Gośka_W
Wrześniowa mama Martynki
Dziewczyny, jak Wam się te skurcze objawiają? Bo ja to już sama nie wiem czy czuję ruchy czy jakieś skurcze?
Aniu, zrób tak jak moja koleżanka z pracy. Jak coś przeskrobie to wpada do pokoju szefowej, trzaska drzwiami, zaczyna rozmowę od kilku wiązanek że jest strasznie wkur..... i ze coś tam, a potem dopiero mówi o co chodzi. Przez nastepne pół godziny nasza szefowa ją uspokaja i tłumaczy ze wszystko będzie dobrze i że coś się wymyśli.
Aniu, zrób tak jak moja koleżanka z pracy. Jak coś przeskrobie to wpada do pokoju szefowej, trzaska drzwiami, zaczyna rozmowę od kilku wiązanek że jest strasznie wkur..... i ze coś tam, a potem dopiero mówi o co chodzi. Przez nastepne pół godziny nasza szefowa ją uspokaja i tłumaczy ze wszystko będzie dobrze i że coś się wymyśli.

Mam nadzieję tylko że pogoda dopisze , bo w zeszłym roku na całe 2 tyg urlopu miałam 4 dni słoneczne .
jutro ma się wyjaśnić o co chodzi i kiedy będzie kasa, ja mam już tego dość, od marca bez kasy jestem, ciekawe co bym miała zrobić jak by nie miał mi kto pomóc. Już mi cierpliowść się kończy.