reklama

wrzesień 2011

rety, dziewczyny, znowuż Was zaniedbuję, aż mi głupio... byliśmy znowu na działce z rodzicami, wczoraj wróciliśmy bo ja byłam na BABY SHOWER u kumpeli, S został w domu z małą. A ja dziś z wdzięczności jeżdżę po nim, awantura za awanturą... ostatnie tygodnie to dla mnie jakaś koszmarna burza hormonalna, nie wiem dlaczego on jeszcze nie uciekł z tego domu!! :szok: jutro wizyta u lekarza, już się nie mogę doczekać, bo wątroba mnie wali okropnie, już ostatnio jej mówiłam i wpisała mi to w kartę i nic więcej... w dodatku często mam takie skurcze łydek że nie mogę się ruszyć, a dziś cały dzień mi leci krew z nosa, nie wiem dlaczego, ale to nie pierwszy raz. A poza tym czuję się świetnie :) zwłaszcza że mój mąż obiecał mi, że na narodziny Milenki kupi mi samochód i to taki o jakim marzyłam :-D:-D:-D akurat kolega sprzedaje, trochę puknięty z tyłu, ale ma przebieg jak z salonu auto i jest w super stanie, więc chyba się zdecydujemy :)
 
reklama
Widze ze pustki dzis.
Ja tez dopiero czas teraz znalazłam bo sobota i niedziela zawsze jakos mi tak szybko leca.Pogoda u nas paskudna od rana pada praktycznie tak od piatku wiec zazdroszcze Wam słoneczka.Z M tez koty drzemy i jakos tak zawsze z mojej inicjatywy cHba w ciazy musimy sie czasami rozładowac a maz najblizej na celowniku.
DZiuba super prezent.
 
Hej
Ja prawie cały dzień po za domem również.
U nas w Zoo firma Rosmann organizowała festyn dla dzieci i po 6 godzinnym marszu po Zoo nig nie czuje.Jezcze do tego starsza zgubiła jednego klapka i musiała wracac do domu na boso ech.A ludzi tyle w Zoo że szok.
 
witajcie kochane:)

dziuba ja tez mam te straszne skurcze łydek, szczególnie w nocy...musze o tym wspomniec na wizycie ale to dopiero za dwa tyg. co do autka to mega świetny prezent:) moj małżonek napewno na taki by nie wpadł:P i fajnie bo obie bedziemy miały milenki:):):):):)

magda1977 super taki wypad do zoo dla dzieci..sama bym wyskoczyła choc nie wiem czy tyle godzin bym wytrzymała:)

co do ruchów to ja czuje lecz nie licze ich... dla mnie wazne ze są:) i ze są czesto:)
weekend spedzilismy poza domem...w sobote bylismy na grillu z okazji urodzin mojego brata...i oczywiscie bylam jak zwykle kierowcą i musiałam wszystkich poodwozic:) takze spać poszłam dopiero o 2 w nocy :szok: a wczoraj to u mojej mamy siedzielismy i w sumie juz o 19 poszłam do domku i spać:)
dziś moj dzien zapowiada sie na siedzeniu w domu, popoludniu musze tylko siostrzenca odebrac z przedszkola.

miłego dnia:*
 
CZeść,
bluetooth jeszcze jestem w pracy..dzisiaj, od jutra planuję zwolnienie, bo jestem umówiona dzisiaj z ginem..ale jakoś nie mogę się zebrać, żeby szefowi powiedziec..boże, jakaś wrażliwa sie w ciąży zrobiłam:zawstydzona/y:masakra...
A Berlin odpuszczamy, w tyg jedziemy z Igą do Gdańska, bo najprawdopodobniej uda się załatwić szybciej zabieg..po 2-gie mój mężuś przewrażliwiony, ze u Was bakteria..i lepiej teraz nie jechać..i ok..wybierzemy się innym razem, wiec moze uda sie spotkać:-)
motyl moim zaniem wulgaryzmy na forum same się "wykasowują" w formie *** juz to zauważyłam przy innych słowach..
kacha a Twojego wulgaryzmu się nie dopatrzyłam..i tez zastanawiałam się o jakie slowo chodzi..i myślałam, ze już zostało wykasowane..już teraz wiem, ale proszę..bez przesady, to nie jest wulgaryzm i moim zdaniem nie czepiajmy się szczegółów..

Ja mam skurcze wszyskiego..drętwieją mi całe nogi plus prawa ręka:szok: dzisiaj w nocy znowu się wierciłam, nie miałam się jak ułożyć..przegięcie..do tego moje dziecko obudzio się o 4..bo widno i nie chciała już spać..a potem po 6 zasneła i nie mozna jej było dobudzić..

Weekend spedziłyśmy na powietrzu, piękna pogoda, w sobotę festyn, organizowała gmina, niedziela w Ustce, wypożyczyliśmy kosz..super, małą sie pobawiła w piasku, my posiedzieliśmy, wrąbałam gofra, potem w domku obiadek i przyjechali znajomi z dzieciakami i siedzieliśmy na ogródku, a dzieciaki urzędowały w trampolinie. Wszyscy zgodnie stwierdzili, ze mam inny brzuch niz z Igą, nie poszło mi niby w boki, z tyłu nic nie widać tylko piłka z przodu..jak na chłopaka:baffled: ale wierzę, ze tam Ada, bo wkońcu 4 ginów mnie w tej ciąży badało i każdy mówił, ze dziewczyna...no chyba, ze jakiś skromny chłopiec;-) A mój mężulek stwierdził, ze w tej ciązy wygladam dużo lepiej niż w pierwszej..

ale mam stresa przed rozmową z szefem..głoopia jestem..
 
Witam poniedzialkowo :-)

U nas weekend byl na rozjazdach do meza znajomych, bylo bardzo milo a teraz bede odpoczywac w ciszy i spokoju ;-)

Odnosnie skurczy lydek to ja lykam zelazo ktore mi pomaga.
Ja ruchow nie licze dla mnie wystarczy ze kopie i sobie popukamy.

Milego dzionka dziewczyny
 
rety, dziewczyny, znowuż Was zaniedbuję, aż mi głupio... byliśmy znowu na działce z rodzicami, wczoraj wróciliśmy bo ja byłam na BABY SHOWER u kumpeli, S został w domu z małą. A ja dziś z wdzięczności jeżdżę po nim, awantura za awanturą... ostatnie tygodnie to dla mnie jakaś koszmarna burza hormonalna, nie wiem dlaczego on jeszcze nie uciekł z tego domu!! :szok: jutro wizyta u lekarza, już się nie mogę doczekać, bo wątroba mnie wali okropnie, już ostatnio jej mówiłam i wpisała mi to w kartę i nic więcej... w dodatku często mam takie skurcze łydek że nie mogę się ruszyć, a dziś cały dzień mi leci krew z nosa, nie wiem dlaczego, ale to nie pierwszy raz. A poza tym czuję się świetnie :) zwłaszcza że mój mąż obiecał mi, że na narodziny Milenki kupi mi samochód i to taki o jakim marzyłam :-D:-D:-D akurat kolega sprzedaje, trochę puknięty z tyłu, ale ma przebieg jak z salonu auto i jest w super stanie, więc chyba się zdecydujemy :)

A co to za furka ? pochwal się :) Fajny gest ma Twój mąż :) to już nie krzycz na niego !
 
Hej kochane, troche martwia mnie wasze wypowiedzi ze tak czesto czujecie ruchy maluchow, ja czuje srednio na godzine nie wiem ile ale napewno nie tak czesto jak wy. Fakt ze ja jestem we wczesniejszej ciazy, no ale teraz dalyscie mi do myslenia.
 
reklama
Witam poniedziałkowo :-)
Weekend spędziłam cały po za domem byłam z rodziną na ostatniej 3 komuni ;-) W pt i sob trochę pomagałam w przygotowaniach i trochę to odczułam na nogach. Wczoraj też jakoś źle się czułam niby mnie nic nie bolało ale czułam jakiś dyskomfort:-( Dziś do tego wszystkiego doszedł ból gardła.
Na dziś też mam dużo planów więc nawet sobie nie odpocznę, no ale cóż mówi się trudno.
aniawos trzymam kciuki za pomyślną rozmowę z szefem:-)
Bigchild nic się nie martw, każda ciąża jest inna i dziecko również :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry