reklama

Wrześniowe mamy 2017

Czy jesteś za tym by zamknąć wątek wrześniówek ?

  • Tak

    Głosów: 22 50,0%
  • Nie

    Głosów: 15 34,1%
  • Nie mam zdania.

    Głosów: 7 15,9%

  • Wszystkich głosujących
    44
  • Ankieta zamknięta .
reklama
To moje dziewczyny Fifi i Crazy na zdj.brakuje jeszcze jednego yorka Shaggiego :)
FB_IMG_1485463228739.jpg
 

Załączniki

  • FB_IMG_1485463228739.jpg
    FB_IMG_1485463228739.jpg
    95,7 KB · Wyświetleń: 234
Wow!!! Piekna kicia!
Ja wlasnie zbieram powoli kasiore, bo marzy mi sie wielki, wlochaty main coon ;) Chociaz pewnie uzbieram i tak bedzie lezec... troche sie oje, ze nam mieszkanie zdemoluje :P

No powiem wam że w zeszłym tygodniu mieliśmy taki zapiep... ze myślałam że nie dam rady. Ale było wręcz przeciwnie. Byłam taka nakrecona że w pracy nawet zapomniałam o tym że jestem w ciąży i dawałam z siebie wszystko. Nawet mi się kilka pochwal dostało od szefowej. I tak sobie pomyślałam że fajnie tylko że jak się dowie o ciąży to zaraz zmieni front. O dziwo wśród tych wszystkich infekcji które mamy na oddziale i mam w domu to ja się jakoś trzymam. I mnie nic nie łapie. Ale w grudniu zaszczepilam się przeciwko grypie. I chyba to mnie chroni. Wiem że na początku był temat szczepień i wiele dziewczyn pisało że są przeciwne. Ale ja ze swojej strony jako lekarz i matka dwójki dzieci balabym się nie szczepić. Nie chce tu żadnej dyskusji rozpoczynać. Ale ja widzę efekty u samej siebie i to mnie najbardziej przekonuje. Ze przynajmniej chronić fasolki przed wpływem wirusów.

No niestety duzo osob nieodpowiedzialnie sieje panike jesli chodzi o szczepienia :/
To jest taka postawa, ze wszystko jest biale lub czarne, a w tym przypadku nic przeciez nie jest oczywiste.
Moja mama jest pediatra i jest przerazona iloscia nieszczepionych dzieci, w koncu ochronna banka immunologiczna populacji peknie i wroca chorobska, o ktorych juz dawno zapomnielismy.
Z drugiej strony rozumiem obawy matek, ktorych dzieci szczepi sie co chwile od urodzenia. Moze jakby kalendarze szczepien byly bardziej spersonalizowane i troche mniej intensywne w przypadku jakichkolwiek watpliwosci, czy ostrzegawczych NOPow, ktore wysteuje po pierwszych szczepieniach, to daloby sie troche sytuacje poprawic.

Super wiesci z dzisiejszych wizyt dziewczyny! Oby tak dalej :D

Ja wlasnie z mezem siorbie napoj z imbiru, cytryny i miodu... oby pomogl troche na nasze gluty :hmm:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry