reklama

wrzesień 2012 ;)

Cześc dziewczyny, ja jestem sierpnióweczką, ciekawe ile z Was tak naprawdę urodzi w końcu sierpnia, a nie we wrześniu hehe;) Ja mam termin na 27 sierpnia, jak nie będzie dziecko chciało wyjśc na świat to ja zostanę do września hehe;)

No, ja mam DUŻE szanse być sierpniówką. Powiem Wam 10ego po wizycie u gin, ale z kalkulatorów i własnych rachunków wychodzi mi 28 sierpień. Ale chora byłam, więc miarkuję, że może być niewielki poślizg czasowy... Hymmm, a córkę urodziłam tydzień przed terminem.
 
reklama
No ciekawe ;-)
pierwsze dziecki mi sie "przesunelo" w druga strone hehe tz mialam termin na 21listopada, a urodziłam 1 grudnia.
I co wtedy zrobiłaś, po porodzie byłaś w tym temacie co urodziły dziewczyny w listopadzie czy grudniu?? Bo zżyłaś się pewnie z dziewczynami, które miały termin w listopadzie;)




No, ja mam DUŻE szanse być sierpniówką. Powiem Wam 10ego po wizycie u gin, ale z kalkulatorów i własnych rachunków wychodzi mi 28 sierpień. Ale chora byłam, więc miarkuję, że może być niewielki poślizg czasowy... Hymmm, a córkę urodziłam tydzień przed terminem.
Ja też 10 idę do ginekologa, już chciałabym słyszeć serduszko:)
 
I co wtedy zrobiłaś, po porodzie byłaś w tym temacie co urodziły dziewczyny w listopadzie czy grudniu?? Bo zżyłaś się pewnie z dziewczynami, które miały termin w listopadzie;)(...)
oczywiscie, ze zostałam w listopadzie, właśnie o to zżycie chodzi, nie ja jedna tak zrobiłam, sporo dzieciaczków tam sie urodziło przed, czy po listopadzie i nikt nie mial nic przeciwko, zebysmy "zostały" ;-)
 
Bunny postanowiliśmy z mężem poprzestać na jednym, chyba że Góra znowu zdecyduje inaczej, jeszcze raz spokojnych 40 tyg. no już chyba nie całych. tym razem musi się udać i Twój bąbelek będzie miał braciszka lub siostrzyczkę, powodzenia dla wszystkich wrześnióweczek.
 
Cześć dziewczyny,

ja już po pracy...zmeczona masakrycznie bo dzisiaj mieliśmy inwentaryzację...cały brzuch mi się napina od tego wszystkiego...mąż nakazł już teraz tylko leżenie brzuchem do góry, ale zaraz idę do wanny zrobić sobie jakąś relaksującą kąpiel. Miałam zadzwonić dzisiaj do lekarza umówić się na wizytę i zapomniałam :sorry2: .... jutro zrobię ostatni potwierdzający test...puki co ładnie kreseczka ciemnieje =)

witam wszystkie nowe dziewczyny...nasz wątek będzie szczęśliwy i zostaniemy wszystkie razem do samego końca! :-) .... ja wychodzę z założenia że trzeba cały czas myśleć pozytywnie a nie tylko nastawiać się że na pewno będzie źle;-)


Ja z synkiem miałam termin na 25 luty a urodziłam 27 styczeń, więc praktycznie o cały miesiąc za wcześnie. Zostałam na lutówkach :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry