reklama

wrzesień 2011

Hej laseczki, juz mi dobrze! Dolegliwosci minely, trzeba tylko dbac o diete zeby sie to nie powtorzylo. Jak milo zjesc normalne sniadanie, a nie suchary.
Zazdroszcze Wam wyjazdow!
 
reklama
Ja na chwilę się przywitać. ZAaraz wpadnie do mnie kumpela z liceum, która ma termin na 31.12.2011. Potem śmigam do domu obiad upichcić i na zakończenie przedszkola do Majci na 15.30.
Do wczoraj myślałam że to będzie w czwartek, a dziś rano sprawdzam karteczke i w te pędy musiałam zmienić plan dnia.

Milego dnia:-)
 
Witajcie. A ja wczoraj wieczorem postanowiłam zrobić naleśników i oczywiście musiałam ze 2 razy wysyłać mojego brata do sklepu najpierw po mleko a potem po mąkę bo mało jej miałam w domu. Chciałam żeby trochę mój W postał przy patelni a on na to że nie umie smażyć naleśników, ale jakoś dałam radę i na dziś na obiad będą naleśniki.
słuchajcie, wpada S do domu, oświadcza że jytro o 20.00 wyjeżdżamy w góry
shocked.gif
shocked.gif
shocked.gif
S się już w pracy ustawił żeby mieć wolne, znajomi pobrali urlopy, a że ja mam szkołę w weekend to sie nikt nie zapytał... ale się cieszę w sumie, bo to ostatni gwizdek żeby gdziekolwiek jechać, w dodatku nasz pierwszy prawdziwy wyjazd od ślubu (w sam raz prezent na prawie 3.rocznicę ślubu :) )
a więc jutro Żywiec welcome tooooo :)
Udanego wyjazdu życzę:tak:

Witam serdecznie wszystkie wrześniowe mamusie! Chciałabym się do Was przyłączyć. PTP to 03 września :)
Jestem pod wrażeniem tych 606 stron...nie byłam w stanie wszystkiego przeczytać... Wiecie, trochę czuję się jakbym wchodziła pomiędzy dobrze znające się przyjaciółki. ;) Mam nadzieję, że i mnie zaakceptujecie. Pozdrawiam!
Witaj:-)

Spojrzałam na Listę Wrześniowych MAM i muszę powiedzieć, że Wam dziewczyny zazdroszczę, że już wiecie, kto tam pod serduszkiem siedzi... Strasznie chciałabym wiedzieć...a nasz maluszek taki wstydzioch, że chowa i nie chce pokazać, co ma między nóżkami. Mała bestia;)
Pewnie maleństwo chce rodzicom zrobić niespodziankę co ma między nóżkami:happy:.
 
Witam Dziewczyny!
Ja byłam rano po skierowanie u rodzinnego na tą nieszczęsną glukozę i jutro rano jadę na badanie - niestety..Ale lekarz się śmiał, że jak będę miała kryzys mam sobie pomyśleć, że lepiej wytrzymać ten jeden raz, żeby nie musieć powtarzać i przechodzić przez wypicie jeszcze raz:)
Zobaczymy co mi z tego wyjdzie...???
Znowu leżę - ale od rana już robiłam gofry - wczoraj zadzwoniłam do siostry, żeby mi przywieźli gofrownicę i szwagier rano jadąc do pracy mi ją podrzucił i od razu lżej na duszy, że zjadłam to co chciałam:)))
Tylko znowu Mała mnie nie kopie - jejuś już niech będzie wrzesień bo ja oszaleję jeszcze przez trzy miesiące jak tak będzie...
Miłego dnia Wam życzymy:-)
 
Witajcie
UUU widze że wakacyjnie nam sie zrobiło.udanych wojazy zycze!!!
Kardamon ja w drugiej ciązy tez nie wiedziałam do końca kto w brzuszku mieszka .I w sumie to fajnie było bo taka niespodzianka na sali porodowej ;)

Wrześniowa witaj!!

tak piszecie o tych naleśnikach że chyba sobie na podwieczorek zrobię ;-) mam bialy ser to będą z serem.
U mnie z samopoczuciem suuuper żadnych dolegliwości.A synek daje czesto o sobie znac.I jak dziś rano połozyłam ręke na brzuchu to poczułam chyba główke i mały od razu jak tylko poczuł moja ręke to fik w druga strone.Alez bombowe uczucie poczuc tak realnie ruch pod ręką :-D
 
ale się objadłam.....
zupkę sobie ugotowałam -
brokuły, kalafior, marchewka, pietruszka, zielony groszek, ziemniaczki - dosyć gęstą, później blender - i zupka krem gotowa :)
moje dzieci ją uwielbiają - dobrze przyprawiona plus tosty ;)
a ja bez tost,ow się obeszłąm - ale dwie miseczki zjadłam i teraz mam wrażenie, że zaraz pęknę ;-)

Witaj serdecznie Wrześniowa

Magda - a naleśniki smażyłaś ? Ja z chęcia bym takie z owocami i bitą śmietaną wsunęła...

Misiako - napisz jak na zakończeniu roku przedszkolnego - w Polsce już wakacje, a tutaj niestety do 19 lipca dzieci w szkole.
 
Ewelinko tak smazyłam.W zeszłym tygodniu zrobilam ze świezymi truskawkami pokrojonymi w kawałeczki do środka a na wierz dałam bita smietaną tylko mi bardziej smakuje taka ubita ze smietanki 36% niz z torebki
 
o rety, taką papkę też bym zjadła!!!! pychaaaaa, pamiętam jak Martynie miksowałam zupki, to sama wpierniczałam aż głupio :zawstydzona/y: i jeszcze z tostami...

ja się żegnam dziewczynki, spakowani, przygotowani, dopakujemy jeszcze parę drobiazgów, znosimy bagaże i ruszamy!
zatem do poniedziałku!! :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry