Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Witam się czwartkowo.
Dzień mnie nie było na forum a tu tyle ciekawych tematów poruszyłyście.
Po pierwsze karmienie piersią - szczerze trochę mnie to przeraża. Zawsze miałam kompleksy związane z brakiem biustu i jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, żeby z tego mojego małego A mogło jakieś mleko płynąć.
Za wizytujące dziś trzymam mocno kciuki &&&&&. Ja na swoją wizytę poczekam do 5 kwietnia.
. Mi się to podobało, w końcu miałam fajniutkie, pełne piersi
. No ale niestety co dobre szybko się kończy, a mogłyby mi takie zostać (no może nie aż takie, ale np. C?). A tu wręcz przeciwnie
. Nie wiem jak u Was dziewczyny, ale jak mój biust "wrócił" już do normy, po karmieniu, to mam wrażenie, że zmniejszył się w stosunku do rozmiaru sprzed ciąży - niestety :-(. Hm.... jeżeli teraz też tak będzie - to marnie się widzę, chyba lupa się przyda
.
Maybebaby- mówi się, żeby w nocy nie spać na plecach, bo wtedy brzuch jest płaski i się tam wszystko rozciąga jak jajo na płasko, dlatego wskazane są boki, a jak na plecach to pod nogi poducha jakaś wyższa
\
Witajcie. Ja dziś mam mały kryzys... chcę już do domu. Tęsknię. A dziś na obchodzie lekarz powiedziała,że zobaczymy jutro...
Biorę tabletki clotrimazolum dowcipne i mam po tym plamienia.... ponoć to ta nadżerka się czyści, ale mnie to dołuje. Przez okno słoneczko pięknie świeci. ech...smutno mi![]()
Ansure, i jak tam pępek?
Futuremummy, ja jestem specjalistką w doszukiwaniu się u siebie problemów. No więc jak wczoraj przeczytałam o wklęsłych sutkach, to zaraz wpisuję to w google żeby zobaczyć co to takiego (bo moja mama mówiła że takie miała, choć ja pamiętam że miała wypukłe) no i czytam, patrzę na fotki i wklęsłości wcale w tych sutkach nie widzę. Jak dla mnie one są wypukłe.
Ale co się okazuje - jest test który sprawdza czy ma się wklęsłe/płaskie sutki. Trzeba ścisnąć wokół otoczki sutkowej, jak się sutek chowa to mamy wklęsłe sutki, a jak się nie chowa i nadal jest wypukły, to mamy w porzo smoczusia dla dzidziusia... No i ja oczywiście zaraz biorę się za ściskanie moich cyców, patrzę, cholery się chowają, a dokładnie spłaszczają. Czyli dziecko nie będzie miało jak chwycić. Ale spokojnie, jest na to rada, są jakieś nakładki które wyciągają sutek, niedługo znajdą się w mym posiadaniui będę krówką ciągutką...
Mi się dzisiaj nie chce iść do pracy i chyba nie pójdę. Mam chatę do sprzątania, zakupy do zrobienia, psy do kąpania, muszę się nauczyć na dwa kolokwia na sobotę...
Miłego dnia dziewczyny![]()
nie wiem czy tym samym mialam mu dać sprobować czy co
pewnie teraz wróci do tematu 
Witam dziewczynki:-).Ja po badaniach krwi mi tyle sciagneli ze szok.Wskoczyłam na wage u połoznej i znów na minusie wiecej w sumie od pierwszej wizyty 31 stycznia -4 kg ,a brzuch coraz wiekszy ciekawostka
.
Gorgusia trzymaj sie wiem jak to jest bo w pierszej ciazy w sumie dwa miesiace w szpitalu spedziłam ,ale najwazniejsze ze z dzidzia wszystko ok.Dasz rade a moze juz jutro w domku bedziesz.
Miało byc słonko dzis gdzie jest,pochmurno i spiaco dzisiaj.
Witam się czwartkowo, ktoś dzisiaj wizytuje?
Miłego dnia życzę.
Gorgusia - trzymaj się.
I to tyle, doczytałam, ale czasu brak.
Co do karmienia to podpisuję się pod tym co Pajkaa pisała, a dodam, że duży plus to podejść do tematu bezstresowo, że muszę, wcale nie muszę, ale chcę. No i ważne jest też oparcie bliskich osób. Ja mam cyce normalnie jakieś E/F i karmiłam Adę bardzo długo. Także nie od cyca zależy. Grunt to dobre nastawienie, zero stresu, a i tak nie jest powiedziane, że i tym razem morze mleka mnie zaleje. ;-)
Ja mam dziś wizytę, ja!!!
Też mi się wydaję, że z tym karmieniem to różnie bywa i czasem nie da się nic zrobić - albo się uda, albo nie.
Ja już w szpitalu po prostu przystawiłam małego i załapał od razu. W ogóle to nie bardzo mi nikt pomógł, a ja młoda i raczej "nieobcykana" byłam. Więc miałam szczęście, ze mały bez problemu zaczął i tak już było przez dobre 10 miesięcy. Na pokarm narzekać nie mogłam, ile chciał, tyle było i chyba był treściwy, bo spał super i szybko przestawił się na co 3-4 godzinne picie a po dwóch miesiącach potrafił przespać od 19 do 3 rano (akurat byliśmy na Sylwestrze). I grubasek też był z niego fajniutki. :-) Dodatkowo na początku ściągałam jeszcze pokarm i mroziłam, żeby miał co pić jak jeździłam w weekendy na studia.
Ale pewnie jakby od samego początku były problemy, to nie byłoby tak fajnie i miło. Nie wiadomo też jak będzie teraz, zobaczymy...
hejoo
polecam pyszne połączenie : kapusta kiszona plus knopers pus prince - poloblehhhh chyba zaraz paiwa puszczę
a na obiad mam dziś rybkę
Nic przez te głupie słuchawki nie słyszę ! Wiedziałam , żeby detektor kupić ... wrrr !!! Od 3 dni mam nawrót mdłośći - super![]()

Witam się czwartkowo.
Dzień mnie nie było na forum a tu tyle ciekawych tematów poruszyłyście.
Po pierwsze karmienie piersią - szczerze trochę mnie to przeraża. Zawsze miałam kompleksy związane z brakiem biustu i jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, żeby z tego mojego małego A mogło jakieś mleko płynąć.
Po drugie bóle brzucha - ja mam ostatnio takie dziwne odczucia jak np. zmieniam pozycję, staję lub siadam - takie dziwne ciągnięcie i uczucie takiego ciężaru w brzuchu. Nie wiem czy to normalne, ale uciążliwe nie jest.
Za wizytujące dziś trzymam mocno kciuki &&&&&. Ja na swoją wizytę poczekam do 5 kwietnia.
Ja mam B i wydaje mi się, że tak jak mówiły dziewczyny - rozmiar nie ma tu większego znaczenia. Zresztą jak będziesz karmić, a w cycuszkach będzie pełno mleczka to o rozmiarze A możesz na jakiś czas zapomnieć. Mi się to podobało, w końcu miałam fajniutkie, pełne piersi
. No ale niestety co dobre szybko się kończy, a mogłyby mi takie zostać (no może nie aż takie, ale np. C?). A tu wręcz przeciwnie
. Nie wiem jak u Was dziewczyny, ale jak mój biust "wrócił" już do normy, po karmieniu, to mam wrażenie, że zmniejszył się w stosunku do rozmiaru sprzed ciąży - niestety :-(. Hm.... jeżeli teraz też tak będzie - to marnie się widzę, chyba lupa się przyda
.
Dzięki za kciuki. Ja będę trzymała później. A wizytę masz akurat w "zajączka" - fajnie!

emek si ecieszy a ja jakos mniej !!!