Hejka:-) U mnie mdłości poranne odpuściły jakiś czas temu, ale wieczorne się utrzymują. Nie wiem dlaczego, ale dopiero po całym dniu zaczyna mnie brzuch mulić i trochę niedobrze się czuję. Głowa też pobolewa, ale w miarę ok.
Pisałam już, że mam straszny problem ze skórą w ciąży. Tak się ze mnie sypie, mam wrażenie, że czym więcej się smaruję to gorzej. Oliwka nic nie pomaga, teraz mam mleczko do nawilżania, ale też po pół godzinie to samo. Idę do apteki, może coś doradzą. Na twarzy też nadal masakra,ale nie tak sucha. Śmiałam się do Męża, że jeśli to prawda, że to dziewczynka urodę mamie zabiera, to mogłaby się trochę zlitować i zostawić nieco, a nie tak całą;-)hehe.
Zaraz lecę do pracy, nie chce się...
Pozdrawiam serdecznie.