Witam.
Ja dzis miałam fajny dzionek bo z kolezanka po sklepach troche polatałysmy pozatym On ma corke w tym samym wieku co moja wiec sobie dziewczyny pogadały
.Na jutro planuje zrobic knedla z malinami jakos tak mnie naszło, nigdy tego nie nie robiłoam wiec bedzie to eksperyment:-).
z tymi ruchami chodzi o to ze po 26 tyg. powinno sie czuc w ciagu dnia w ktørejs godzinie 10 ruchøw.Jesli tak nie jest MOZE oznaczac to ze cos jest nie tak, ale dzieciaczki sa røzne i chyba nawazniejsze zeby w ogøle ja czuc
.
KACHA prosze nie uzyac wulgaryzmow.Wiem ze moze to nic wielkieg co napisałas ale moze razic niektøre forumowiczki pozatym jest na ten temat w regulaminie forum.
Ja dzis miałam fajny dzionek bo z kolezanka po sklepach troche polatałysmy pozatym On ma corke w tym samym wieku co moja wiec sobie dziewczyny pogadały
.Na jutro planuje zrobic knedla z malinami jakos tak mnie naszło, nigdy tego nie nie robiłoam wiec bedzie to eksperyment:-).Cześć..
u nas dalej chłodek, brak słonka..ale rzeczywiscie powietrze rześkie i dobrze sie oddycha.
Moja mała teraz robi jakieś fiksy w brzuchu, bo nie kopie, tylko cały brzuch się przewala..wczoraj kopała mnie na dole, czyli dalej leżała głowa pod cyckiem nogi na dole. I jest tak, ze w takim ułożeniu bardziej ją czuję, jak ma nogi u góry-jak na wcześniejszej wizycie, to nie czułam jej tak bardzo, chyba skóry i tłuszczu więcej u góry i tak nie przebija:-)a na dole jak zafasoli koło pęcherza to aż oczy w slup
kostuska zawsze tak jest z tymi domkami..u nas też było opóźnienie i to wieksze. Mieszkałam z małą u rodziców od grudnia do lutego..a na listopad miało być niby wszystko gotowe..dacie jakoś radę..
a z facetami to już tak jest..j z tego co pamietam w pierwszej ciązy jakoś mniej się rozumielismy, nie wiem z czego to wynikało..moze też z tego, ze się docieralismy, byliśmy dopiero niecały rok po slubie, moze każdy miał jakieś inne oczekiwania, a ciaża jednak zmienia zycie, a narodziny dzidzi tym bardziej..teraz już większy staż, drugiej ciazy też już sie tak mocno nie przeżywa- przynajmniej ja..i jest dużo lepiej, wszystko ok. Mężuś już oswojony z sytuacja, wtedy tez nowosć..i faceci sami jakos też ukłądają sobie to w głowach..i stąd pewnie tyle nieporozumień.
Ja też już chcę wrzesień, chociaż z drugiej strony się trochę boję..jak to będzie? a moja Igula ciagle powtarza- "mamo ja już bardzo chcę żeby się dzidzia urodziła"...jeszcze trochę i będzie:-)
A w ogóle co się dzieje z ellancz???? już od jakiegoś czasu się zastanawiam, bo jej chwilę nie ma..
Widziałyście napis pod moim suwakiem? 10ruchów na godzinę..czasami czuje a czasami nie..teraz od pół godziny poczułam ze 20..ale potem pewnie bedzie przerwa..ale to chyba tak ma być..
z tymi ruchami chodzi o to ze po 26 tyg. powinno sie czuc w ciagu dnia w ktørejs godzinie 10 ruchøw.Jesli tak nie jest MOZE oznaczac to ze cos jest nie tak, ale dzieciaczki sa røzne i chyba nawazniejsze zeby w ogøle ja czuc
.KACHA prosze nie uzyac wulgaryzmow.Wiem ze moze to nic wielkieg co napisałas ale moze razic niektøre forumowiczki pozatym jest na ten temat w regulaminie forum.
Ostatnia edycja:
