reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Patrzę na Wasze listy i widzę że chyba tylko ja chce zabrać do szpitala poza zwykłymi ręcznikami rolkę ręcznika papierowego do wycierania twarzy i krocza... W domu od lat twarz tak wycieram, a w szpitalu dodatkowo będę chciała w ten sposób wycierać to biedne zmasakrowane krocze, chyba tak będzie higieniczniej.
 
takim ręcznikiem papierowym bardziej higienicznie.

dziewczyny które rodziły już, mialyscie tak że po porodzie nie mogłyście zrobić siku? Ja tak mialam to powiedzieli ze jak nie zrobię to mi cewnik założą! na te rozwalone krocze jeszcze cewnik chcieli. Poprostu pęcherz był bardzo roziągnięty, już mi dzieciak nie uciskał na niego i nie mogłam zrobić tego siku. W końcu poszło po paru godzinach. ale byłam w strachu że mi to założą jeszcze, ja to się bardzo boje tych medycznych ingerencji ,np. przebicie wielką igłą pęcherza płodowego, albo jak widzę te przyżądy chirurgiczne to mi słabo, czuję się jak u rzeźnika :( nie wiem nie umiem opanować lęku swojego.... nie nawidzę szpitali ani personelu który tam pracuje, ja jestem osobą otyłą i za każdym razem spotykam się z krytyką... ehhh co za życie , szkoda że mężczyźni nie rodzą ;)
 
Dziewczyny żeby nie było że kogoś chcę obrazić czy coś. Większość list szpitalnych jest na wyrost. Laski pakują milion zbędnych w szpitalu rzeczy. Spakujcie dla siebie to co bierzecie na dwu czy trzy dniowe wyjazdy... No i ważne KUBEK KONIECZNIE I SZTUĆCE polecam na wszelki wypadek rolkę srajtasiemki...
U mnie po porodzie jak jest wszystko ok to wychodzisz 5h po porodzie więc w ogóle nie mamy tutaj takich list jak w PL
 
reklama
takim ręcznikiem papierowym bardziej higienicznie.

dziewczyny które rodziły już, mialyscie tak że po porodzie nie mogłyście zrobić siku? Ja tak mialam to powiedzieli ze jak nie zrobię to mi cewnik założą! na te rozwalone krocze jeszcze cewnik chcieli. Poprostu pęcherz był bardzo roziągnięty, już mi dzieciak nie uciskał na niego i nie mogłam zrobić tego siku. W końcu poszło po paru godzinach. ale byłam w strachu że mi to założą jeszcze, ja to się bardzo boje tych medycznych ingerencji ,np. przebicie wielką igłą pęcherza płodowego, albo jak widzę te przyżądy chirurgiczne to mi słabo, czuję się jak u rzeźnika :( nie wiem nie umiem opanować lęku swojego.... nie nawidzę szpitali ani personelu który tam pracuje, ja jestem osobą otyłą i za każdym razem spotykam się z krytyką... ehhh co za życie , szkoda że mężczyźni nie rodzą ;)
Maść coś nie pomaga ale dopiero trzeci dzień smaruje

Ile ważysz? Ja też jestem gruba i mam w dupie personel szpitalny i innych, pamiętaj nikt nie może Cię obrażać nie daj się!!! Każdy człowiek jest inny gruby, chudy, krzywy, brzydki, ładny itp ja wolę jakoś cesrake niż jak pomyślę o porodzie naturalnym to mi słabo jakoś, damy radę musimy napewno urodzić
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry