reklama

wrzesień 2011

reklama
wróciliśmyyyyy!!!! wypoczęci i chorzy :wściekła/y: mała kaszel katar, ja gardło, kaszel, katar właściwie też... zwiedziliśmy Zakopane, oczywiście Krupówki, Gubałówka, byliśmy na Słowacji i w Cieszynie, weszliśmy na Pilsko, no i coś dla mojego męża - festiwal piwa w Żywcu. To był super pomysł! (no może oprócz tej góry prania jaka na mnie czeka w przedokoju...)

nawet nie będę probować Was nadrobić, mam nadzieje że u Was wszystko ok i że maluchy rosną!!
 
dziuba to super, ze wyjazd udany:-) jak to mówią Kraków to już góry, więc też lubię i bywam często:-) tylko mi nie mów, że nie wsunełaś jakiegoś ogromnego placka po zbójnicku, bo wtedy wyjad się nie liczy, dla mnie to obowiązkowy program kazdej wycieczki w góry:-) teraz się kurujcie i wracajcie szybko do zdrowia!!! a jak podróż, nie było ciężko tyle kilometrów??

u mnie dziś brrryyy...zimno
 
Dziewczyny a jak u Was z rozstępami ? pojawiły sie już ? choć wydaje mi się ze to jeszcze za wcześnie. Ja od 2-3 miesiąca zaczełam smarować się mustelą i starałam się robić to regularnie. Zużyłam całą dużą tubę i teraz kupiłam w aptece Pharmaceris Foliacti mam nadzieję ze pomoże( podobno jest dobry )
A wy coś używacie ?
ja nie mam wogóle nowych,po pierwszej ciaży mam kilka ale jasnych i niewidocznych,narazie mam 5kg tylko na plusie wiec za dużo nie przybrałam,a z pierwszą córka już miałam z 15kg na plusie
 
Witam się i ja poweekendowo...:-)

W sobotę byliśmy na weselu u koleżanki. Było całkiem fajnie, choć jedzenie takie se. Myślałam że sobie pojem fajnie, a tu wszystko w galarecie było i mało. Coś tam zjadłam ale brzuch mnie tylko po tym bolał. Za to troche potańczyłam i posmialismy sie ze znajomymi. Leoś dzielnie towarzyszył mamie i prawie cały czas spał, pewnie kieliszek szampana mu troche pomógł:zawstydzona/y: Za to w niedzielę dawał czadu i dziś tez nadrabia:-D

W środę wyjeżdżamy w rodzinne strony mojego taty i będziemy tam do niedzieli.
A od przyszłego poniedziałku jestem sama w pracy, bo koleżanka idzie na urlop:dry:
Jakos muszę dać radę dwa tygodnie. Za to od sierpnia zapowiedziałam, że będe tylko doglądać interesu. Wpadnę na 2,3 godzinki i to też niecodziennie. Muszę sie już troche oszczędzać i wypoczać coby mieć siły na wrzesień:happy2:


Miłego dnia Mamusie:-)
 
A ja się dziś nie wyspałam. Obudziłam się po 2 w nocy :szok: i spać nie mogłam. Później zasnęłam po 5 rano. Mam nadzieję że to tylko taki wyjątkowy kaprys. Duszno było więc otworzyłam maksymalnie okno i jakoś mi się lepiej zrobiło. Teraz nadal jestem padnięta. Może za chwilę wybiorę się na miasto chciałam sobie kupić jakieś legginsy do tuniki tylko wszędzie gdzie widzę to są jakieś takie wymyślate a ja szukam takich zwykłych przed kolano. Teraz muszę pobiec do kuchni bo głodna się zrobiłam. Coś ostatnio mam większy apetyt - efekty zobaczę przy następnej wizycie u lekarza :-D Szukałam swojej książeczki zdrowia dziecka i oczywiście gdzieś zapodziałam, już prawie wszystko ogarnęłam i dalej jej nie mam, a chciałam sobie zobaczyć moje dane po porodzie (oczywiście je znam). Nie mam pojęcia gdzie ją wsadziłam, zastanawiam się czy przypadkiem nie została we Wrocławiu na moim starym mieszkaniu. Będę musiała tam wpaść zobaczyć co tam jeszcze zostało. Mam nadzieję że dziewczyny nie wyrzuciły moich rzeczy.
 
dzień dobry wszystkim:) jestem i ja:) u mnie pogoda idealna do spania i w sumie nie mam ochoty nic robić ale czeka mnie między innymi prasowanie i posprzątanie więc muszę się ogarnąć... pokój mojego Gabisia jest już zrobiony brakuje tylko wykładziny i rolet jestem prze szczęśliwa bardzo mi se podoba:)

mój szkrab jest juz ułożony głową do dołu z tego powodu też bardzo intensywnie czuje jego ruchy.. co ciekawe mój mały cwaniak kopie na całego a jak m położy rękę to przestaje więc wczoraj robiliśmy eksperyment mąż kładł ręke mały przestawał kopać kładł zabierał kopał znów i tak 3 razy robiliśmy nie wiem jak on to robi czyżby poznawał tate po ciężarze ręki????
 
Hej laseczki!
Bafinka mamy to samo, ja caly dzien czuje ruchy, z tym ze sa one takie czasem pojedyncze ze jak powiem mezowi to jak przylozy reke to akurat koniec kopniakow, ale wczoraj to mowi czyzby nasz syn byl maminsynkiem ze tacie nie chce sie poruszac? i go upolowal, polozyl sobie tak glowe i film ogladal i minelo 5 minut i zostal porzadnie skopany, wiec poprostu moze oni nie maja szczescia do tego bo jak dotkna to akurat maluch nie chce kopac. Do tego moze cos jest z tym ciezarem reki..
Kupilam sobie ta herbatke z lidla, ktora polecalyscie ta z zelazem, karmelowa, pychota, pije ja codziennie, nawet po kilka razy, polecam.
 
Witajcie. Niestety u nas pogoda się popsuła, pogoda sprawia, że chce się spać. Muszę się w tym tyg wybrać do laboratorium bo w pon (27.06)mam do gina. Miałam coś jeszcze napisać ale wyleciało mi z głowy.
witajcie :)
Ja chyba wybiore sie do gina jutro, bo mam dziwnie wygladajace uplawy o lekko pomaranczowym zabarwieniu, moze nawet brazowym czasem :( Boje sie, ze to jakas krew...a mialam krwawienia i krwiaki na poczatku ciazy :( Bardzo sie boje i modle sie kazdego dnia, zeby dzidzia wytrzymala do spodziewanego terminu.
Milego tygodnia Mamuski ;-)
Trzymam kciuki,żeby to nie było nic poważnego:tak:

wróciliśmyyyyy!!!! wypoczęci i chorzy :wściekła/y: mała kaszel katar, ja gardło, kaszel, katar właściwie też... zwiedziliśmy Zakopane, oczywiście Krupówki, Gubałówka, byliśmy na Słowacji i w Cieszynie, weszliśmy na Pilsko, no i coś dla mojego męża - festiwal piwa w Żywcu. To był super pomysł! (no może oprócz tej góry prania jaka na mnie czeka w przedokoju...)

nawet nie będę probować Was nadrobić, mam nadzieje że u Was wszystko ok i że maluchy rosną!!
Zdrówka podsyłam , fajnie że wyjazd się udał.:happy2:
 
reklama
czy wam tez robią się siniaki od niczego?? ja raczej nie obijam isę o nic a przynajmniej nie pamiętam a i na nogach i rękach mam siniaki.. brakuje mi witamin czy co???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry