reklama

wrzesień 2011

dziuba ma rację, nasze polskie prawo mówi, że w widocznej ciąży nie musimy zapinać pasów, ale ja też jestem za zapinaniem. Dużo jeżdżę samochodem, pas daję pod brzuszek i od razu czuję się bezpieczniej.

kołysanko mam nadzieję, że okaże się, iż wszystko jest w porządku, daj znać po wizycie :happy:
co do zakupów to fajnie tak z innymi mamusiami powymieniać się pomysłami i poradzić.
 
reklama
magda gratulacje!!! a widzisz tak się zastanawiałaś kto Cie do szpitala odwiezie, a teraz sama pojedziesz na porodówkę:-)
kołysanka trzymam kciuki za wizytę, ja tez jutro śmigam do lekarki mam nadzięję wszystko ok, bo sie trochę porzeforsowałam przy remoncie, ale obiecałam sobie byc już grzeczną:zawstydzona/y:
jejku jutro ostatni dzień pracy i L-4:szok:
 
Dziuba - dzięki, link już wysłany - także zakup będzie zrobiony:-)
My w sobotę z M jedziemy do sklepu pooglądać wózki w końcu na żywo...:-)
Co do pasów to w widocznej ciąży nie ma obowiązku zapinania pasów, a póki nie widać wystarczy mieć przy sobie kartę ciąży, a to przecież każda z nas ma zawsze w torebce:-)
Na dłuższą trasę też zapinam, ale na mieście i "wokoło komina" nie zapinam bo mnie drażnią...jakoś lepiej się bez nich czuję, znaczy się większy komfort jazdy mam...jakoś tak mi się ustawiło w głowie ehhh
Miłego wieczoru !
 
A mi zapinanie pasów weszło w krew i odruchowo jak wsiadam to po nie sięgam.A i jeszcze jak wracam taksówką z dziećmi to mam nie raz takie głupie myśli że co by było gdyby coś a przecież dzieci jada wtedy bez fotelika.A miałam kiedyś taka sytuację że jechałam taksówką i gdyby nie łud szcześcia i zmysł kierowcy to byśmy z dziećmi chyba na tamtym świecie już były.Bo na skrzyżowaniu z trzypasmowymi jezdniami jakiś kamikadze mylał że zdąży przejechac jak mu sie czerwone światło już zapaliło i zamias hamowac to dał po gazie i przejechał przed nami i derzył w samochód który jechał za nami na sąsiednim środkowym pasie.

Jeszcze jakoś tak do mnie nie dotarło że będę mogła jeżdzić sama bez instruktora :-D
 
cześć właśnie wróciłam z izby przyjęć... o 18 dostałam koszmarnego bólu w górnej części brzucha... okazało się że mam zapalenie górnych drug moczowych i zator na nerkach od ucisku ... dostałam antybiotyk

boli jak cholera ...
 
:no: Termin mam jutro na 12:00 u tego lekarza, ktory zastepuje mojego prowadzacego :( Kolejny stres, a tak sie denerwuje co to moze byc, choc dzis moje uplawy byly normalnego koloru. Co do uplawow to zawsze mam i nie mam infekcji , taki juz moj urok. Tylko to, ze sa czasem dziwnego koloru mnie niepokoi...itd...zobaczymy jutro :(( (babka na recepcji powiedziala, ze nie ma w sumie terminow wiec pewnie bede czekala w poczekalni pol dnia :/ )
Ktos pytal, czy to moja pierwsza ciaza ? Nie , druga :) W pierwszej tez mialam ryzyko i skrocona szyjke. Jednak przy tym co mam w tej ciazy to na prawde pikus byl :/

ehhh pozdrawiam i milego wieczorku ;-)

Daj znac po wizycie.Trzymam kciuki zeby wszystko było ksiazkowo i nudno:tak:.

MAGDA GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ja sie dzis troche przeforsowałam i plecy daja znac wiec nie posiedze .
Kolorowych snøw.

MINIAAAA wspøłczuje bolu.Po antybiotyku jutro powinno byc ok, a jesli mocno boli to moze paracetamol chociarz wejz.
 
Ostatnia edycja:
miniaa współczuję, oby ja najszybciej przeszło

chyba zaczeły sie dla nas "uroki" III trym. wczesniej nic mi nie było, a teraz co chwilę tu i ówdzie mnie cosik strzyka i boli ehh..
 
reklama
witam wszystkich,

miniaaa-odpoczywaj dużo, bierz ten antybiotyk, oby szybko podziałał!!!!

my dziś w domu leżymy, mała się rozłożyła totalnie, muszę chyba wysłać męża po zakupy na weekend bo Tysia nie chce mnie nawet na siku puścić, aż sie boje co on mi kupi!!!! a mąż jedzie dziś wieczorem d pracy do końca mies. go nie będzie, rodzice jadą na działkę na weekend długi, a my uziemione...

miłego dnia wszystkim!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry