reklama

wrzesień 2012 ;)

to ja na szybko, a propos tych spacerow, zeby tu zbyt regionalnie sie nie zrobilo:

https://www.babyboom.pl/forum/warszawa-f205/warszawskie-brzuchatki-2012-a-58514/

takie forum założyłam, a co! ;)

i na privach się łapać możemy ;)

cyniczna
, ja w sumie nie stąd, a warszawę pokochałam bardzo. dla mnie zielona jest i przestrzenna i taka... trudna do zdefiniowania, hehe, od sasa do lasa. ale rozumiem, znam kilka osób (w tym jedną rdzenną warszawiankę), które wawy scierpieć nie mogą!
wrocław, mmm... ostrów tumski, przekozackie miejsce! :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cyniczna aha :D dzięki za wytłumaczenie
No a córa ma biegi - może jej się butki nie podobały ;)

FutureMummy to super, że wyprawa udana. Gratuluję ruchów maluszka

Szysza no to masz co wspominać ;) fajnie, że się wybawiłaś. Mnie też łapie zadyszka coraz częściej.
Leżąc nie mam takiej sensacji z brzuchem, ale dziś miałam wrażenie, że z prawej mam brzucha więcej :)

Weronika no niestety trochę chamsko Was załatwili. WKurzyłabym się i to nieźle, a póki co masz co robić żeby nie myśleć o głupotach.
Tylko ciekawe kiedy mają zamiar Wam oddać z nawiążką ten urlop, bo w sierpniu czy wrześniu niekoniecznie się gdzieś wybierzesz nad mozre.

Marta super że macie chrzestnego u mnie brak pomysłów na to kto mógłby nim być :/ Majówka mija powoli, upalnie i gorąco...

Asia ja nie wchodzę w żadne swoje buciory z obcasem. Najgorsze jest to, że w niedzielę mam kominię a w żadne półbuty nie wchodzi mi noga, tak mam spuchniętą. Próbuję coś kupić, ale na nieszczęście w nic mi albo noga nie wchodzi, albo nie ma numeru :/ i szlag mnie trafia

Ryba no to super, że tatuś mógł poczuć, u mnie niestety tatuś będzie musiał jeszcze trochę poczekać :)

Gorgusia wybaczam ;) Ja się już zapisałam na szkołę rodzenia, pierwsze zajęcia 11 więc jeszcze muszę poczekać ;) Współczuję beznadziejnego panieńskiego - ja raczej stronię od takich imprez. U nas też tak duszno i okropnie :)

Marta trzymaj się i nie załamuj się. Bardzo boli jak ktoś bliski nas nie rozumie.
A co do komarów to mamy więcej krwi więc lubią nas te cholerstwa


Wczoraj byłam na spacerku w parku chorzowskim z siostrzyczką - było miło. Nie ma to jak pogadać z siostrą.
Byłam dziś w kinie na Nietykalnych i wyśmiałam się jak nigdy dotąd
polecam film.
Jutro wyjeżdżam do rodziców na kilka dni, bo malowanie się szykuje i wolę nie wdychać.

Nie wiem czy dopuszczą mnie do neta więc życzę miłego każdego dnia do końca tygodnia :D
 
Zakupy zrobione, ogródek przekopany... Zasadziłam masę truskawek i poziomek, pomidory, ogórki, szczypiorek, posiałam koper... i strasznie mnie to cieszy! Takie babranie się w ziemi:-D Psy dzielnie pomagały a później brudnymi nochalami chciały się przytulać :p
Małż w piłkę pokopał ze szwagrami i znajomymi, grill z rodzinką zaliczony :)
Czas na odpoczynek. Mam nadzieję, że tak piękna pogoda wytrzyma do końca tygodnia!

Kolorowych snów! :)
 
Niesamowite juz prawie dwunasta a tu cicho chyba wszystkie świętują i korzystaja z pogody:-)
Ja mam doła bo siedze cały czas z córka sama. Nigdzie z M nie wyjeżdzamy bo on korzysta z pogody i od piątku macha łopata i porządkuje teren wokół domu po budowie i przygotowuje pod kostke. Całą zaoszczędzona kase wydaliśmy na piasek, beton, kostke i koparkę wiec z wyjazdów nici:-(. Niby mąż ma urlop ale i tak jestem cały czas sama. Pewnie nie powinnam narzekac bo on robi to dla nas ale jakos tak mi smutno
 
oj mantezowa będziesz na pewno zadowolona jak zobaczysz efekt wysiłków męża :)

my w sumie też większość czasu sami, bo mój M wziął dodatkowe dyżury w pracy. ustaliliśmy że jak małe się urodzi to rozglądamy się za większym mieszkaniem, bo teraz to nie da rady właśnie ze względu na pracę jego a samej mnie nie puści. niedługo przemeblowanie nas czeka...
 
napisalam mega posta i mi go wcielo nosz kuz.. mac :wściekła/y:

witam sie porannie, mala wlasnie wyslalam na podworko kiedys stukalam sie w glowe, ze ludzie dzieci same na podworko wypuszczaja, a teraz sama tak robie ale to wies, jeden samochod na pol dnia, a mala jest tak grzeczna, ze poza nasza dzialke nie wyjdzie, a zawsze sie tam ktos dorosly w poblizu kreci, nawet papierek mala do domu przyniesie heh,
ja z rana malej posciel wypralam, a wczoraj nasza, bo ponoc dzis jest ostatni dzien pogody :wściekła/y::-(potem ma padac i sie ochlodzic nawet do 12 stopni,
zaraz mykam na taras lezakowac i czytac

cyniczna doskonale Cie rozumiem z Twoim m, u mnie doszlo do tego, ze wole byc sama z mala niz z m, tak mnie wkurza
marta mnie tez juz komar w tym roku i to w domu ugryzl pod sama pupa, a to do pradu to sie chyba raid nazywa albo bross drogie to cholerstwo jak nie wiem, ale ja na wsi mieszkam to nie mam innego wyjscia, a po komarach strasznie puchne, jak bylam mala to do tego stopnia, ze chodzic nie bylam w stanie tak mi noga spuchla, jakas alergia czy cos, a co do Twojej Mamy to moze ona, az tak przezywa Twoja ciaze
doti milego pobytu u rodzciow
mantezowa ja mam gorzej bo m nawet na podworku nie ma, ale ja nawet tak wole
 
Hello:-)a nas dzis deszczyk majowy obudzil, ale szybko minal i powietrze juz lepsze:) teraz siedzimy kazdy przy laptku i nadrabiamy hehe ok 14 tej maja dojechac Rodzice Mka i znowu grill a co ale dzis wracamy wiec dla Mka bezalkoholowo bo powiedzial ze pozwoli popic Swatom i ja pojade naszym a On Rodzicow autem;)


doti zakladaj japonki bedzie Ci chociaz wygodniej, bo pogoda chyba dopisze;)daj znac jak wyszedl kolor i udanego pobytu u Rodzicow:)

Future ja tez kochac ten film moglabym go setny raz obejrzec nadal z zainteresowaniem:)milego seansu:)

szysza widze mialas pracowity dzionek tylko sie za bardzo nie przyzwyczajaj do schylania bo niedlugo brzuszek bedzie zawadzal ale poki co.... :)

mantezowa poczekaj az usiadziesz sobie na pieknym tarasie na lezaczku wtedy podziekujesz Mkowi za to harowanie hihi no ale fakt ze to kosztuje zarowno sporo kasy jak i czasu, powodzonka:*

milego 3 maja Wrzesnioweczki:***
 
reklama
martusia- ja jeszcze nie słuchałam. W ogóle temat tego euro zaczyna mnie drażnić. Najbardziej temat bojkotu euro na ukrainie... nie ma to jak łączyć sport z polityką...

Ale gorąco u nas... mam ochotę na loda!

Szysza- podziwiam twój ogródkowy zapał. Mnie niegdy roślinki, trawki i inne takie nie kręciły...

Mentezowa- rozumiem,że Ci smutno,że M jest a jakby go nie było, ale jeszcze będziesz z efektów zadowolona :) tutalm!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry