reklama

wrzesień 2012 ;)

witam sie

zaraz wchodzę na wagę :d mierzę obwod brzusia :d ostatnio na wadze bylo 69,8 i obwód brzusia 98

Żanetkoo jem sporo słodyczy niestety... w zamian za nrmalne posilki i to mnie denerwuje bo nie mam ochoty na nic innego oprócz slodyczy :szok:

Zanetkoo, Marudko, Palemko współczuje nocnego wstawania:(:( ja nie mam z tym problemu... mało piję na noc i chyba dlatego nie chodzę jednak dzidzia uciska mi na żołądek i spię na wpół siedząco...

Lotka na wakacjach jest :d BB owych :-D

zamykam kurek ze slodyczami kg w ciągu tygodnia
:angry: wychodzą batoniki...obwód brzusia 103 cm :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Ja też spać nie mogę... ale to chyba nie przez Dziecia. Od 5 czuje się wyspana i koniec. Teraz pewnie mi sie na trochę przyśnie. Zamówiłam wczoraj poduchę do spania taką 170cm i mam nadzieje,że będzie dobrą podporą dla brzuszka i kręgosłupa.
Dziś jest chłodniej. Nareszcie. Chyba farbne sobie znowu czuprynę,bo farba mi pięknie splynela. Wam też się tak nie trzyma nic ba włosach?
Miłego dnia Dziewczyny.
 
ja dzis przyjechalam do mamy, przeszlam doslownie dwa kroki i juz mnie boli bardzo miedzy nogami i ciagnie w dol, oj cos slabo to widze, bo chyba taki bol nie jest normalny

no i dolaczam do grona niewyspanych, dzisiaj w nocy tak lalo, a ze mamy okno dachowe to cala nasza trojke wybudzilo, Oliwka potem nie mogla zasnac, a jak juz mi sie udalo zasnac nad ranem to trzeba bylo wstac zawiesc Oliwke do przedszkola

gorgusia ja mam za moim Ojcem, (ktory jak szedl do slubu majac 20pare lat mialm siwe wlosy) siwe pasma i tez farbuje, i kiedys robilam to rzadziej, a teraz faktycznie musze czesciej co miesiac co najmniej, na szczescie ja farbuje sama, farba za 5zl z joanny wiec tak drogo to nie wychodzi
 
Ostatnia edycja:
gorgusia - a co ta za poducha mi by się tez taka przydała, uprawiam ostatnio niezłe akrobacje w łóżku :)

Ps. Pajka a to co pisała maby o maluszku swoim, to normalne u wczesniaczków ?ps. ja tez słodyczowy potwór jestem :)
martusia - kurde, nie zanam takowych bóli, ale moze cosik sie tam naciągnęło ?
 
Hej Mamusie :)Wracam po małej przerwie. Co do meczu -było super. Pierwszy raz byłam na takiej imprezie i bardzo dobrze się bawiłam :) Co do duszności - miałam miejsce dość blisko boiska i duszno mi nie było. Może w innych miejscach stadionu było duszno, nie wiem?
Tak zasmakowałam w kibicowaniu, że teraz oglądam każdy mecz..i drżę..na myśl o wtorku.. Rosjanie są bardzo..bardzo dobrzy!
Pajkaa, Zaanetkaa - co do słodyczy to mam to szczęście, że mnie nie ciągnie. Nigdy nie byłam za łakociami..oczywiście jem ale tyle co zwykle ;) najchętniej lody Magnum :)
Lilijanna - ja już mam 8 kg+ ; chociaż od 3 tygodni waga mi się nie zmienia ..no i nie wiem czy to dobrze..czy źle. Brzuszek chyba troszkę rośnie :O.
Nagaplama - u mnie w rodzinie jest jakiś przesąd dotyczący ciężarnej i wizyt na cmentarzu - dostalam zakaz chodzenia na cmentarz , a mój M-ek bardziej przejmuje się przesądami niż ja !
martusia1605 - mam nadzieję, że ten bój przejdzie! Trzymam kciuk za wizytę u gin.!

Co do spania - w zasadzie nie mam problemów..może tylko z zasnięciem i poducha-fasola nie pomaga. Staram spać na lewym boku..ale nie zasnę inaczej jak na prawym. Po jakimś czasie prawy bok zaczyna boleć i przekręcam się na lewy..lub na wznak. Strasznie się wiercę...na co uskarża się mój M:o
 
hej :) wpadłam na chwilkę zobaczyć co u Was ciekawego :) widzę suwaczki juz konkretne :) ja tez niebawem kończe z dwupakiem pewnie bo szyjka mi się skraca, w piatek ide na wizytke to zobaczymy co dalej. Trzymam kciuki za szczęśliwe porody w terminach!! Pzdrawiam!!
 
Palemko niestety nie wiem:( nie jestemw temacie wczesniaków w ogole:(

Ansure moja mama jak była ze mną w ciąży miala to samo co ja... pochlaniała tylko slodycze i skończyła +25 kg ale po porodzie schudla od razu prawie 20 kg... bo sporo ważyły wody płodowe, ktorych bylo sporo... ja mam cichą nadzieję, że tyle nie przytyję tyle... muszę się kontrolować bo inaczej będzie kiepsko... jak nie mam słodyczy w domu to ich nie jem :D chyba najlepszy sposób na nie jedzenie slodkiego :D
 
Jestem taka niewyspana..........................................................................budzilam sie co godzine, potem zasnac nie moglam, myslowki mnie jakies napadly, a jak juz je w koncu odgonilam to moj B zaczal chrapac i nastepne pol nocy mialam istne MMA- lalam go z kolana, stopy, logietka, nos mu zatykalam i nic. Ledwo zyje.
Co do slodyczy to ja sie przyznaje, ze z tym mam teraz ogromny problem, poprostu nie oge sie opanowac, a waga skacze, ze szok. W niedziele ide na glukoze, oby wsio bylo ok, bo az sie boje po takich ilosciach cukru jaki wchlaniam.
Ansure alez ja ci zazdroszzce tego meczu. Ja bardzo lubie pilke nozna wiec od kilku dni siedze z moim B przykl;ejona do telewizora w godzinach popoludniowych. Wczoraj jak grala Irlandia to Olivka mnie tak w brzuchu masakrowala- smialam sie, ze przezywa bo to jej druzyna gra (urodzi sie przeciez wlasnie tu hahaha). No coz, nie pokazali nic dobrego, ale ja zaskoczona nie bylam, to juz nie ta liga skrzaty!!
jasminum82 witaj w klubie. Ja z nocna pozycja tez mam problem, nawet z tym dretwiejacym, naciagnietym cycusiem..Trzymam kciuki za dzisiejsza wizyte.
 
reklama
Hej brzuchatki, wpadłam na chwilę Was podczytać i jestem w szoku że mamy już jednego dzidziusia na świecie... czy ktoś ma jakieś wieści o tym jak mały sobie radzi?
Ja mam teraz egzaminy, więc nie mam czasu nawet... no na nic nie mam czasu. Jeszcze tylko do 4 lipca i będzie spokój, wreszcie się zajmę dzieckiem, a nie tylko ciągle nauką... Jutro o 9.30 mam wizytę z usg. Bardzo liczę na to że łożysko mi się podniosło i będę mogła rodzić sn.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry