reklama

wrzesień 2011

Bigchild czytałam że gdy przyszła mama jest zajęta, spaceruję lub wypełnia obowiązki to wtedy maleństwo jest delikatnie kołysane i wtedy sobie smacznie śpi. A gdy my odpoczywamy to on się wiercioszkuje :-) U mnie właśnie tak jest. Ja leże bądź siedzę przed kompem to wtedy daje wielkie znaki ze wszystko jest ok.

PS. Zazdroszczę Wam wypoczynku wody i słoneczka- my chyba się nigdzie nie wybierzemy- BAWCIE SIĘ DOBRZE :-D

Dokładnie. Mój mały jak chodzę to nie daje znaków życia, ale jak tylko usiądę, albo się położe to szaleje niemiłosiernie;)

A ja w tym tygodniu już żyję moim urlopem w Chorwacji, który rozpoczynam w sobotę. Już nie mogę się doczekać. Jeszcze mam kilka spraw do załatwienia, uzupełnienie listy "wakacyjnej" i w drogę. Tak więc od dzisiaj w pracy odliczam już dni do wyjazdu.

Ale zazdroszczę. My niestyty w tym roku musi odpuścić wyjazd gdziekolwiek. Planowaliśmy co prawda wyjazd na kilka dni nad morze, ale kolega nie zapłacił męzowi za dodatkową pracę, ze względu na rewolucję w krajach arabskich terza możemy zapomniec o wyjeździe. Mam nadzieję,że uda się chociaż kilka razy nad jeziorko pojechać w okolicy;). A poza tym pozostaje działka.
 
reklama
ahh ale mi dziś nudno mąż poszedł na 14 do pracy i wróci dopiero jutro o 6 i o 14 znów idzie bo za kogoś zostaje po swojej zmianie.... a mi sie kablówka popsuła i nie nie dość ze sama siedzę to jeszcze tv nie ma.. do tego głowa mnie zaczeła boleć chyba sana sobie humor popsułam...
do tego mam ochote ciagle coś jeść! ma śniadanie zjadłam płatki na mleku potem banana i 2 brzoskwinie potem łubiankę truskawek a niedawno bułkę a teraz znów o jedzeniu myślę! masakra jakaś niedługo nie zmieszczę sie w drzwi....
 
witam wszystkich,

Tofilesia - proszę proszę proszę, spakuj mnie też do walizki!! zapłacę za nadbagaż!! :-D

ja dziś na wizytę idę, muszę powiedzieć o tej krwi z nosa, no dramat, dziś ciągle też leci!! no i zaczęłam sie stresować bo oczywiście dziś jak na złość mała nie kopie nic a nic, nie czuję ruchów, no i stres gotowy. Całe szczęście do tej 18.30 jakoś wytrwam, bo inaczej bym chyba do niej dzwoniła się pytać co robić z nosem!!

A właśnie wtelewizji mówili chyba wczoraj, że jak się mamuśka stresuje, to hormon stresu (nazwa jakaś na K...) się wydziela zaraz i wraz z krwią do dzidziusia dobiega, a wtedy dzidek maly też zestresowany i może nie miec ochoty na figle w brzuszku. Więc nic sie nie martw, tylko popraw sobie czymś humorek, żeby i dzidziuś wesoło fikał:)
 
dziewczyny, a ja mam pytanie. Jak ZUS nalicza wypłatę, jak już się jest dłużej niż 30 dni na L4? Średnią z 3 czy z 6 miesięcyz brutto?

Pytam bo ja chyba trochę stratna będę, bo dopiero od kwietnia dostałam podwyżkę, więc jak będzie liczyć z 6 to trochę stracę. Już teraz trochę mniej dostałam z wypłaty, bo tez w robocie liczą jakoś inaczej ( chyba średnia z 3 miesięcy)
 
A ja w tym miesiącu dostałam o 100 zł większą i byłam zdziwiona bo myslałam że dostawac będe mniej bez premii i sie mile zaskoczyłam :)
Dziuba alez fajowe autko :-)
 
Bry dziewczyny!
Ja wlasnie obejrzalam sobie z balkonu piekny wschod slonca. To jedyny plus wstawania z kurami :-) Oczywiscie dzieki temu mam chwile zeby do Was zajrzec bo w ciagu dnia do raczej mi sie nie uda :-D Meczy mnie strasznie plytki oddech i nierzyt nosa ale o tym juz sie wyzalilam na odpowiednim watku.
ellsi fajnie ze wrocilas juz ze szpitala
Tofilesia udanego urlopu zycze!
aniawos Jak tam rozmowa z szefem? Mam nadzieje ze zdobylas sie na odwage i powiedzialas mu. Najwazniejsze jest teraz Twoje zdrowie i malej wiec nie przejmuj sie tak bardzo szefem. Jak nie zrozumie ze musisz isc na zwolnienie to jego problem. Uwierz mi, on tego nigdy by nie docenil jesli zamiast pojsc na L4 wrocilabys do pracy.
bafinka a nie mozesz korzystac z telewizji internetowej? Sporo teraz tego jest w necie.
dziuba super bryka no i piekny gest ze strony meza :-) Chociaz cabrio przy dziecku to chyba nie bardzo wygodnie. My tylko dlatego nie zdecydowalismy sie na 3 drzwiowa corse, chociaz bardziej mi sie podobala, jak mi moj M na urodziny kupowal zebym pozniej z mala miala wygodnie.I teraz nawet nie zaluje ze mam 5 drzwiowy samochod.

Ja tez slyszalam ze wlasnie dlatego nalezy wystrzegac sie stresu, bo dziala to bezposrednio na dziecko. Malo tego, mam wsrod znajomych dwa przypadki gdzie dzieci urodzily sie tak zestresowane ze do dzisiaj, ponad poltorej roku po porodzie nadal maluchy maja problemy ze snem. A wszystko wina tego, ze w tym czasie kiedy matki byly w ciazy to sobie zafundowali przeprowadzki, zmiany pracy itp. Dlatego ja od razu zastrzeglam ze wiekszego mieszkania bedziemy szukac najwczesniej za rok bo ja chce sie przy malej wyspac :-D Oczywiscie to nie jest regula ale na pewno ma duzy wplyw na to jak sie dziecko po porodzie zachowuje.
Dzisiaj wizyta u ginki, mam nadzieje ze dostane obiecane blogoslawienstwo na jutrzejszy dlugi lot urlopowy no i oczywscie mega pakowanie. Z jednej strony bardzo sie ciesze ze od jutra plackiem bede lezec nad basenem i czytac ksiazke ale z drugiej strony ciagle mysle o tym czy wszystko bedzie w porzadku i jak przezyjemy te 10 dni poza domem i to jeszcze w odleglej Portugalii :baffled:
Raczej nie uda mi sie do Was wpasc przed wyjazdem wiec zycze Wam wszystkim na nastepne 2 tygodnie, udanych wizyt,pieknej pogody, pociechy z malenstw i zero boli i innych dolegliwosci!
Trzymajcie sie!
Az sie boje co to bedzie jak wroce do Was. Ten watek to pewnie ze 100 stron bedzie mial :baffled:;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
bluetooth no to udanych wakacji, zazdroszcze baaaaarzdo plaży i ciepłego moża, a Potrugalia fatycznie piekna:-)

my w tym roku wyjazd zagraniczny odpuszczamy jakoś nie mam odwagi, chociaż mnie korci strasznie, ale jakoś czuję sie bezpieczniej w zasięgu mojej lekarki, taki cykor troche jestem:zawstydzona/y: ale za rok sobie odbijemy i w 3 się bujniemy na jakąś gorąca plażę, a zimę na narty...a co niech się synuś uczy od małego:-)
pojechałabym chociaż do nas nad morze, ale po przejechaniu samochodem z Krakowa nad morze to bym mogła chyba urodzić, ahh te drogi nasze...

a gdzie się podziewa miniaaa i miki???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry