reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Spoko ;)
Ona o tym wszystkim mówiła kilka tygodni temu tylko ja teraz dopytywałam o kolor ;)
Bo jakos o dziwo nikt nie wrzucił zdjęcia zielonej wkładki higienicznej do internetu, a ja nie jestem facetem i jak słyszę zielony to chce wiedzieć jaki konkretnie zielony.
Swoją drogą znowu wychodzi na to ze moja przyjaciółka cos kręciła w ciąży. Ok 7 miesiąca była panika że ma zatrucie ciążowe a potem winą za zielone wody płodowe i tak obarczyła stresującą ją szaloną teściową.. w ogóle ta moja przyjaciółka i ciążę, i poród opisywała mi jako największe koszmary z jakimi tylko najdzielniejsze jednostki mogą sobie poradzić. Także ja od samego początku jestem przegotowana na wojnę, a tu się okazało że każda ciąża jest inna i u mnie przebiega ona o wiele spokojniej. I jak takie osoby jak moja przyjaciółka zaczną dzielić się w internecie informacjami o tym jak wygląda ciąża i poród to po zobaczeniu dwóch kresek i przeczytaniu co nas czeka ma się ochotę tylko strzelić sobie w łeb bo to przecież istna droga przez mękę i nie ma szans żeby człowiek to przeżył.

Ciąża ciąży nierówna, tak jak człowiek czlowiekowi.. gdyby było jak przyjaciółkę mówi, to ludzkość nie przetrwalaby.. niektorzy oczekują od tego stanu nie wiadomo czego.. A będzie jak będzie. Zobacz co piszą u nas dziewczyny które są 3 raz.
U nie to inna bajka, bo każda ciąża mega wyczekana i to daje dużo pokory.. Z drugiej strony nic takiego się u mnie nie dzieje. Jedyne do czego mogę się doczepić to moje kilogramy I ten upał..
 
Ostatnia edycja:
Ciąża ciąży nierówna, tak jak człowiek czlowiekowi.. gdyby było jak przyjaciółkę mówi, to ludzkość nie przetrwalaby.. niektorzy oczekują od tego stanu nie wiadomo czego.. A będzie jak będzie. Zobacz co piszą u nas dziewczyny które są 3 raz.
U nie to inna bajka, bo każda ciąża mega wyczekana i to daje dużo pokory.. Z drugiej strony nic takiego się u mnie nie dzieje. Jedyne do czego mogę się doczekać to moje kilogramy I ten upał..
Ano. Ja pierwszą miałam częściowo leżącą a mimo to z siekierą rąbałam drewno. Regularne kursy autobusem na linii Warszawa Otwock. Zakupy. Spacery. Grille. Imprezy. W drugiej nie dość że miałam w domu dwulatka to jeszcze byłam opiekunką 8msc Wikusia. I też ok. A teraz... daj spokój... ledwie 300m człapię już sąsiedzi chcą mnie holować...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry