reklama

wrzesień 2011

kasiula - no podróż beznadzieja, dupa mi wysiadała, przyjechałam na miejsce cała spuchnięta i blada... ale i tak fajnie, nowy samochód się nam sprawdził, więc ok było.

sawi - mam dokładnie na odwrót, pierwsza ciąża w siódmy mies. ledwo co było widać, a teraz 15kilo na plus :szok: rozstępów jakichś wiekszych na razie brak, za to meeeega suchą skórę mam...

misiako - super że się wybawiłaś, a jeden kieliszek na pewno maluchowi nie zaszkodzi!!
 
reklama
u mnie dzisiaj pada co chwilę,całe szczęście zdążyłam polecieć do sklepu,jakiś obiadek wypada zrobić i powiesić pranie...ale nic mi się nie chce,weekend był baardzo intensywny,byliśmy w szkole rodzenia,mieliśmy gości,obskoczyliśmy urodziny siostrzeńca,festyn...ehh,dużo by wymieniać...czuję,że dziś będzie wielkie lenistwo,może tylko podjadę do lidla po rzeczoną herbatkę Roibos...a dzidzia szaleje,zupełnie wbrew oczekiwaniom,bo jak mi się nic nie chce ,to jemu też chyba nie powinno...a może jest odwrotnie...?:-)
 
Cześć Dziewczyny... Chyba wszędzie taka marna pogoda dzisiaj...chodzę i ziewam, w nocy nie umiałam spać, mały się wypinał raz w jedną raz w drugą stronę.

Co do rozstępów...jednak największy wpływ ma uwarunkowanie genetyczne ale jeśli się nie natłuszcza i nie uelastycznia skóry to rozstępy murowane, ja smaruję się odkąd wiem, że jestem w ciąży, najpierw tą wymienioną już oliwką z Rossmana i na zmianę Bielendą Sexy mama i specyfikiem z Perfecty :happy2: Na zajęciach z kosmetologii mówiłyśmy o tym, że skóra się szybko przyzwyczaja i dobrze jest zmieniać kremy co jakiś czas.
Mi zostały rozstępy z okresu dojrzewania...więc teraz jestem na nie wyczulona. Na razie brak, ale tak jak Ty kasiula11 zauważyłam cellulit! :szok: Brak ruchu, narastające kg...ech Ale pocieszające jest to, że cellulit można właściwie całkowicie zlikwidować.:tak:
 
Witam się i ja poweekendowo


U nas też pogoda nie zaciekawa, chłodno, rano padał deszcz, a teraz nieśmiało słonko wyszło. Ja dziś waruję w domu bo zmieniają jakieś liczniki gazu i czekam na swoją kolej, mam nadzieję że do 15 do mnie dojdą bo popołudniu szkoła rodzenia. Jeszcze tylko jutro i koniec naszej edukacji. Powiem wam że nie żałuję że poszliśmy, przed wogóle nie dopuszczałam do siebie myśli o porodzie , bałam się, a teraz jestem psychicznie do tego przygotowana, podchodzę to tego na luzie, wiem na co mam być przygotowana jak postępować itp. Za to mój mąż 2 dni dochodził do siebie po wizycie na sali porodowej :-pinaczej to sobie wyobrażał , ale nadal chce być przy porodzie.

A weekend minął spokojnie,w sobotę byliśmy na zakupach, a w niedzielę narobiłam furę gofrów z bitą śmietaną i truskawkami, objadłam się i potem męczyła mnie zgaga :-p

bafinka ja też ostanio zauważyłam że mam siniaka na nodze a nigdzie się nie uderzyłam, ale skąd to się bierze to nie mam pojęcia.

aniawos super że jesteście już po zabiegu i wszystko jest ok !!

dziuba fajnie że wyprawa się udała, teraz się kurujcie, zdrówka !!
 
Hej mamuśki.
Mam pytanko do tych co używały Tantum Rosa. Od dłuższego czasu mam problem z drogami rodnymi. Przez obfite upławy mam tam strasznie podrażnioną skórę, czasami nawet bardzo mocno. Mimo, że staram się dbać o tamto miejsce, często zmieniam wkładki to i tak nie potrafię tego wyleczyć. Wiadomo, skóra tam jest strasznie delikatna, a moja to chyba jeszcze bardziej. Jest to bardzo nieprzyjemne, a czasami nawet bolesne. Zastanawiałam się czym to potraktować i pomyślałam o Tantum Rosa. Tak chwaliłyście, że przyspiesza gojenie po porodzie, to może i w takiej sytuacji się sprawdzi? Co o tym sądzicie?
 
Dziuba, super, że wyjazd się udał! A teraz się kurujcie:-)
Ola, i co z tą glukozą?? Nie martw się na zapas. Ja pierwszy wynik też miałam dramatyczny(norma do 140, ja miałam 170). Powtarzałam badanie z obciążeniem 75 g i pobieraniem krwi 3 razy - na czczo, po 1 godzinie i po dwóch i wszystko wyszło ok. Okazało się, że pierwszy wynik zafałszowała czekolada, którą jadłam wieczorem, dzień wcześniej, bo zupełnie nie pomyślałam, że należy wstrzymać się od jedzenia słodyczy, owoców, bakalii takich jak rodzynki czy inne suszone owoce. Może przed badaniem też coś takiego zjadłaś?? Czytałam, że na dobę przed badaniem należy się powstrzymać od słodkości, a niektóre źródła podają nawet 2-3 dni!

Co do rozstępów...też mam je od okresu dojrzewania, choć nigdy nie miałam problemów z wagą. Po prostu przy szybkim wzroście, skóra nie nadążała :-D Z czasem zbladły, ja się przyzwyczaiłam, ale teraz bardzo tego pilnuję, nie chcę nowych. Od 3 m-ca smaruję się zamiennie mustelą, oliwką lub olejem lnianym (ma dużo witaminy E, ponoć wskazanej, ale za to strasznie śmierdzi). Niestety nie ustrzegłam się - pojawiły mi się rozstępy na biuście, choć wcale tak dużo nie urósł!!:wściekła/y: I tutaj mam pytanie - podobno można jakoś walczyć ze świeżymi rozstępami, dopóki nie zbledną - tylko JAK?? Zna któraś z Was jakiś złoty środek??
 
Biedrona Biodro, spróbuję powiedzieć coś mądrego, w końcu kształcę się w kierunku kosmetycznym...:blink: Rozstępy w pierwszej fazie, czyli kiedy są jeszcze czerwone, sine, można zlikwidować właściwie całkowicie. Zalecane są regularne masaże skóry,peelingi, mikrodermabrazja, mezoterapia... Niestety my kobitki w ciąży mamy utrudnioną sprawę bo nie możemy zbyt intensywnie masować piersi by nie dopuścić do uwalniania się oksytocyny, powinnyśmy też stosować preparaty naturalne lub przeznaczone specjalnie dla kobiet w ciąży. Ja osobiście doradziłabym natłuszczanie skóry regularnie- to bardzo ważne,najmniej 2 razy dziennie, masaż piersi (np.przez męża :-)) ale omijając sutki, peeling, który możemy sobie zrobić np. z fusów kawowych,oliwy i cukru oraz musimy pamiętać by w naszej diecie nie brakowało krzemu i cynku. Do tego cierpliwości...i czekamy na efekt :blink:
 
Witam
ech roztepy ja po dwóch ciążach nauczyłam się z nimi zyc.teraz stosuje tylko balsam nawilżający i jeśli sie nowe pojawia to trudno ale mysle że już moja skóra po porzednich ciążach jest juz dobrze rozciągnieta a i tez nie przybieram jakoś drastycznie więc brzuszek tez mi rosnie dosyc wolno ;-)

A i chce was prosic o jutrzejsze wsparcie duchowe bo zdaje po raz 6 prawko o 9.30!!!
Dziuba witaj!!! i ciesze sie że wyjazd udany :-D
 
Biedrona Biodro - na świeże rozstępy jest rewelacyjna maść na blizny - silikonowa. Niestety jest baaardzo droga. Mam jeszcze gdzieś opakowanie - znajdę i napiszę nazwę - wiem, że się sprawdza. Tylko nie wiem czy można stosować ją w ciązy - myślę, ze najlepiej zaraz po.

Wrześniowa - zdradź mi jak ten cellulit mozna zlikwidować - bo ja walczę z nim trochę. W sumie było lepiej - ale byłam dosyć aktywna. Przed ciążą regularnie siłownia. Teraz wiadomo - nie...i wraca!

Magda - kciuki już trzymam. I nie stresuj się - co ma być to będzie :-)

A mnie dzisiaj napadło - piekna pogoda u nas, więc z Braciszkiem wymysliliśmy grila. Ma wolne - więc razem od rana przygotowujemy wszystko, żeby jak chłopcy wrócą ze szkoły - było gotowe. Wyprodukowałam 20 szaszłyków, zapeklowałam karkóweczkę i przyprawiłam udka. Zrobiłam sałatę z pomidorami, cebulką, czosnkiem i sokiem z cytryny.
Teraz odpoczywam i zaraz jadę po chłopców. Będzie wyżerka - do wieczora - a co tam ;-):tak::-D

Ach - no i lody czekaja, polewa czekoladowa, bita śmietana... Na deser ! A walka z cellulitem - później :sorry:

Hahahaha - ale się uśmiałam - przeczytałam u Lipcówek :
Temat: Przestroga dla wszystkich rodziców teoretycznych ku przestrodze,dla faktycznych w celu weyfikacji rzeczywistości

Zapomnij o poradnikach na temat wychowywania dzieci i przestań bujać w obłokach. Oto dziewięć sposobów na sprawdzenie, czy jesteś już gotowy zostać dobrym rodzicem.

1.Kobiety aby przygotować się do macierzyństwa: włóż szlafrok i przymocuj na brzuchu worek z grochem. Trzymaj go tam przez 9 miesiecy. Po tym czasie wyjmij z worka 10 procent grochu.
Mężczyźni: aby przygotować się do ojcostwa, pójdź do najblizszej apteki,
wyłóż calą zawartość portfela na ladę i oddaj aptekarzowi. Nastepnie pójdź do supermarketu i załatw, by cała Twoja pensja była co miesiąc przelewana bezpośrednio na konto sklepu.

2.Aby przekonać się, jak będa wyglądały Twoje noce, powinieneś chodzić po pokoju od 5 po południu do 10 wieczorem, nosząc mokry tobołek o wadze około 5 kilogramów. O 10 wieczorem odłóż tobołek, nastaw budzik na polnoc i idź spać. O północy wstań i chodź po pokoju z tobołkiem na rękach do godziny pierwszej. Nastaw budzik na 3 rano. Ponieważ nie możesz zasnąć, wstań o 2 i weź sobie coś do picia. Wróć do łóżka o 2.45.
Wstań, gdy budzik zadzwoni o 3. Spiewaj piosenki przy zgaszonym świetle do godziny 4. Ustaw budzik na 5. Wstań. Zrób sniadanie. Postępuj tak przez 5 lat. Sprawiaj wrażenie zadowolonego z życia.

3. Wydrąż melon, robiąc mu z boku mały otwór o średnicy piłeczki
pingpongowej. Zawieś na sznurku u sufitu i rozbujaj. Weź miseczkę wodnistej papki i spróbuj za pomocą łyżeczki przełożyć jej połowę do wnętrza bujającego się melona, udając przy tym, że jesteś samolotem.
Drugą połowę papki wylej sobie na kolana. Jesteś już gotów karmic roczne niemowle. Aby przygotować się na karmienie raczkującego dziecka, rozsmaruj dżem na kanapie i wszystkich zasłonach. Ukryj paluszek rybny za szafą i zostaw go tam na parę miesięcy.

4. Ubieranie maluchów nie jest wcale takie łatwe, jak się wydaje.
Kup ośmiornicę i siatkową torbę. Spróbuj włożyć osmiornicę do torby tak, by żadne jej ramię nie wystawało na zewnątrz. Czas przeznaczony na to zadanie: całe przedpołudnie.

5.Przygotuj się do wyjścia rano z domu. Czekaj pół godziny przed drzwiami do ubikacji. Wyjdź z domu. Wróć. Wyjdź ponownie. Wróć. Wyjdź i odejdź kilkanaście metrów od domu. Wróć. Wyjdź i oddalaj się bardzo powoli. Po drodze zatrzymuj się, by dokładnie przyjrzeć się każdemu niedopałkowi na chodniku, każdej gumie do żucia, każdemu papierkowi i każdemu martwemu owadowi. Wróć pod dom. Krzycz głośno, że masz już tego wszystkiego dosyć, aż sąsiedzi staną w oknach i z zaciekawieniem zaczną się na Ciebie gapić. Teraz jesteś już gotów, by zabrać swojego malucha na spacer.

6. Pójdź do supermarketu, zabierając ze sobą cokolwiek, co przypomina dziecko w wieku przedszkolnym. Najlepiej nadaje się do tego dorosiły kozioł. Jeśli chciałbyś mieć więcej niż jedno dziecko, weź ze sobą kilka kozłów. Zrób sprawunki na cały tydzień, nie spuszczając ich z oczu ani na chwilę. Zapłać za wszystko, co kozły zjedzą lub zniszczą.

7. Naucz się na pamięć imion bohaterów dobranocek. Kiedy zorientujesz się, że spiewasz podczas kąpieli "Ja jestem pan Tik-Tak", jesteś gotów, by zostać rodzicem.

8. Pamietaj, aby wszystko to, co mówisz, powtarzać przynajmniej pięć razy.

9. Pamietaj, że Twoje dziecko najchętniej "robi" podczas zmiany pieluch, a już wprost pasjami, gdy jest całkowicie niezabezpieczone, a Ty właśnie stoisz na trasie "strzału".

10. Zanim dorobisz się potomstwa poszukaj ludzi, którzy mają już dzieci.
Krytykuj ich bezustannie za brak konsekwencji i cierpliwości, za to, że nie
uczą swoich pociech dyscypliny i że pozwalają im na wszystko. Doradzaj im bez przerwy, co powinni zrobić, by dzieci wcześniej szły spać, jak mają nauczyć je dobrych manier i zachowania przy stole. Ciesz się tym okresem. Nigdy później nie będziesz już tak doskonałym ekspertem w wychowywaniu dzieci.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej dziewczynki:-)

ewelinka aż sie poryczałam ze śmiechu:-D brzuch mnie cały boli, cud że klawiatury nie zaplułam błahahahahaha:-D
to dobra lekcja dla każdego kto po raz pierwszy rodzicem zostanie, jaj mam te etapy za sobą i czytając to patrzyłam na moją córe co koło mnie siedzi i nie mogłam się powstrzymać ze śmiechu hahahah:-D a już najbardziej z tym spacerem i sąsiadami w oknach, jakież to prawdziwe hahahah:-D Kochana poprawiłaś mi struty od rana humor DZIEKI WIELKIE:*

magda kciuki zaciśnięte:-)
dziuba witaj po powrocie i życze dużo zdróweczka dla rodzinki.

J na szczęście rozstępy mam po 1 ciaży tylko na tyłku i piersiach, na brzuszku zero. Smarowałam sie na początku jakimiś drogimi aptecznymi kremami ale jak wyszły tu gdzie wyszły stwierdziłam, że to nie kremy tylko geny decydują dlatego teraz tylko balsam nawilżający i jest ok póki co:tak: jak ktos ma predyspozycje to nawet kremy za tysiące nie pomogą a jak toś nie ma predyspozycji to oliwka bambino czy balsam za 5zł da rade.
I jestem już po sesji, został jeszcze wynik wczorajszego a na razie do przodu:tak:uffffffffff jaka ulga tak rano wstac i mieć świadomość, że nie trzeba sie uczyć:-)
Moja córa ma przywleczoną z przedszkola angine, w weekend miała prawie 40stopni i dostała antybiotyk:-(

Buziaki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry