Dzień dobry o świcie:-)
Obudziłam się o 6 i spać nie mogę, choć pod oczami piasek, bo wrócilismy do domu z imprezy urodzinowej kumpla o 2

No trudno, upiekę za to bułeczki na śniadanie i zrobię pastę jajeczną:-)
Ja też mam kresę, od połowy ciąży około, może nawet wcześniej, przez cały brzuch się ciągnie, od niewymownej, po same cycki prawie
Pies w domu... temat rzeka:-) nie zazdroszczę Wam sprzątania. W naszym domu pies był od 10 roku życia (pierwszego kupiłam za pieniądze, które dostałam na komunię

), Teraz też mam, ale zawsze ta sama rasa z szorstką sierścią, która praktycznie w ogóle nie linieje, więc problem kłaków właściwie nie istnieje

Pies ma wycierane łapy po każdym spacerze, a jak jest sucho, to biega po ogródku i domu wedle uznania i z piachem na podłodze nie ma wielkiego dramatu, zamiotę, albo odkurzę i już:-) Za to walki z sierścią sobie nie wyobrażam... Zawsze marzyłam żeby mieć też kota, ale nie wiem czy zniosłabym włosy na kanapie, w jedzeniu, na ubraniu....
Miłego dnia Dziewczyny!!