reklama

wrzesień 2011

Witam :-)
Ja też dzisiaj złapałam leniuszka ale wcale nie narzekam - bardzo dobrze mi z tym :-D
Synusia oczko już wczoraj nie ropiało więc jest mega poprawa :-)
Macie na brzuchu ta pionową linię?? U mnie zaczyna się pojawiać
Życzę wszystkim udanego i miłego weekendu.
 
reklama
Ewelinak super pamiątka z porodu :-)

ja dzisiaj się kuruję, kaszel, katar więc piję mikstrurę z cebuli i cukru i mam nadzieję że mi szybko przejdzie. A mały na pewno to wyczuwa bo odkad się gorzej czuję to on w brzuszku jakiś spokojniejszy i lżej kopie.
Na dworze beznadziejnie, co chwilę na zmianę deszcz i słońce...
 
No pamiatka rewelacyjna i to jeszcze poród w domu to i tło ładne.Bo chyba w szpitalu raczej nie możliwa jest taka sesja.Bardzo lubie jak na zdjęciach pokazane sa emocje.
Sylwia ja nie mam i w poprzednich ciążach tez jej nie miałam

U nas pogoda stabilna.Dość chłodno ale słońce sie czasem zza chmur pojawia.
 
ewelina poryczałam się przez Ciebie jak bóbr, piękna sesja....aż trudno słowami opisać:-)

ja dzisiaj sie spałam do 9 co dla mnie jest mega długo i ogólnie leniuchowanie, małe zakupy i tyle. Musze jednak z domku gdzieś wybyć, bo jakoś mi szkoda cały dzień w domu siedzieć może spacerek i na lody obowiązkowo, bo do sklepów to boję się już jeździć, bo zawsze tyle rzeczy nakupuje dla malucha, bo wszystko ładne i się opłaca, bo przeceny, a mam wrazenie że wszsytkiego mam juz aż za dużo
sinka coś wiem na temat psów brudasów u rodziców mam dwa psy i to nie małe, bo jeden to owczarek niemiecki długowłosy,a drugi to golden retriver są kochane, ale mojej mamie sprzatania po nich współczuję, okna wysmarowane, pościel wiecznie do zmiany, bo wiadomo najwygodniej w łózku, wszędzie te ich włosy. Dlatego tez sama teraz u siebie w domku psa nie chcę, bo jakoś nie umiałabym trzymać psa na zewnątrz tylko, a pies w domu=bałagan:-)

ja tez ciążę znoszę w miarę dobrze i na szczęście bez żadnych rewelacji, miałam tylko parę dni kryzysu w tamtym tygodniu, ale teraz też już jest fajnie i czasami mi się wydaje, ze mogłabyb góry przenosić. mam zamiar zapisac sie właśnie jeszcze na jakiś aqua aerobic, albo gimnastykę dla ciężarnych, żeby urozmaicić sobie jakoś te 2,5 miesiąca siedzenia w domu...
 
Witam

My już po obiadku, od jakiegoś czasu chodziły za mną kotlety z jajek i dziś nasmażyłam całą górę.

Długi weekned spędzamy w domku, mąż szykuje się na wyjazd na swoje "tory" i twierdzi że ma mnóstwo roboty przy tym robi niezłe popojowisko.Mam nadzieję że to jego ostatni wyjazd w tym roku, czas pokaże. Tak więc leżę i lenię się. Za 2 tyg wyjazd nad morze już odliczam dni.

I ja zaczęłam odczuwać uroki III trymestru, coraz częściej się męczę, trudniej mi się oddycha, czuję się coraz cięższa i grubsza ( choć mąż twierdzi że wyglądam pięknie :-)) no i kręgosłup od czasu do czasu daje o sobie znać. Mimo wszystko daję radę i staram się nie narzekać ;-)

Pytania o samopoczucie i ciążę jeśli padają ze strony rodziny czy znajomych mi nie przeszkadzają, natomiast wkurzają mnie ciekawskie spojrzenia, szeptania czy zaczepianie mnie przez wścibskie sąsiadki. Mieszkam w bloku w którym większość ludzi to ludzie strasi, kiedy się wprowadziliśmy to ciągle słyszeliśmy pytanie kiedy będzie dziecko, potem położyli chyba na nas krzyżyk, a w momencie kiedy ciąża zrobiła się widoczna to ponownie wzbudzilismy sensację i zaczęło się 100 pytań do ... :eek:

Muszę się Wam pochwalić , wczoraj zakupiliśmy " furę" dla naszego maluszka Jedo Fyn 4ds, w końcu zdecydowałm się na wersję ze skrętnymi kołami i wczoraj uczyłam się jeździć bo te skrętne koła trochę mi przeszkadzały ale załapałam o co chodzi :-p

Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.
 
ewelina poryczałam się przez Ciebie jak bóbr, piękna sesja....aż trudno słowami opisać:-)

ja dzisiaj sie spałam do 9 co dla mnie jest mega długo i ogólnie leniuchowanie, małe zakupy i tyle. Musze jednak z domku gdzieś wybyć, bo jakoś mi szkoda cały dzień w domu siedzieć może spacerek i na lody obowiązkowo, bo do sklepów to boję się już jeździć, bo zawsze tyle rzeczy nakupuje dla malucha, bo wszystko ładne i się opłaca, bo przeceny, a mam wrazenie że wszsytkiego mam juz aż za dużo
sinka coś wiem na temat psów brudasów u rodziców mam dwa psy i to nie małe, bo jeden to owczarek niemiecki długowłosy,a drugi to golden retriver są kochane, ale mojej mamie sprzatania po nich współczuję, okna wysmarowane, pościel wiecznie do zmiany, bo wiadomo najwygodniej w łózku, wszędzie te ich włosy. Dlatego tez sama teraz u siebie w domku psa nie chcę, bo jakoś nie umiałabym trzymać psa na zewnątrz tylko, a pies w domu=bałagan:-)

ja tez ciążę znoszę w miarę dobrze i na szczęście bez żadnych rewelacji, miałam tylko parę dni kryzysu w tamtym tygodniu, ale teraz też już jest fajnie i czasami mi się wydaje, ze mogłabyb góry przenosić. mam zamiar zapisac sie właśnie jeszcze na jakiś aqua aerobic, albo gimnastykę dla ciężarnych, żeby urozmaicić sobie jakoś te 2,5 miesiąca siedzenia w domu...

Tez mamy goldka, ma 8 miesięcy, jest cudowna, słodka i posłuszna ale brudasem chyba na zawsze zostanie:crazy:
Ewelinak świetna sesja a jaka wzruszająca:-)
Sylwia super, ze synkowi oczka przestały ropieć:-)
 
Witam Was , jestem pażdziernikową mamą 2011 i chciałabym skorzystać z waszego doświadczenia jesteście kochane trochę starsze tygodniowo i może któraś z was tak miała a mianowicie strasznie nisko czuję moje maleństwo normalnie czasami dostaję kopniaki w pipkę albo tak jakby w odbyt czasami mam wrażenie ze mi zaraz wyleci nie mam przy tym żadnych skurczów itd czy to jest normalne :eek: Podpowiedźcie mi proszę
 
Witam Was , jestem pażdziernikową mamą 2011 i chciałabym skorzystać z waszego doświadczenia jesteście kochane trochę starsze tygodniowo i może któraś z was tak miała a mianowicie strasznie nisko czuję moje maleństwo normalnie czasami dostaję kopniaki w pipkę albo tak jakby w odbyt czasami mam wrażenie ze mi zaraz wyleci nie mam przy tym żadnych skurczów itd czy to jest normalne :eek: Podpowiedźcie mi proszę

Marti ja zarówno w pierwszej ciąży jak i w tej mam bardzo nisko dzidziusia. Mała też non stop daje mi kopniaki tam niziutko. Nie wiem co to znaczy dostać w zebra czy w wątrobę za to w pęcherz owszem. Teraz mała mi uciska bardzo dolne tylne partie i też czuje taki ucisk na pupe. Jeśli nie masz skurczy i dobrze się czujesz to trzeba uznać, że dzieciaczek sobie wybrał to miejsce bo mu najwygodniej:-) jedne mamusie mają swoje pociechy tuż pod żebrami a my w samej miednicy to nic złego. Jak będziesz u swojego lekarza to zapytaj o to, a na pewno Cię uspokoi:-)
Trzymaj się cieplutko i nie stresuj. Życze Tobie i Maleństwu dużo zdrówka i spokoju:-)
Ps moja starsza córcia też jest pazdziernikowa:-)
 
reklama
sinka- dzięki kochana za odp troszkę mi lepiej bylam tydzień temu u gina oglądał i nic niepokojącego nie widział i widocznie moja mała tak się ulożyła i tam na dole sobie grasuje, no nic poprostu to takie dziwne uczucie dostawać tak nisko :confused2: a nie miałaś np leżeć przez to ze maluch tak nisko?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry