reklama

wrzesień 2011

Dziewczyny, jak Wam się te skurcze objawiają? Bo ja to już sama nie wiem czy czuję ruchy czy jakieś skurcze?
Aniu, zrób tak jak moja koleżanka z pracy. Jak coś przeskrobie to wpada do pokoju szefowej, trzaska drzwiami, zaczyna rozmowę od kilku wiązanek że jest strasznie wkur..... i ze coś tam, a potem dopiero mówi o co chodzi. Przez nastepne pół godziny nasza szefowa ją uspokaja i tłumaczy ze wszystko będzie dobrze i że coś się wymyśli.
 
reklama
Witam poniedziałkowo

Wczoraj wybraliśmy się na działeczkę i zrobiliśmy sobie grilla, było super, poleżałam na słoneczku, ale za bardzo się nie opaliłam , ciężko słońce mnie bierze, musiłabym plackiem leżeć ze 3 dni na słońcu ale to nie na moje siły teraz. A jak wrócilismy późnym popołudniem to mnie na spanie wzięło :-)

A dziś pogoda idealna, podjechałam do pracy zawieźć zwolnienie, pogadałam z koleżankami, a popołudniu zajęcia w szkole rodzenia. Jutro natomiast mam wielkie plany zakupowe dla maluszka :-)

Ja ruchów też nie liczę, najważniejsze że je czuję raz więcej raz mniej , zauważyłam że jak przychodzi niedziela to wtedy dzidziol leniu****e :-p

Ech ... zazdroszczę Wam dziewczyny wyjazdów wakacyjnych, my jeszcze miesiąc i jedziemy nad morze z błogosławieństwem ginki, już się nie mogę doczekać, stęskniłam się już za moimi rodzicami. A w między czasie mąż wywiezie mnie na wieś do babci to sobie poleniu****ę :-D Mam nadzieję tylko że pogoda dopisze , bo w zeszłym roku na całe 2 tyg urlopu miałam 4 dni słoneczne .

aniawos ja też miałam mega stresa jak miałam powiedzieć mojemu szefowi że jestem w ciąży i idę na zwolnienie , strach ma wielkie oczy ale nie było tak źle , głowa do góry spróbuj jutro !!

Miłego dnia
 
Ostatnia edycja:
ale masz fajnie my z m też planowaliśmy jechać do Chorwacji do Dubrownika w sierpniu ale przełożyliśmy to na przyszły rok bo ja się wstydzę pokazać w kostiumie...:( i czuła bym się ogólnie mało komfortowo... jako pocieszenie byliśmy w Zakopanem a na ten weekend jedziemy nad jezioro choć ja się nie rozbiore...

Bafinka ja to raczej nie należy do "sexy-mama" i wiele można by było u mnie poprawić, ale stwierdziłam, że chrzanie to. Na wyjazd jedziemy z mężem i znajomą parą, będziemy mieć własną plażę i napewno będę w kostiumie. A jak się komuś nie podoba to fora ze dwora:-D
 
Bylam na basenie, posiedzialam w grocie solnej i sama sie do siebie smialam, bo jak siedzialam, odpoczywalam to malenstwo tak szalalo w brzuchu ze moglam co minute ruch policzyc, wiec chyba jestr ok, tylko ja czasem jestem zajeta, zle usiade, albo nie poczuje i stad sie martwie. Macie racje, wazne ze sa ruchy!
 
Tofilesia ja to tez zazdroszcze wakacji.My w tym roku nigdzie nie wyjedziemy bo finanse nie pozwalaja.Ech tak by sobie gdzies pojechała dupke wymoczyc na dłużej.
 
witam wszystkich,

Tofilesia - proszę proszę proszę, spakuj mnie też do walizki!! zapłacę za nadbagaż!! :-D

ja dziś na wizytę idę, muszę powiedzieć o tej krwi z nosa, no dramat, dziś ciągle też leci!! no i zaczęłam sie stresować bo oczywiście dziś jak na złość mała nie kopie nic a nic, nie czuję ruchów, no i stres gotowy. Całe szczęście do tej 18.30 jakoś wytrwam, bo inaczej bym chyba do niej dzwoniła się pytać co robić z nosem!!
 
Igocencja tylko, że ja na dzisiaj umówiłam sie do gina..i chyba wyjdzie tak, że po wizycie zadzwonie do szefa i powiem, ze dostałam zwolnienie, bo coś tam..

apropo tych skurczy bierzecie nospę?? bo się zastanawiam czy brać czy odpuścić? twrdnieje coraz cześciej i nie wiem czy to norma..
 
ja łykam nospe forte. Ale i tak najlepiej działa jak sie położe, bo tak to zauważyłam że niewiele daje.

Ale wam zazdroszcze tych wyjazdów, my niby planujemy, ale raz trochę się boje jak zniose podróż, jedziemy z małym i ja z nim z tyłu siedze i zabawiam, a on też coraz gorzej znosi podróż a ja przy takim wpółzgięciu i zabawianiu to mdłości dostaje. Najlepiej jak by przespał całą drogę. Już nawet myślałam czy by przed wyjazdem nie zabrać fo do aquaparu na 2 godziny żeby się wymęczł :)
a po drugie to ten wspaniały zus nadal mi kasy nie przelał :wściekła/y: jutro ma się wyjaśnić o co chodzi i kiedy będzie kasa, ja mam już tego dość, od marca bez kasy jestem, ciekawe co bym miała zrobić jak by nie miał mi kto pomóc. Już mi cierpliowść się kończy.
 
Bigchild czytałam że gdy przyszła mama jest zajęta, spaceruję lub wypełnia obowiązki to wtedy maleństwo jest delikatnie kołysane i wtedy sobie smacznie śpi. A gdy my odpoczywamy to on się wiercioszkuje :-) U mnie właśnie tak jest. Ja leże bądź siedzę przed kompem to wtedy daje wielkie znaki ze wszystko jest ok.

PS. Zazdroszczę Wam wypoczynku wody i słoneczka- my chyba się nigdzie nie wybierzemy- BAWCIE SIĘ DOBRZE :-D
 
reklama
Dziuba, pozazdrościć mężowskiego gestu!!:-) pochwal się, o jakie autko chodzi?
Tofilesia, udanych wakacji!! Wypoczywaj i rozkoszuj się widokami i kuchnią!! kocham Chorwację...
Aniawos, powodzenia z szefem! Nie stresuj się, jak jest normalny to zrozumie...;-)

W tamtym tygodniu przejęłam od koleżanki wózek(gondola ze spacerówką), bujaczki, sztuk 2, kojec, matę, przewijak:-) Wszystko muszę porządnie wyszorować, odświeżyć i będzie jak złoto; czekam tylko na pewniejszą pogodę. Dostałam też łóżeczko od teściowej, po duuuużo młodszym bracie mojego S.(12l.), ale okazało się być kulawe. Materac, którego od samego początku nie chciałam, bo uważam, że powinien być nowy, jest 4 centymetrową bardzo miękką pianką obleczoną poszewką...:eek:
W tym miesiącu skończyliśmy spłacać pożyczkę od cioci S., więc od lipca koniec chudych dni, hulaj dusza!!:-DRuszamy z zakupami dla Maleństwa:-)
Poza tym mój S. w piątek złamał nogę i jest unieruchomiony w domu, dopóki nie przyjdzie zamówiona orteza pneumatyczna, bo na gips się nie zgodził. No i nie mam czasu na własne rozrywki, w tym na forum. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - wreszcie spędzamy trochę więcej czasu razem:-)

Miłego dnia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry