reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Przebrnęłam, ale dużo nadrukowałyście... no normalnie jak zawsze!

Zostanę świętą przez celibat jaki sobie narzuciliśmy przez krwawienie które pojawiło się raz i o jeden raz za dużo, od razu wiedziałam o jaką abstynencję chodzi :D
Swoją drogą S. od samego początku miał wizję stukania dziecka w głowę i psuł mi całą przyjemność przez gadanie takich głupot. Ale my mamy chyba trochę inne podejście do przerw od seksu przez to, że wcześniej jednak wyjeżdżał za granicę do pracy i nieraz mieliśmy takie przymusowe przedłużające się okresy celibatu.

Też wciąż jeszcze nie spakowałam torby do szpitala... termin ostateczny na spakowanie torby i ogólne skompletowanie wyprawki wyznaczam sobie na 20 sierpnia... no moze poza wanienką i stojakiem, bo to takie większe graty, które można kupić na sam koniec.

Rano znów miałam skurcz, aż musiałam wziąć nospę, bo to głupie nie chciało łatwo odpuścić... :( Wkurzyło mnie to, bo dzisiaj miałam sporo do załatwienia i stwierdziłam, że sama nie dam rady. S. nie ma w tym tygodniu szans na wolne, więc musiałam zadzwonić po mamę. Kochana przyjechała i razem ze mną połaziła po mieście... Wreszcie odebrałam dowód osobisty z nowym nazwiskiem i złożyłam wniosek o wydanie prawka z nowymi danymi.
 
Nadrabiam płynne zaległości no suszy mnie jak na kacu. 500ml za jednym haustem wypiłam i idę po jeszcze... czekam na te cholerna kukurydze i wiecie co dżemu mi się chce... ja i dżem o albo chleba z serem i miodem oooo
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry