reklama

wrzesień 2011

reklama
Dobry wieczór!
My dzisiaj z Małą miałyśmy pracowity dzień - w końcu (mam nadzieję) skończyły się wszelkie remonty domu,malowania, odnawiania...I tak mi cały dzień zeszło na sprzątaniu - wieczorem padałam na twarz, a teraz jakoś spać mi się nie chce..I nawet całkiem nieźle się czuję po tym co zrobiłam przez cały dzień...
Czekamy z Nadią na tatusia - jeszcze z 4 godziny to dołączy do nas do łóżka:-)
A mi te pytania nie przeszkadzają - jakoś tak normalnie do nich podchodzę i może nawet zadowolona jestem, że ktoś się interesuje moim stanem???
Jutro pierwsza wyprawa do sklepu w celach oglądania wózka - zobaczymy co nam z tego wyjdzie??:-)
A tymczasem życzę Wam spokojnej nocy - dobranoc
 
witam się weekendowo!

moja gwiazda jeszcze śpi, to mam jedyną okazje żeby wypić w ciszy i spokoju herbatę... dziś idziemy na festyn, organizują jakiś rodzinny na osiedlu z okazji przywitania lata, mam nadzieje że sie nie rozłoży mi z powrotem, bo jutro czeka nas ważny dzień i musimy być zdrowe :)

asia - odpoczywaj sobie! pogoda w sam raz dla nas, bez upałów i nie pada :-D

aniawos - jak te kabarety??

Ola - daj znać jak tam poszukiwania, może coś jeszcze upatrzycie ;)

dziewczyny macie pojęcie co tzn. na facebooku, że jak chce dodać kogoś do znajomego to pokazuje się "nie możesz połaczyć się z tym profilem"??????
 
Hej
Ja juz wstałam a dziewczynki jeszcze śpią i tez ja ty Dziuba mam chwile (no dłuższą) na śniadanko i pewnie polecę jeszcze przed ich pobudką do sklepu osiedlowego.Bo zakupy z nimi to nie taka przyjemność jak samemu ;-)
A ja festynów mam już na razie dość .Teraz mnie czeka w najbliższym czasie szykowanie córek na kolonie:cool2:
 
witajcie w ten sobotni ranek:)

co do pytań o samopoczucie to ja nawet lubie jak mnie ktos pyta, bo wtedy wiem ze sie troche interesuje:) za to drazni mnie pytanie czy wpadka byla czy sobie planowałam drugie dziecko bo przeciez niki ma dopiero 3 lata...szok!!!albo jak mowie ze druga coreczka bedzie to reakcja jest taka : "to szkoda" dla mnie to zadna szkoda zawsze mowilam ze jest mi obojętne kto siedzi w brzuszku byle zdrowe było i z kazdej opcji bede sie cieszyc a niektórzy dziwnie na to patrzą ze nie parki oczekiwałam tak strasznie:) masakra:) na poczatku mnie to bardzo denerwowało a teraz to zlewam i mowi sobie ze szkoda nerwów :)

dziuba niestety nie wiem co to moze być na fb za powiadomienie...mi sie nie pojawiło jeszcze nigdy ;/

aniawos zazdroszczę tych kabaretów... sama bym chętnie poszła i się pośmiała:)


dziś spałam u mojej mamy i powiem wam ze wogóle sie nie wyspałam :P u siebie zawsze najlepiej:) wiec zaraz mykam do domku i sie chyba jeszcze drzemne:)bo jakoś tak mi sie marzy jeszcze pospać :)
dziś przyjezdza szwagierka do mnie na noc tak zeby mi sie nie nudziło samej w domu...a jutro wieczorem mój mężuś wraca w końcu:)

dobra kobietki mykam do domku odezwę się później:) buziaki i udanego dnia:*
 
Witam sie i ja weekendowo:-)
Ech myślałam, że będę miała troche spokoju bo M poszedł z małą na rower ale po 15min wrócili bo zaczęło padać, a teraz znowu słońce:wściekła/y:co za pogoda!!!
A mnie tam pytania odnośnie samopoczucia w ciaży jakoś nie przeszkadzają, wiem że to z troski, ciekawości i kultury ludzie pytają więc jest mi miło:-)ale wiadomo, że nie każdy to lubi.
Ewelinka przyko mi, że nie dało się załatwić, niestety urzedy i prawo są bezlitosne, tak to wszyscy chcą i w kółko trąbią żeby się rozmnażać za przeproszeniem a potem kobiety w ciaży mają w głębokim poważaniu jak przychodzi do wypłaty pieniędzy czy innej pomocy:wściekła/y:i co z tego, że studiujesz???? przecież jestes też pracownikiem i do diabła należy Ci się kasa!!!!!:wściekła/y:to chore naprawde co Ci ludzie wyprawiają. pamiętam jak ja pracowałam jak zaszłam w 1 ciażę, na umowe zlecenie w pelnym wymiarach godzin, świątki, piątki i niedziele na 3 zmiany i jeszcze studiowałam i nic mi się nie należało, ani ubezpieczenie, ani macierzyński, a do tego szef mnie dupił bo nie znosił dziewczyn a, że w ciaży byłam to bardziej na niego działałam wnerwiająco choć zasuwałam za niego. Musiałam sama odejść i nawet zasiłku nie dostałam bo umowa zlecenie i cop z tego, że rok przepracowany dawno miałam. takie prawo nasze:wściekła/y:
magda nawet nie wiesz jak Ci ktego dobrego samopoczucia zazdroszczę, ze nie czujesz sie na ciążę:-)super naprawdę. Ja tak sie czułam w 1 ciąży, latałam, sprzątałam na okrągło, tańczyłam i wszyscy mówili, że mam przystopowac a mi było tak dobrze, że jestem taka aktywna. A teraz..........skurcz za skurczem, duszności, zadyszki, wieczne zmęczenie jak normalnie bym z 80lat miała:confused2:w domu wieczny syf przez psa i normalnie ręce opadają bo inaczej bym latałam z odkurzaczem kilka razy dziennie a tak nie moge, M sprząta ale co z tego jak mija połowe dnia i to samo, piach, sierśc na wszystkich piętrach i woda porozlewana, no jak bym świnke w domu miała:crazy:dziś to się aż poryczałam, kocham psy ale ten to wyjątkowy BRUDAS:wściekła/y:
Echh ponarzekałam sobie teroche ale tak jakoś dobita jestem na maxa...
Dobra kobitki nie marudze więcej. Miłego weekendu życzę,dobrego samopoczucia i dobrego humorku:-)
 
cześć dziewczynki:-)
ja dziś w nocy zasnęłam o 3 rano a wstałam o 8 więc jestem zmęczona jak nie wiem co!!!!:-(:-(:-(:-(:-(

do tego jestem mega leniwa, nic mi się nie chce....

a jak tam u was????
 
A ja siedze w domku i cierpie na "nicnierobienie";-) i nie mam żadnych planów na popołudnie.
a za to musze pochwalic moje dziewczynki bo juz trzeci dzień sa wyjątkowo zgodne i sie nie kłócą.Jeejku żeby tak juz było zawsze
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry