Witam i ja ;-)
Chyba z 10 razy robiłam podejście do pisania i za każdym razem coś mi przeszkadzało, więc będzie tak ogólnie.
Pycia- kciuki za wyniki!

Evelinkua- oby dzieciaczki posiedziały jak najdłużej! Ze mną rodziła laska bliźniaki, skubana miała je po terminie, jeden ważył 3600, a drugi 3800. A trójeczka, to już w ogóle musi Ci być ciężko. Oby tylko jak najdłuzej i wszystkie zdrowiutkie!

Milusia- całe szczęście, że dzidziusiowi i Tobie nic nie jest! Torebka pal licho! ;-)
Nie przejmujcie się tym tyciem. Moja koleżanka puchła strasznie w ciąży, a ginka jej diety kazała stosować, że za dużo tyje, itp. Przytyła 20 kg, a ta mówiła, ze powinna się w 10 zmieścic. Dzidzia się urodziła cała i zdrowa! Ona szybko wróciła do formy sprzed. Ja też przytyłam 23 kg i gin nic nie mówił, bo widział, że puchnę. Kazał tylko ciśnienie często mierzyć. A słodkiego mało zjadałam. Teraz mam +7, słodkości jem tylko czasami i w małych ilościach, piję bardzo dużo. W poprzedniej ciąży miałam już na tym etapie +11. Byłam dzisiaj na glukozie. Lab czynny od 7:30, byłam 7:15 i byłam 20! Wypiłam glukozę dopiero o 8:35. Cytrynę sobie zapodałam i szybko mi poszło to wypicie, ale później zaczęło mulić i myślałam, ze zwrócę cały ten puder

ale udało się wytrwać, druga godzina już była lajtowa, tylko babka mi żyłę rozwaliła i teraz mnie boli. Jak będę miała chwilę, to jeszcze dzisiaj tutaj zaglądnę. Buziaki! ;-)