reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Oj ja tez juz sie nasluchalam historii i porad od kolezanek, ktore dzieci jeszcze nie maja.. po co gadac takie rzeczy..
a bo ostatnio moja kolezanka rodzila i tak ja nacieli, mowie ci masz przerabane, nie rodz naturalnie bo cie natna, nie rodz przez cesarke bo nie wstaniesz, nie karm piersia bo obwisna ci cycki, nie karm butelka bo piers lepsza, hartuj sutki, nie ogladaj porodu, niech maz bedzie przy porodzie, niech meza nie bedzie bo zajrzy i bedzie mial uraz, podobno bedziesz chciala umrzec, wcale nie zapomnisz bolu jak dostaniesz dziecko, zostawia cie sama z dzieckiem ablaablabla
A idzcie w pizdu wszystkie ciocie dobre rady, zal tego sluchac

Genialnie podsumowane!
 
reklama
Dokladnie, pytac o zdanie, jeszcze czego :D ja to sie wkurzam, ze tylko ja o tym mysle, gdybym ja nie sciagnela poscieli to pewnie spalibysmy w takiej smierdzacej dopoki by nie skisla, dziwne ze facetom to jakos nie przeszkadza. A przeciez to sama przyjemnosc polozyc sie w czysciutkim, pachnacym wyrku [emoji7]

Co do miesa to mam na to mega wyczulony wech, nawet przed ciaza czulam, ze mieso za chwile nie bedzie juz swieze. A najgorsze to te z marketow [emoji32]
 
Ja mam taką samą stopę jak w szóstej klasie, czyli od 13stego roku życia. Wzrost chyba już też
Ja chyba tez już od tak dawna mam ten mój niewymiarowy rozmiar stopy 38.5... I te wieczne problemy z doborem obuwia 38 za małe, 39 za duże... grr...

Ja się bujam do położnej po wynik gbs w końcu. Pogadam chwile i zobaczę co mi doradzi dalej z tymi moimi bólami. I do apteki bo mi się dobroci wszelakie( urosept, reenie itd ) skończyły wiec ze stówkę tam zostawię. Ale najpierw się trza ogarnac cokolwiek.
A ja muszę w końcu iść po nowy dowód osobisty, bo już na pewno jest do odbioru. Tak cholernie mi się nie chce, a jak pomyślę, że na miejscu mogłabym usłyszeć, że jeszcze nie ma to aż mnie wzdryga. Bo na tym zadupiu paniom w urzędzie oczywiście nie chce się zamieszczać statusów dowodów osobistych w internecie, no po co, lepiej pić kawę, plotkowac i jeść ciastka...

U nas też upał. Rano zawiozłam S. do pracy, bo wczoraj zapakowaliśmy koła do samochodu i trzeba było to wywieźć i było tak pięknie, trochę chłodno, mgiełka, świeże powietrze. A teraz znów parówa...
 
reklama
Witam się i ja :)
U mnie obiad już ogarnięty, co bym później nie musiała w ten upał stać przy garach . Dzisiaj kasza albo ryż tego jeszcze nie wiem z pulpetami w sosie grzybowym i fasolka z bułką :) A na deser lody z polewą z malin ;)

A co do tych deszczy to u mnie miało padać wczoraj i przedwczoraj a nawet kropelka nie spadła. Chyba się zagotuje dzisiaj .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry