reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
No za siebie nie odpowiadam , ani za Ciebie tym bardziej. Ludzie wyjdą jak będą chcieć lub jak lekarzom będzie pasować :) u nas w szpitalu dziś słyszałam ze dziwnym trafem większość kobiet rodzi na dyżurze swojego lekarza wiec pewnie wspomagacze idą w Ruch ;) wiec jak co to ja albo we wtorek albo w sobotę urodzę :)
Ja się nie zgadzam na wspomaganie chemiczne czy tam farmakologiczne. W ogóle nie zgadzam się na nic :-D
 
reklama
Teściowa mojego męża urodziła w karetce kilkaset metrów od domu. I mówi wracajcie na diabła mam do szpitala jechać jak w domu trójka już czeka na mnie. A lekarz ze musi na izbę żeby ja opatrzyły i dziecko poważyły pomierzyly. Była wkurzona :)
No nie dziwię się i mam świadomość że nawet gdy urodzę "ups" w domu to mnie zabiorą tak czy siak... bo nie zabierają tylko jak rodzisz w domu z położną.
 
Teściowa mojego męża urodziła w karetce kilkaset metrów od domu. I mówi wracajcie na diabła mam do szpitala jechać jak w domu trójka już czeka na mnie. A lekarz ze musi na izbę żeby ja opatrzyły i dziecko poważyły pomierzyly. Była wkurzona :)
Moja mama moja starsza siostrę w domu urodziła..... Gdyby nie to mowilabym że ja w szpitalu podmienili....
 
I ja mam taki plan. 2H na porodówce i ew do 12 na po porodowej i spieprzam. U nas to chyba te dwie doby na papiery mają.... bo na pewno nie na wnikliwą obserwację dziecka i matki.
Ja też mam zamiar szybko uciec, jak wszystko będzie ok. Ale ja też się właściwie na nic nie zgadzam, to żeby mi policji nie wezwali, bo to ostatnio modne [emoji14] bo ja się na wenflon nie zgadzam, na oxy, na nacięcie, na dokarmianie dziecka, na szczepienie w pierwszej dobie, na zabieg credego [emoji14] wyklna mnie tam [emoji14]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry