reklama

wrzesień 2012 ;)

hejoo :-D

polecam pyszne połączenie : kapusta kiszona plus knopers pus prince - polo :) blehhhh chyba zaraz paiwa puszczę :baffled: a na obiad mam dziś rybkę ;)

Nic przez te głupie słuchawki nie słyszę ! Wiedziałam , żeby detektor kupić ... wrrr !!! Od 3 dni mam nawrót mdłośći - super :eek:
 
reklama
Witam się czwartkowo.

Dzień mnie nie było na forum a tu tyle ciekawych tematów poruszyłyście.

Po pierwsze karmienie piersią - szczerze trochę mnie to przeraża. Zawsze miałam kompleksy związane z brakiem biustu i jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, żeby z tego mojego małego A mogło jakieś mleko płynąć.

Po drugie bóle brzucha - ja mam ostatnio takie dziwne odczucia jak np. zmieniam pozycję, staję lub siadam - takie dziwne ciągnięcie i uczucie takiego ciężaru w brzuchu. Nie wiem czy to normalne, ale uciążliwe nie jest.

Za wizytujące dziś trzymam mocno kciuki &&&&&. Ja na swoją wizytę poczekam do 5 kwietnia.
 
Witam się czwartkowo.

Dzień mnie nie było na forum a tu tyle ciekawych tematów poruszyłyście.

Po pierwsze karmienie piersią - szczerze trochę mnie to przeraża. Zawsze miałam kompleksy związane z brakiem biustu i jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, żeby z tego mojego małego A mogło jakieś mleko płynąć.

Za wizytujące dziś trzymam mocno kciuki &&&&&. Ja na swoją wizytę poczekam do 5 kwietnia.

Ja mam B i wydaje mi się, że tak jak mówiły dziewczyny - rozmiar nie ma tu większego znaczenia. Zresztą jak będziesz karmić, a w cycuszkach będzie pełno mleczka to o rozmiarze A możesz na jakiś czas zapomnieć :-D. Mi się to podobało, w końcu miałam fajniutkie, pełne piersi :-D. No ale niestety co dobre szybko się kończy, a mogłyby mi takie zostać (no może nie aż takie, ale np. C?). A tu wręcz przeciwnie:baffled:. Nie wiem jak u Was dziewczyny, ale jak mój biust "wrócił" już do normy, po karmieniu, to mam wrażenie, że zmniejszył się w stosunku do rozmiaru sprzed ciąży - niestety :-(. Hm.... jeżeli teraz też tak będzie - to marnie się widzę, chyba lupa się przyda :-D.

Dzięki za kciuki. Ja będę trzymała później. A wizytę masz akurat w "zajączka" - fajnie!
 
Maybebaby- mówi się, żeby w nocy nie spać na plecach, bo wtedy brzuch jest płaski i się tam wszystko rozciąga jak jajo na płasko, dlatego wskazane są boki, a jak na plecach to pod nogi poducha jakaś wyższa

Nagapalma – ja któregoś dnia – cukierka z bombonierki zagryzłam kabanosem – pychota, więc spoko, a dzisiaj w pracy mam smalec ze skwarkami własnej roboty i ogórasy i pajdy chleba, wszyscy dookoła też chętni :-p
 
maybebaby nie martw się mi też się zdarza obudzić na plecach własnei z bólem brzucha i przekręcam się na boczek i wsio oki ,nie przywiążesz sie przeciez na boku do łóżka a jak cosik nei tak to budzi nas ten ból i się poprawiamy już :) choć mnie czesto emek w nocy budzi i mówi śpisz na plecach przekręć się a ja na śpiocha bo mi tak wygodnie :))))
co do karmienia wiecie co ja sie cholernie boję tego i chciałabym ściągać laktatorem i z butli podawać Dzidzi , nie ze bólu sie boję ale mam teraz kolezanke synek ma 5miesiecy i nie chce butelki łyżeczki nic tylko cyca nawet leków nie ma jak mu podawać a maluszek choruje i czesto musi brać rózne no i szwagierka tez takiego wielkoluda dalej cyckiem karmi bo on nic nie chce i chciałabym właśnei od poczatku z butelki podawać mu mleczko żeby jak gdzieś bede musiała wyjsc czy cosik to zeby nie było problemu ze maluszek nie bedzie jadl . czy myslicie ze to moze si eudac??
 
Witajcie. Ja dziś mam mały kryzys... chcę już do domu. Tęsknię. A dziś na obchodzie lekarz powiedziała,że zobaczymy jutro...
Biorę tabletki clotrimazolum dowcipne i mam po tym plamienia.... ponoć to ta nadżerka się czyści, ale mnie to dołuje. Przez okno słoneczko pięknie świeci. ech...smutno mi :(

bidulko dasz radę czego się nie robi dla dzidzi...:) będzie dobrze glowa do góry

Ansure, i jak tam pępek? :-D

Futuremummy, ja jestem specjalistką w doszukiwaniu się u siebie problemów. No więc jak wczoraj przeczytałam o wklęsłych sutkach, to zaraz wpisuję to w google żeby zobaczyć co to takiego (bo moja mama mówiła że takie miała, choć ja pamiętam że miała wypukłe) no i czytam, patrzę na fotki i wklęsłości wcale w tych sutkach nie widzę. Jak dla mnie one są wypukłe.
Ale co się okazuje - jest test który sprawdza czy ma się wklęsłe/płaskie sutki. Trzeba ścisnąć wokół otoczki sutkowej, jak się sutek chowa to mamy wklęsłe sutki, a jak się nie chowa i nadal jest wypukły, to mamy w porzo smoczusia dla dzidziusia... No i ja oczywiście zaraz biorę się za ściskanie moich cyców, patrzę, cholery się chowają, a dokładnie spłaszczają. Czyli dziecko nie będzie miało jak chwycić. Ale spokojnie, jest na to rada, są jakieś nakładki które wyciągają sutek, niedługo znajdą się w mym posiadaniu :tak: i będę krówką ciągutką...

Mi się dzisiaj nie chce iść do pracy i chyba nie pójdę. Mam chatę do sprzątania, zakupy do zrobienia, psy do kąpania, muszę się nauczyć na dwa kolokwia na sobotę...

Miłego dnia dziewczyny :)

uśmiałam się z tej krowy:):) ja swego czasu pamiętam kolegę mojego M którego bardzo ciekawilo jak smakuje mleko kobiece...:-D nie wiem czy tym samym mialam mu dać sprobować czy co:eek:pewnie teraz wróci do tematu :-D

Witam dziewczynki:-).Ja po badaniach krwi mi tyle sciagneli ze szok:szok:.Wskoczyłam na wage u połoznej i znów na minusie wiecej w sumie od pierwszej wizyty 31 stycznia -4 kg ,a brzuch coraz wiekszy ciekawostka:-p.

Gorgusia trzymaj sie wiem jak to jest bo w pierszej ciazy w sumie dwa miesiace w szpitalu spedziłam ,ale najwazniejsze ze z dzidzia wszystko ok.Dasz rade a moze juz jutro w domku bedziesz.

Miało byc słonko dzis gdzie jest:confused2:,pochmurno i spiaco dzisiaj.

ja byłam wczoraj i morfologia ok w badaniu moczu znowu bakterie ... cos mnie normalnie trafi...

Witam się czwartkowo, ktoś dzisiaj wizytuje?

Miłego dnia życzę.

Gorgusia - trzymaj się.

I to tyle, doczytałam, ale czasu brak.

Co do karmienia to podpisuję się pod tym co Pajkaa pisała, a dodam, że duży plus to podejść do tematu bezstresowo, że muszę, wcale nie muszę, ale chcę. No i ważne jest też oparcie bliskich osób. Ja mam cyce normalnie jakieś E/F i karmiłam Adę bardzo długo. Także nie od cyca zależy. Grunt to dobre nastawienie, zero stresu, a i tak nie jest powiedziane, że i tym razem morze mleka mnie zaleje. ;-)

tak tak własnie pisałam, ze to głownie sprawka kanalików :)

Ja mam dziś wizytę, ja!!! :eek:

Też mi się wydaję, że z tym karmieniem to różnie bywa i czasem nie da się nic zrobić - albo się uda, albo nie.
Ja już w szpitalu po prostu przystawiłam małego i załapał od razu. W ogóle to nie bardzo mi nikt pomógł, a ja młoda i raczej "nieobcykana" byłam. Więc miałam szczęście, ze mały bez problemu zaczął i tak już było przez dobre 10 miesięcy. Na pokarm narzekać nie mogłam, ile chciał, tyle było i chyba był treściwy, bo spał super i szybko przestawił się na co 3-4 godzinne picie a po dwóch miesiącach potrafił przespać od 19 do 3 rano (akurat byliśmy na Sylwestrze). I grubasek też był z niego fajniutki. :-) Dodatkowo na początku ściągałam jeszcze pokarm i mroziłam, żeby miał co pić jak jeździłam w weekendy na studia.
Ale pewnie jakby od samego początku były problemy, to nie byłoby tak fajnie i miło. Nie wiadomo też jak będzie teraz, zobaczymy...

trzymam kciuki za wizytę :)

hejoo :-D

polecam pyszne połączenie : kapusta kiszona plus knopers pus prince - polo :) blehhhh chyba zaraz paiwa puszczę :baffled: a na obiad mam dziś rybkę ;)

Nic przez te głupie słuchawki nie słyszę ! Wiedziałam , żeby detektor kupić ... wrrr !!! Od 3 dni mam nawrót mdłośći - super :eek:

hahaha ja wlasnie wcięłam żurek z kanapką z dżemem :eek:

Witam się czwartkowo.

Dzień mnie nie było na forum a tu tyle ciekawych tematów poruszyłyście.

Po pierwsze karmienie piersią - szczerze trochę mnie to przeraża. Zawsze miałam kompleksy związane z brakiem biustu i jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, żeby z tego mojego małego A mogło jakieś mleko płynąć.

Po drugie bóle brzucha - ja mam ostatnio takie dziwne odczucia jak np. zmieniam pozycję, staję lub siadam - takie dziwne ciągnięcie i uczucie takiego ciężaru w brzuchu. Nie wiem czy to normalne, ale uciążliwe nie jest.

Za wizytujące dziś trzymam mocno kciuki &&&&&. Ja na swoją wizytę poczekam do 5 kwietnia.

ja miałam A/B i wykarmiłam mojego szkraba a tez miałam kompleksy nie martw się

Ja mam B i wydaje mi się, że tak jak mówiły dziewczyny - rozmiar nie ma tu większego znaczenia. Zresztą jak będziesz karmić, a w cycuszkach będzie pełno mleczka to o rozmiarze A możesz na jakiś czas zapomnieć :-D. Mi się to podobało, w końcu miałam fajniutkie, pełne piersi :-D. No ale niestety co dobre szybko się kończy, a mogłyby mi takie zostać (no może nie aż takie, ale np. C?). A tu wręcz przeciwnie:baffled:. Nie wiem jak u Was dziewczyny, ale jak mój biust "wrócił" już do normy, po karmieniu, to mam wrażenie, że zmniejszył się w stosunku do rozmiaru sprzed ciąży - niestety :-(. Hm.... jeżeli teraz też tak będzie - to marnie się widzę, chyba lupa się przyda :-D.

Dzięki za kciuki. Ja będę trzymała później. A wizytę masz akurat w "zajączka" - fajnie!

ja przed ciążą mialam miskę A/B w trakcie ciąży i po porodzie miałam C jak skonczyłam karmic spadlo do A... ale mnie to jakos nie martwi chyba, ze po drugim porodzie mi znikną w ogóle:eek:

Maja powiem Ci, ze to zależy od dziecka... nie ma to nic wspólnego z karmieniem piersią! mój synek był na cycu 8 miesiecy i bez problemu przeszedł na butlę...mam znajomą, która w ogóle cycem nie karmiła i miala zawsze problemy z karmieniem synka bomiał coś z węzadelkiem i dobrze ssać nie umiał i zorientowali sie dopiero jak maly miał 4 miesiące. To czy dziecko bedzie chciało butlę czy nie wg mnie wcale nie zależy od rodzaju karmienia.
mam też koleżankę, ktora chciała tak jak Ty karmic i jej się to nie udało bardzo szybko miała zanik mleka...bo co innego jak karmisz dziecko przystawiając je do piersi wtedy wydziela się hormon szczęścia, ktory sprzyja laktacji a co innego jak na sucho odciągasz pokarm...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
o rany dziewuszki ja przed ciąża dd a ostatnio musiałam kupić już F!!! aż się boję co bedzie dalej!!! :szok:emek si ecieszy a ja jakos mniej !!!:wściekła/y:
to macie fajne łąćzenei smaku:)
ma któraś z Was przepis na sprawdzone racuchy ?? jesli tak to plisek o przepis bo wlasnei si ewybieram do kuchni takowe wkoncu zrobic:)

Pajka no właśnei i tego się boję :( ehhh no to co będziemy musieli jakoś nauczyć ssaka żeby miał w razie co butle a jak mama bedzie w domku to cycusia w sumei wygdniej w nocy do cyca bo nei trzeba mleczka podgrzewac:)))) no nic zoabczymy po porodzie jak to bedzie czy mleczko wogóle bedzie :)

mam supcio przepis lece robic obiadek dzis na słodko dla nas a emek ma spaghetti z wczoraj wiec giciorek jest , bo on nie lubi takich <dziwnych> obiadów :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
czesc lejdis! dawno mnie tu nie bylo ! U nas wszystko dobrze, ale troche sie martwie, bo nic nie czuje dzidziusia :/ wczesniej zdawalo mi sie ze czuje, ale nie bylam pewna co to jest bo to dziwne bylo a teraz nic.. Buuuu..
Tak bardzo bym chciala na usg, a nastepne dopiero w 20 tyg :/

a wy juz czujecie swoje kozki ?

maja16 swietny pomysl zapodalas, chyba beda u mnie dzis racuchy, chociaz przepis pewnie bedzie z internetu, podobno ciasto ma byc nalesnikowe tylko ze gestsze :) ja wkladam platy jablek do srodka, nie tre jak inni , ale kwestia gustu, mniaaam!! az od razu zrobilam sie panicznie glodna!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry