...tak zalecili lekarze. mała dostawała antybiotyki dozylnie plus inhalacje.. 5 razy jej welflon przekłówali bo ciągle sie cos z nimi działo... no ale juz po wszystkim na całe szczescie...
obok leżał chłopczyk zupełnie sam i serce mi sie krajalo jak na niego patrzyłam i wejsc nie mogłam...lezał tam od urodzenia a ma juz 7 miesięcy i matka z nim nie była w sumie odwiedziła go przez tyle miesiecy tylko raz..reszta rodziny wogole nie znana...masakra...on powaznie chory z rurkami i wogóle...i maleńki strasznie bo tylko nieco ponad 5 kg. tak mi go zal straszniemoze w koncu sie uda tej kobiecie odebrac prawa i maleńki trafi do odpowiedzialnych ludzi. ale do tego czasu obiecałam sobie ze ja pojde go odwiedzic i choc wejsc nie bede mogła na sale to mu kupie chcociaz pampersy i zabawkę bo on nic praktycznie niema i choc w taki sposob bede mogla mu pomóc. on był taki kochany i normalnnie plakac mi sie chce ze ktos mógł go tak zostawić.. całe szczescie opieka w tym szpitalu jest naprawde dobra i pielegniarki co chwile chodza do niego wiec ma duzo cioć które ile mogą to poswiecają mu czasu.
mam nadzieje ze wyzdrowieje i ktoś go pokocha całym sercem
miłej nocki kochane moje i dziekuje wam strasznie za wsparcietak sie ciesze ze was mam :* buziaki



) i już do zmywarki nie wkładam bo przecież niepełnej nie będę włanczać, aaaahhhh dylematy 



super że Kamis już dłużej śpi, mozesz trochę wypocząć.
ale ten chłopczyk, jak w ogóle można tak zostawić dzieciaczka ??? bidulek...
żem się poryczała...jak można tak zostawić maleństwo (to nie jest ludzkie) ehhh humor mi sie popsuł