reklama

wrzesień 2012 ;)

reklama
malenstwo wspolczuje popsutego wyjazdu, ja jak bywam bezrobotna, to zglaszam sie do ubezp. zdrowotnego u m w pracy (jakakurat ja ma) bo nie mam ochoty jezdzic w kolo do UP a ogloszenia o pracy i tak te same sa na necie

myslalam ze uda mi sie ubezp tam zalatwic ale przynajmiej sie dowiedzialam ze w opiece spol u mamy nie moga mnie wykreslic z ubez zdrowotnego bo sie ucze. i jak wykresla moga zaplacic grzywne wysoka jakas tam mnie ustawa chroni. mam zapisane wrazie czego.

Wyjazd troszkę poprostu muszę skrócić. pojechac pojadę. a pare dni po powrocie moim B wraca więc wytrzymam.


Joasia zdjęcie z włoskami napewno na nk i fb będzie.

RiSiA odpoczywaj i Nospa to przejdzie ból. tule


w pracy dzis do 15 potem tylko jutro i poniedzialek. ten miesiac "na czarno" robie.

potem bede wypoczywac na maksa.
 
Ja już po badaniu przeżyłam w sumie nie takie straszne:)
Risia leż i odpoczywaj
Ja tam też żadnego planu nie pisałam i nie zamierzam,co ma być to będzie.Anite urodziłam bez planu to i Zuzie urodze bez planu.
Jestem śpiąca pózniej może mała utnie sobie drzemkę to i ja się położe.
 
Ostatnia edycja:
Ależ ja nigdzie nie napisałam, że bez planu sie dziecka nie urodzi :D Napisałam tylko jak to wygląda w tym konkretnym szpitalu. Ja akurat chcialabym podejść do porodu jak najbardziej świadomie, przedstawic swoje oczekiwania, swoją wizję porodu - żeby odbyło sie to naturalnie (np.bez wspomagaczy typu oxytocyna, itd. chyba że będzie to konieczne), żebym mogła rodzić w wybranej pozycji, czy żeby dziecko zaszczepiono lepszą szczepionką niz to koreańskie badziewie fundowane przez nfz. A jak bedzie, to wiadomo, że sie okaże podczas porodu już, jest tyle różnych sytuacji, które moga nas zaskoczyc w trakcie, że nie sposób wszystkiego przewidziec. Jednak chciałabym miec jak największa wiedzę, byc przygotowana psychicznie na różne ewentualności, abyśmy potem w trakcie, ja lub mój mąż, mogli świadomie analizowac sytuację i podejmowac decyzje. Nie dla mnie jest podejście 'pojade i niech się dzieje co chce', po prostu ja sie będę czuła komfortowo i bezpiecznie jesli będę wiedziała co się dzieje, po co i dlaczego. W miare możliwości chciałabym miec kontrole nad sytuacją, a jesli ja nie będę w stanie, to mój mąż, który zna i rozumie moje oczekiwania względem przebiegu porodu.
 
Witam dziewczynki :-) u mnie wszystko ok mało sie odzywam bo brat z rodzinka przyjechał a ze widzimy sie dwa razy do roku to nadrabiamy teraz ;-):-D... słonka u mnie zabardzo nie ma ale temperatury wysokie i duchota straszna..... jutro moja Dorotka konczy 12 lat:szok::-D wiec musze troszke w kuchni poszalec:-p
Miłego dzionka brzuchatki:-)
 
RYBA ja akurat robiłam tak jak mi pasowało podczas porodu czyli sobie siedizałam na sako lub pochodziłam kucałam wstawałam sobie itd.a leżeć to tylko jak badanie położna sprawdzała...:)po prostu z położna współgrałyśmy abym szybko urodziła a jak coś nie tak to na cc abym się nie męczyła za bardzo(wiedziała jak było przy pierwszym moim porodzie)...ogólnie też na mnie "chuchano"bo ja po cc już byłam i za bardzo też nie można było pozwolić na nie wiadomo co i tu np. z oxy nie można było mnie tym za bardzo pobudzać a tyle co trochę...

Mam nadzieję ze tym razme bedzie tak samo jak przy Alanko bez komplikacji a ładnie szedł poród do przodu:)z czego każdej tak zycze:)


Tak w ogóle jak czytam sobie sierpniówki to u nich już wysyp zaczety...po nich my:)
 
reklama
hej Dziewczyny jaki dziś skwar - już mi sie nie chce jak myślę o tym że mam doczłapać na pociąg po 14 żeby dojechać na usg :szok: trochę sie tym niepokoje - jak zwykle chyba zacznę gotować żeby zająć myśli :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry