dziuba127
mama Martysi i Maleństwa
rety, dziewczyny, znowuż Was zaniedbuję, aż mi głupio... byliśmy znowu na działce z rodzicami, wczoraj wróciliśmy bo ja byłam na BABY SHOWER u kumpeli, S został w domu z małą. A ja dziś z wdzięczności jeżdżę po nim, awantura za awanturą... ostatnie tygodnie to dla mnie jakaś koszmarna burza hormonalna, nie wiem dlaczego on jeszcze nie uciekł z tego domu!!
jutro wizyta u lekarza, już się nie mogę doczekać, bo wątroba mnie wali okropnie, już ostatnio jej mówiłam i wpisała mi to w kartę i nic więcej... w dodatku często mam takie skurcze łydek że nie mogę się ruszyć, a dziś cały dzień mi leci krew z nosa, nie wiem dlaczego, ale to nie pierwszy raz. A poza tym czuję się świetnie
zwłaszcza że mój mąż obiecał mi, że na narodziny Milenki kupi mi samochód i to taki o jakim marzyłam 

akurat kolega sprzedaje, trochę puknięty z tyłu, ale ma przebieg jak z salonu auto i jest w super stanie, więc chyba się zdecydujemy 
jutro wizyta u lekarza, już się nie mogę doczekać, bo wątroba mnie wali okropnie, już ostatnio jej mówiłam i wpisała mi to w kartę i nic więcej... w dodatku często mam takie skurcze łydek że nie mogę się ruszyć, a dziś cały dzień mi leci krew z nosa, nie wiem dlaczego, ale to nie pierwszy raz. A poza tym czuję się świetnie 

akurat kolega sprzedaje, trochę puknięty z tyłu, ale ma przebieg jak z salonu auto i jest w super stanie, więc chyba się zdecydujemy
masakra...
ale wierzę, ze tam Ada, bo wkońcu 4 ginów mnie w tej ciąży badało i każdy mówił, ze dziewczyna...no chyba, ze jakiś skromny chłopiec;-) A mój mężulek stwierdził, ze w tej ciązy wygladam dużo lepiej niż w pierwszej..