reklama

wrzesień 2012 ;)

deserek fajny wkleiłam juz tam :)mało roboty a pyszny:) i jeszcze jeden Ci napisze jutro:)robilam go jak znajomi byli i zachwyceni byli nim :) jeszcze mam z 3-4 przepisy, ale sporo pisania :P a spać mi się juz troszkę chce:) może szkrobnę ten deser jeszcze :)
 
reklama
patrysia widze nowego avatara chyba dzieciaczki jednak zazyly kapieli moze basen to nie jeziorko ale zawsze jakas ochloda:P
polisia ojj wspolczuje takich przezyc chyba im blizej porodu tym bardziej jestesmy zestresowane...na szczescie wszystko sie dobrze skonczylo:)....nie wyczuwanie ruchow moze byc alarmujace jesli w ciagu dnia bedzie ich mniej niz 10 wtedy konsultacja moja Mala np w szpitalu zmienila sobie pory spania i tez na poczatku sie wystraszylam ale polozna mnie uspokoila:)
Beacia dokladnie grunt to nie popadac w panike, fajnie ze masz juz wiekszosc poszykowane u mnie dopiero po remoncie sie zacznie;)
martusia upaly chyba dzis wszedzie u nas w sobote ma byc kulminacja 35 stopni brrr nie wychodze z domu;)
axarai fajnie masz z tymi wypadami na plaze;) Twoja Adusia grzeczna bo moja Mala przestawila sie na nocne igraszki ze tak sie wyraze:D na dolllla Twego milion usciskow i pozytywnych fluidow:)
Ansure odwieczny mit "zyczliwych" Tesciowych hehe
misiaczek widze kolejna pomyslowa Kobitka ajjj Ci faceci czy Oni nas kiedys docenia:P podeslij kilka kropel deszczyku plisss
malenstwo to Ci urzedasy szyki popsuli oni tylko nerwy psuja ale i tak sobie pourlopuj:)daj znac jak wloski ja swojego czasu mialam przedluzane na ringi wloski sciagnelam po wiadomosci o ciazy mysle ze po porodzie jak juz sie "unormuje" to znowu sobie zafunduje:)
*martusia wypoczywaj i jak cos pisz zebysmy sie nie stresowaly:P
Future jeszcze raz zanim wybije polnoc Stoooo Lat:****
Merlin i tak pelen podziw za to odkurzanie itp:P udanego podgladania maluszka jutro:*
gorgusia nom pewnosci to my miec nie mozemy hihih ale pozytywne nastawienie jak najbardziej:Dudanej imprezki:)
marudka juz niedlugo :*
doti coraz wiecej nas cieszy coraz mniej zasmuca i tak byc powinno a te paczuszki to jak worki dobrego samopoczucia hihi

Skrobiecie jak szalone...my dzis leniwce wypoczywalysmy cisnienie nadal oki:)tylko M mnie na koniec dnia zdenerwowal bo najpierw kazal wybrac kolorki do pokoju po czym jak mu pokazalam wizualizacje to z morelowo czerwonego zrobil sie mietowo alabastrowy faceci ostatecznie napisal ze mam zrobic jak uwazam nie chce zeby czul ze robie cos w jego woli wolalabym wrecz zeby tu byl i tym wszystkim sie zajmowal....faceci ehh...ale nie ma bata humoru mi nie popsuje jutro jade do castoramy sprawdze obie wersje i zadecyduje:)

mykamy spac buziaki w brzusiaki:***
 
Maluszek napisalam Ci tam jeszcze taki deserek :)

Joasiu to tak jak ja chciałam intensywną zieleń mój mąż zgniłą zieleń się pokłócilismy a moja sis została z farbą w ręku sama na środku sklepu :P

ja też zmykam spać:)
 
Spotkalismy się dzisiaj z położną, z ktorą będziemy rodzić. No i u mnie w szpitalu jest tak:
- szczepią euvaxem, ale oczywiście można zakupić szczepionkę engerix i dostarczyć do szpitala, podaje się info przy przyjeciu do porodu, że dziecko ma być szczepione engerixem i tyle - ja tak zamierzam zrobić.
- rodzic można w pozycji leżącej (ktora mi wręcz odradzała), stojącej, pólsiedzącej, na krzesle porodowym, w kucki, itd. jesli wszystko przebiega dobrze oczywiście
- położna bedzie starała się chronić krocze
- zzo na życzenie nie ma niestety, jest dolargan i gaz rozweselający
- w salach porodowych jest łazienka oczywiscie, piłka, worek sako, nie lezy się pod ktg ciągle, tylko mozna się ruszać, brac prysznic, itd.
- po porodzie dziecko kładą na piersi
- dziecko cały czas jest z mamą
- dla dziecka do szpitala trzeba zabrac tylko chusteczki nawilżajace i ubranko na wyjście, reszta jest
- nie dokarmiaja dzieci mm, no chyba że nie mozna karmić piersią, to wiadomo
- nie robią lewatywy i golenia rutynowo, tylko na życzenie
- mozna pić wodę podczas porodu, jeść nie
A rzecz dotyczy szpitala na Polnej w P-niu, wiem, że kiedys tu dziewczyny jakieś były zainteresowane Polną. Ogólnie po spotkaniu jestem zadowolona z uzyskanego info, dużo spokojniejsza i dobrej mysli. Cieszę się, że będzie osoba, ktora będzie przy mnie (poza mężem) i nie będę zdana na czyjąś łaskę/niełaskę. Ani trochę mi nie żal tych pieniędzy.
 
Witajcie:)
Noc dziś ciężka mało tego że usnęłam dopiero po 1 to jeszcze było koszmarnie duszno mimo otwartych okien dziś sobie włącze chyba wiatrak.
Ja jeszcze troszkę i zbieram się na badania przyjmują dopiero przed 8 mąż idzie ze mną bo ostatnio jak nie zjem to robi mi się słabo więc i mała idzie z nami pewnie zaraz wstanie,tam jest kącik dla dzieci wczoraj jak byliśmy pytać się o te badania to ledwo ją się udało wyciągnąć stamtąd.
Risia bardzo dziękuję za przepisy:-)
Teraz tak nawet przyjemnie na dworzu ale znowu będzie potem gorąco.
Jestem głodna ssie mnie a tu dupcia jeść ani pić nie mogę ehh mam nadzieję że wyniki glukozy okażą się ok i nie będe musiała robić powtórki nie chcę:-(
Kochane brzuchatki miłego dzionka Wam życzę odezwę się jak wróce:)
 
aha. jeszcze mi sie przypomniało, że położna mówiła, że plan porodu warto napisać i że jest on traktowany jako dokument i wpinany do dokumentacji medycznej pacjentki, nie jest żadna fanaberią.
 
Czesc Laseczki!
Wczoraj spedzielismy pol dnia nad wodą, za chwile powtorka :-)
Tomi sie cieszyl jak dziecko hehe
spora plaza, plytka woda, latał jak oszalały :-)
Ja sie troche opaliłam siedzac na kocyku albo taplajac sie w wodzie... trzeba korzystac, jak sie nie ma odwagi juz jechac nad morze :-)
Milego dnia Wam zycze, zagladne pozniej :-) i wtedy ponadrabiam co napisalyscie, bo tyle tego, ze teraz nie daje rady :-)
 
WITAM:)

Dzisiaj również bezie basenowo bo pogoda elegancka:))

Domiś juz na dworze biega :))

Ja tam zadnego planu ani razu nie pisałam i nie mam zamiaru pisać...ważne abym przyjechała rozwarcie elegancko się zrobiło i synuś niech się rodzi :)a jak bedzie na prawdę to juz los zadecyduje tak jak przy Domisiu tam zaden plan by tak czy siak nie pomógł...

MISIACZEK gdyby nie otwarty balkon(same okna nic nie dają) to by było meega duszno a tak lepsze powietrze weszło :)
JOASIA skorzystali skorzystali:))co do kolorków ja z M jestem zgodna to co mu czy mi się podoba to i jemu czy mi :))w ogóle w remontahc jesteśmy zgodni...niekiedy ktoś z nas powie inną inspirację ale zaraz jest na nią zgoda bądź z poprawkami ale zgoda bo gusty praktycznie te same:))
MARTUSIA a co to za dołek?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry