Bry dziewczyny!
Ja wlasnie obejrzalam sobie z balkonu piekny wschod slonca. To jedyny plus wstawania z kurami :-) Oczywiscie dzieki temu mam chwile zeby do Was zajrzec bo w ciagu dnia do raczej mi sie nie uda

Meczy mnie strasznie plytki oddech i nierzyt nosa ale o tym juz sie wyzalilam na odpowiednim watku.
ellsi fajnie ze wrocilas juz ze szpitala
Tofilesia udanego urlopu zycze!
aniawos Jak tam rozmowa z szefem? Mam nadzieje ze zdobylas sie na odwage i powiedzialas mu. Najwazniejsze jest teraz Twoje zdrowie i malej wiec nie przejmuj sie tak bardzo szefem. Jak nie zrozumie ze musisz isc na zwolnienie to jego problem. Uwierz mi, on tego nigdy by nie docenil jesli zamiast pojsc na L4 wrocilabys do pracy.
bafinka a nie mozesz korzystac z telewizji internetowej? Sporo teraz tego jest w necie.
dziuba super bryka no i piekny gest ze strony meza :-) Chociaz cabrio przy dziecku to chyba nie bardzo wygodnie. My tylko dlatego nie zdecydowalismy sie na 3 drzwiowa corse, chociaz bardziej mi sie podobala, jak mi moj M na urodziny kupowal zebym pozniej z mala miala wygodnie.I teraz nawet nie zaluje ze mam 5 drzwiowy samochod.
Ja tez slyszalam ze wlasnie dlatego nalezy wystrzegac sie stresu, bo dziala to bezposrednio na dziecko. Malo tego, mam wsrod znajomych dwa przypadki gdzie dzieci urodzily sie tak zestresowane ze do dzisiaj, ponad poltorej roku po porodzie nadal maluchy maja problemy ze snem. A wszystko wina tego, ze w tym czasie kiedy matki byly w ciazy to sobie zafundowali przeprowadzki, zmiany pracy itp. Dlatego ja od razu zastrzeglam ze wiekszego mieszkania bedziemy szukac najwczesniej za rok bo ja chce sie przy malej wyspac

Oczywiscie to nie jest regula ale na pewno ma duzy wplyw na to jak sie dziecko po porodzie zachowuje.
Dzisiaj wizyta u ginki, mam nadzieje ze dostane obiecane blogoslawienstwo na jutrzejszy dlugi lot urlopowy no i oczywscie mega pakowanie. Z jednej strony bardzo sie ciesze ze od jutra plackiem bede lezec nad basenem i czytac ksiazke ale z drugiej strony ciagle mysle o tym czy wszystko bedzie w porzadku i jak przezyjemy te 10 dni poza domem i to jeszcze w odleglej Portugalii

Raczej nie uda mi sie do Was wpasc przed wyjazdem wiec zycze Wam wszystkim na nastepne 2 tygodnie, udanych wizyt,pieknej pogody, pociechy z malenstw i zero boli i innych dolegliwosci!
Trzymajcie sie!
Az sie boje co to bedzie jak wroce do Was. Ten watek to pewnie ze 100 stron bedzie mial

;-)