reklama

wrzesień 2011

reklama
Witam się sobotnio

U nas też się wypogodziło, jest przyjemnie,temperatura w sam raz. Ryneczek zaliczyłam, zaopatrzyłam się w świeże warzywa i owocki. Zaraz ugotuję kalfiora i zrobię jakiś placek z truskawkami. Dziś mam dzień lenistwa a na jutro zaplanowałam grilla na działeczce mam nadzieję że moje plany wypalą :-)

bafinka próby wątrobowe to badanie z krwi, w ciąży mają na celu wykluczyć cholestazę, która się objawia głównie swędzeniem rąk i nóg. Mnie ginka wysłała na to badanie kiedy miałam takie objawy, wyniki miałam dobre, więc moje dolegliwości były alergiczne.

kacha nie przejmuj się, moderator ma obowiązek poprostu czuwać. Mnie osobiście nie uraziłaś , nawet jakoś szczególnie na TO słowo nie zwróciłam uwagi :-p

Miłego i słonecznego weekendu wszystkim życzę.
 
A propo tych ilości ruchów to gdy nam sie wydaje że maluszek jest mało ruchliwy to wtedy mozna sobie zobaczyc mnie wiecej jak sie rusza i wąłsnie tak podaja że mniej więcej w ciagu godziny jak maluszek wykona te ok 10 ruchów to nie ma powodów do niepokoju chyba jak by w ciągu tej liczonej godziny w czasie największej akktywności wykonał kilka kopniaczków to hmm wtedy nie wiem można mieć jakies niepokoje.Ja tak to widzę.
No tak swędzenie nadmierne ciała to słyszałam że to objaw cholestazy a to bardzo zagraża dziecku.A to badanie to można w przypadku takich dolegliwości zrobic,wiec tak z wyprzedzeniem pisze by sie co nie kyóre na zapas nie martwiły że takiego badania nie miały ;-)

Ja dzis podjęłam się zrobienia ciasta z truskawkami.Módlcie sie by mi zakalec nie wyszedł,pliss.Bo jestem beztalenciem jesli chodzi o robienie ciast i tak bym sobie wieeelka radość sprawiła gdyby wyszło i dzieciom tez.
Hmm, no cóż taka jestem i czasami mi się coś wymsknie. I tak trzymam tutaj swój język na wodzy :sorry: Spoko, mogę nie pisać wcale, bo nie będę robiła z siebie kogoś innego niż w rzeczywistości jestem :tak: Rozumiem regulamin, regulaminem, trzeba go trzymać, ale wiele osób używa gorszych wulgaryzmów i nikt nic sobie z tego nie robi. Zresztą jak już się uczepić tej cholery to cholera to choroba, to ludzie sobie z niej wulgaryzm zrobili :sorry:
kasiu dla mnie to nie rpse3szkadza że tak piszesz bo tez takich wyrazów uzywam w codziennym życiu ale tutaj staram sie te słowa zastepowac jakoś;-) bo wiem że forumowy świat tego nie lubi tak samo jak pisanie z Capslociem;-)
 
Ostatnia edycja:
Dzięki Dziewczyny i przepraszam, chyba niepotrzebnie się trochę uniosłam. Chyba to te durne hormony plus znowu kiepska pogoda :zawstydzona/y: Cały jeden dzień było słoneczko, a dzisiaj od rana znowu szaro, buro i ponuro.
Magda no właśnie wiem, że to forumowy świat i trzeba nad językiem trochę panować i staram się jak mogę, ale czasami coś mi się tam wymsknie ;-):-p
 
Hej Dziewczyny! Melduję się z domu i już więcej nie wyjeżdżam hehehe...powrotna droga była dla mnie masakryczna..Cieszę się, że dojechałam i żyję:)))) No to teraz się zabieram za nadrabianie zaległości i pewnie kolejne 3 dni mi na tym zejdą - jak nie więcej...Także do usłyszenia
 
Igocencja - ale mi smaka narobiłaś. Ja nie wiem co sie ze mna dzieje. Rano jak sie obudzę od razu mysle o jedzeniu... Po sniadaniu juz planuje co później zjem - jakbym tak sobie pozwoliła to pewnie jadłabym non stop. Zawsze byłam niejadkiem - i taki stan jest mi obcy... i nie mam siły walczyć - więc wcinam...
 
Och Magda, placek z truskawkami- mniam mniam mniam. Mam nadzieję, że Ci wyszedł. Ja odkąd wyprowadziłam się z domu rodzinnego to tylko od święta coś piekłam, jak do rodziców przyjeżdżałam w odwiedziny. I zawsze wychodziło. A teraz kiedy jesteśmy "na swoim" to mam na swoim koncie same niewypały- zakalce wychodzą straszne, albo ja czasami zapominam o jakimś składniku- no i klapa. Nie wiem czy to wpływ ciąży - ale beztalencie kulinarne ze mnie jest przeogromne.
Mnie dziś dopadło rozstrojenie nastrojowe- rano miałam świetny humor, później najchętniej to bym zanurzyła się w poduszce i ryczała, a teraz to już sama nie wiem..... ble czuję się okropnie, taka rozmemłana....
 
No powiem Wam że zapach unosi się nieziemski i ciasto się piecze.przez szybke w kuchence wygląda pięęęknie,ladnie rośnie.Zobaczymy jaki będzie finisz.A mam takie pytanie do mam piękących czy ciasto można odrazu wyjąć z kuchenki czy przetrzymać jeszcze w środku jak się skończy piec.BO słysząłam że niekiedy może opaść jak się zaszybko wyjmie i nie wiem czy to się tyczy ciasta czy tez nie:eek:
Mnie dziś dopadło rozstrojenie nastrojowe- rano miałam świetny humor, później najchętniej to bym zanurzyła się w poduszce i ryczała, a teraz to już sama nie wiem..... ble czuję się okropnie, taka rozmemłana....
To niestety wina hormonów w ciąży,i dlatego mamy takie nagłe huśtawki nastrojów;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam i ja,

Dziś miałam kiepską noc. Bolały mnie nogi, pachwiny, biodra, brzuch stawał się twardy. Teraz już wiem,że mały mi się nisko ułożył i uciskał jakieś nerwy i pęcherz. Co chwilę latam do wc, tak się małemu spodobało leżenie mamie na pęcherzu;)
Potem pojechałam z mężem na zakupy i z nim do fryzjera, a teraz leniu****emy;).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry