Witam i ja
.
Mnie żadne dolegliwości ciążowe narazie nie dopadły i mam nadzieję, że tak już zostanie
. Bolą mnie tylko piersi ale z tym sobie poradzę no i zmęczona jestem, ale to pikuś
.
W pracy wiedzą już od tyg,że jestem w ciąży, a to dlatego,że pracuje jako hemik w laboratorium i musiałam zadbać o maleństwo już od samego początku. Automatycznie zostałam oddelegowana do lżejszej pracy i wszyscy dbają o mnie
.
Myślę,że pracę pociągnę do około czerwca, no chyba,że zdrowie nie bedzie mi dpisywa to wtedy odpuszczę. Napewno muszę dotrwa do wczasów pod gruszą, bo będzie kasa na wózek
Pozdrawiam i zyczę miłego południa
Mnie żadne dolegliwości ciążowe narazie nie dopadły i mam nadzieję, że tak już zostanie
W pracy wiedzą już od tyg,że jestem w ciąży, a to dlatego,że pracuje jako hemik w laboratorium i musiałam zadbać o maleństwo już od samego początku. Automatycznie zostałam oddelegowana do lżejszej pracy i wszyscy dbają o mnie
Myślę,że pracę pociągnę do około czerwca, no chyba,że zdrowie nie bedzie mi dpisywa to wtedy odpuszczę. Napewno muszę dotrwa do wczasów pod gruszą, bo będzie kasa na wózek
Pozdrawiam i zyczę miłego południa

Taką mam fazę. Za to niemalże wcale nie mam ochoty na mięso ani wędliny - tylko serki, śledzie
i warzywa i owoce. Jeszcze kwaśne zupy mi przchodzą... W niedzielę wpadłam w panike i trochę się podłamałam,bo nie mogłam zapiąć sie w spodnie na kancik w których byłam tydzień temu:-(. Strasznie szybko rosnę i chyba czas najwyższy pomyśleć sobie o wymianie garderoby. Tylko wstrzymam się jeszcze do wizyty, którą mam w piątek! Już nie mogę się doczekać. Mam wielką nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Bardzo proszę o kciukasy ;-)!!!
super..