reklama

wrzesień 2011

W Toruniu szaro i chybe lekka mrzawka jest.
Spaliła mi się dziś prostownica, aż kontakt się przykopcił. Całe szczęście,że kiedyś zostawiłam starą zabytkową;) bo inaczej nie miałabym jak włosów ułożyć.
Wczoraj była u mnie koleżanka, która ma termin 4 miesiące wcześniej niż ja i powiedziałą,że ciążowe rzeczy to mi pożyczy;), więc dodatkowe koszta odpadną;). Przydała mi się ta rozmowa, bo wkońcu mam z kim pogadać.
Nie widziałąm się z nią odkąd oznajmiła mi,że jest w ciąży. Bardzo to przeżyłam,że im się udało tak szybko, chociaż wcale nie planowali i nie starali się o dzidzie. A my 3 lata i nic. Psychika mi siadała na każdą kolejną wiadomość o zaciążonej w najbliższym otoczeniu.
Ale teraz już jest ok. Mam nadzieję,że nadrobimy zaległości;)
 
reklama
aniawos mi chyba też siostra okna umyje, sama to zaproponowała, zresztą odkąd jestem w ciąży to jest dla mnie miła jak nigdy wcześniej, nawet zaoferowała że kupi wózek dla dzidziusia :-)

a w Gnieźnie pochmurno ale nie pada... ja juz chce wiosnę!:tak:
 
My dziś same z Nelką, bo S pojechał do naszego mieszkanka walczyć z drzwiami i obudową pod tv. Mi jakoś dziś nie chce się sprzątać, w sumie nie jest jakoś najgorzej. Mycie okien czeka mnie gdzieś za 3 tyg i to w dwóch mieszkaniach :oo:, ale w końcu się zawzięłam i wczoraj rozmroziłam i wymyłam zamrażalnik i lodówę, juuhuuuu!!! :-). Od razu jakaś taka ładniejsza :-D. Zmykam obiad robić.

Nanusia my pół roku się staraliśmy i już zaczynałam się załamywać. Super, że w końcu wam się udało :tak:
 
Ostatnia edycja:
my w listopadzie wzięliśmy ślub a w grudniu sie udało być już w ciąży. W sumie udało się za drugim razem, pierwszy przypadał na noc poślubną :-)
 
Potwierdzam w Toruniu ponuro strasznie, aż żyć się nie chce...

Nanusia nie ważne jak, ważne, że się udało! No i już za kilka miesięcy będziesz mogła trzymać w ramionach swoje dłuuugo wyczekiwane szczęście:tak: A mogę zapytać z jakiej części Torunia jesteś?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry