reklama

wrzesień 2012 ;)

witam sie :)

nastala fala upalow i prawie nie zyje, mysle zeby sie na grenlandie czy inna alaske przeniesc hm :P. ogolnie wszystko z nami ok, tylko sil mi brakuje do pomyslow mojej mamy, ktora mnie dobija :wściekła/y: niby 28 stopni a czemu moj termometr pokazuje 31? sie tak nie bawie.

Misiaczek powtarzasz test z glukoza? oj nie zazdroszcze okropne to jest, lepiej pocierpiec przy 75g i miec spokoj pozniej...
Risia ja jeszcze nie pakuje torby. nic nie wskazuje by Maly chcial wczesniej wyjsc a poza tym musze ta torbe przywlec najpierw od mamy. ale super ze taki watek jest to sie nie pogubie bo kazdy mowi co innego i z ich gadania to najlepiej jakbym ze 4 torby wziela :szok:
Patrysia ale Twoje smerfy maja fajnie :) zazdraszczam :)
Ansure ja podloge myje szmata na szczocie bo mamy wykladzine. ale to tylko wtedy jak malza nie ma i nie widzi bo zaraz krzyku narobi ;)

no i nie pamietam dalej straszne to jest :P. Maly dzis sie tak wypial ze polowe brzucha mialam normalna a druga jak jakas gorka ale nie zdazylam zdjecia zrobic... jutro jade na zalozenie holtera cisnieniowego. ech :(

dziewczyny, jakby mnie nie bylo dluzej to sie nie martwcie, nic nam nie jest tylko len coraz wiekszy :D. a w razie co mam nr do kilku z Was to powiadomie. :)

milego dnia :)
 
reklama
axarai, joasia dzieki za zyczonka, ja też Ania ;)))

wlasnie wrociliśmy z basenu z Hesią, bo zaczęło kropic, i malej w oka mgnieniu wyszły bąble po ugryzieniach. no szok. szybko jej posmarowałam, ale ma takie odczyny, ze szok. zamówiłam juz plasterki i opaski dl aniej, tak, zeby jej nie psikać byle g.... bo to zawsze jakaś trucizna.

no i kropi u nas nadal, ale skwar nie ustaje ...
 
Dziewczyny topię się poszliśmy do przychodni dowiedzieć się o te badania ledwo się dowlokłam do domu,na szybkiego zrobiłam zapiekankę (siedzi właśnie w piekarniku)mężulek nie długo do pracy,mnie coś mdli fuj:(i jestem śpiąca
martusia ja wogóle nie miałam bo lekarzowi na ostatniej wizycie się przypomniało że nie zlecił mi badania więc muszę zrobić.
patrysia sama bym wskoczyła do basenu a tak to pozostaje mi tylko prysznic
Future wszystkiego najlepszego:-)
Co do mycia podłóg to już "działka"mojego męża:-)
 
Cześć dziewczyny
Dziś juz nie mam sił was nadrobić - wybaczcie ale mam nadzieje że u was wszystko w porządku.
Ja dziś wzięłam sie za sprzątanie - odkurzanie itd i teraz już padam. Maluszek wierci się a jutro usg - już nie mogę sie doczekać. Jutro wieczorkiem przyjeżdża siostra to też będzie weselej.
 
a my znowu pokąpaliśmy się w basenie. chociaż tyle atrakcji w taki upał. mała już zmęczona, ale jeszcze ją ciągnie do piaskownicy. to nic, niech się pomęczy, to padnie i ładnie bedzie spała...
 
reklama
M szedł kosić trawe to wziął Alanka ze sobą także smerfy dzisiaj nieco później pójda spać bo tak zawsze o 20 w łóżkach...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry