reklama

wrzesień 2011

uffffff jak gorąco ... padłam i obudziałam się cała spocona taki skwar.

Widzę że grafik rozpisany na przyszły tydzień, oj będzie się działo. Bluetooth jestem za .

bebzonik 2 ciasta?!! wow podziwiam, choć nie powiem zjadłabym kawałek, zobaczę jak jutro będę miała wenę to też jakieś upiekę :-)
 
reklama
Bluetooth jestem za taką listą przynajmniej było by przejrzyście.

Ciekawe czy ja się gdzieś wstrzelę w przyszłym tygodniu, a raczej czy lekarka mnie gdzieś tam wstrzeli. Już tam nastawiam Maleństwo że chyba w przyszłym tygodniu się zobaczymy i będę mogła w końcu ucałować i przytulić.

Byłam dziś na mieście i oczywiście jak wróciłam to wzięłam prysznic. Po 18-tej jadę na piwko (bezalkoholowe) i boję się że zanim wyjdę z autobusu to będę już mokra.

Kara w bibliotece była 21,5zł więc jeszcze znośnie. Z moich kalkulacji wychodzi że miałam tylko 86 dni spóźnienia :szok: Najlepsze że od 3 lat mam karę coś koło 100 zł w bibliotece miejskiej we wrocławiu (nie naliczają się odsetki bo pytałam) z winy pani co mnie źle poinformowała (normalnie to zdarzało mi się tak z 20 zł ale że szło na szczytny cel to się nie przejmowałam) i tak szłam odnieść książki po miesiącu i 1 tygodniu a tu kara za wypożyczenie płytki za jeden dzień 3 zł. Okazało się że film niby przetrzymałam miesiąc bo można tylko tydzień, a jeszcze najlepsze że pytałam czy tak jak płyty z muzyką a pani stwierdziła że tak (a one mają miesięczny termin). Niby miałam pisać jakieś podanie ale zrobiłam bunt na całej linii. A teraz to nie bardzo mam po drodze do Wrocławia :tak:

Kupiłam dla babci storczyka w biedronce ale jest naprawdę ładny, a szkoda mi było wydać kasę jak i tak zapewne go przeleje. Babcia ma sklerozę i choćbym jej mówiła 50 razy to i tak zapomni. Bałam się że jak jej wszyscy kupią coś na pamięć to zrobi się jej przykro.
 
Cześć Dziewczyny :happy: Chyba nie nadrobiłam wszystkiego...
Ale widzę, że "porządki" są zrobione- ładnie teraz :tak: U mnie nie ma czym oddychać...biedny maluszek leży w samym body bo jak inaczej? MASAKRA :-( Ja chce deszczu...

Była mowa o zzo... ja miałam i powiem Wam, że wbijania igły prawie nie czułam- takie delikatne ukłucie...najgorsze były tylko nudności, skurcze mnie tak nie męczyły jak właśnie nudności...ale w końcu po południu dostałam zastrzyk i przeszło migiem. Ja osobiście naprawdę polecam zzo.
 
ooo nasza mloda mama sie pojawila :-) czesc wrzesniowa! jak tam weszlas juz w rytm Wojtusia czy jeszcze sa jakies tajemnice przed Toba odnosnie pielegnacji malucha?
Szkoda ze trixi nie ma czasu do nas wpasc.
 
Dziewczyny przechodzicie same siebie. 9 stron w połowę dnia?

Zazdroszczę kolejnym przyszłym/pewnym mamusiom. To musi być fajne uczucie wiedzieć dokładnie kiedy przytuli się swoje dziecko.

U nas dalej upały. Rano tylko pojechałam po wynki do przychodni i po pieczywo i stwierdziłam, że dziś będzie kolejny dzień kiedy nosa z domu nie wystawię. I tak siedzę sobie w domku, sama bo małż na 17 do pracy poszedł. Rautuje mnie tylko wentylator. Niby takie nic ale ile ulgi daje.

Zaczynają spływać do mnie paczki z allegro. Wczoraj wózek, dziś dostałam maila, że idzie kolejna. Zastanawiam się tylko czy Siódemka wozi paczki w soboty. Jak tak to jutro powinna być. Potem jeszcze tylko łóżeczko i prawie wszystko już będzie.

Zauważyłam, że mój S dopiero teraz zaczął się przejmować tym, że będziemy mieć dzidziusia. Wcześniej albo jakoś o tym nie myślał, albo nie dawał po sobie poznać. A od wczoraj, jak tylko spojrzy na wózek, który stoi w pokoju, to mówi, buuuu to już prawie. Jak to będzie??
Heheh, szybko się zaczyna zastanawiać :-D
 
Agusia, faceci :) Jak bedzIe? Cudownie co nie. Moj to codziennei zaglada do wozka, lozeczka i pyta kiedy w koncu tu ktos zawita.
Siedze sobie dzis caly dzien w domu i szczerze dobrze mi z tym. Taki upal ze nic mnie z domu nie wygoni. Zajadam sie zimnymi winogronkami i czytam co u Was.
Jeszcze jutro ciezki dzien a pozniej niedziela podobno deszcze i ochlodzenie, zbawienie dla mnie!
 
reklama
Hej,

Ja po całodniowym pobycie na działeczce z rodzinką. Upał niesamowity, jakieś 30C w cieniu, ale dało się wytrzymać w cieniu. Był grill i inna wyżerka;). Jutro powtórka. Szkoda tylko,że mąż w pracy.
Teraz wstawiłam pranie, bo zaczęło ładnie powiewać, więc szybko przeschnie.

Oj widzę, że w przyszłym tygodniu posypie nam się troszkę maleństw. Zazdroszczę.:)

Dziś rano przyszły butelki dla maluszka i jestem bardzo zadowolona, bo za taki pakiet startowy przy kupnie osobno spokojnie przekroczyłabym 100zł, a tak zmieściłam się w 50zł + przesyłka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry