reklama

Wrześniowe mamy 2015

reklama
Ewka, ja tez myslalam ze sie rozpakowujesz :)

Pycia, gratulacje!

Natalia, tez jestem na etapie ostatnich posilkow :b

Gratuluje rozpakowanym :)

Jutro wizyta, pojutrze termin. Zobaczymy jak to wyglada.... Ale szczerze to cudow sie nie spodziewam.
 
Ostatnia edycja:
Jestem juz w pokoju, od 4.30 byłam na porodowce o 8 pani położna przebiła mi pęcherz płodówy i wtedy zaczęło się ale zatrzymało się przy 4 cm skurcze takie mocne ze płakałam dostałam znieczulenie w kręgosłup coś pięknego zero bólu a później parcie godzinę to było najgorsze chciałam do domu wracać.
 
coś te durnowate skurcze się wyciszyły... chwila wytchnienia a potem co w nocy znowu? wstrętne dziady...

mam dziś ambitny plan na wieczór - długa kąpiel, golenie co się da, a potem jak się zacznie to nie będzie takich chaszczy bo chyba nie zdąży odrosnąć...
 
Ja pod tym względem przygotowana ale słyszałam jak dziewczyna cięgi zbierała od wrednej położnej bo powiedziała że jest nieogolona a baba do niej z pyskiem na cały korytarz że jak to? Dziewczyna odpowiedziała że z tym brzuchem jest jej już ciężko a ta do niej że trzeba próbować! Pinda durna
 
reklama
Byliśmy na usg Ania dzielna dziewczyna inne płakały a Ania patrzyła grzecznie.gorzej tylko z karmieniem bo uczymy się razem.




tmp_18773-20150917_171347-1150805512.jpg

tmp_18773-20150917_160609-520494915.jpg
 

Załączniki

  • tmp_18773-20150917_171347-1150805512.jpg
    tmp_18773-20150917_171347-1150805512.jpg
    17,3 KB · Wyświetleń: 88
  • tmp_18773-20150917_160609-520494915.jpg
    tmp_18773-20150917_160609-520494915.jpg
    12,2 KB · Wyświetleń: 87
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry