reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Poszłam do sklepu i już pokutuje. Nie dość, że mi się but rozwiązał w Auchan (a ja w sukience, wyobraźcie sobie te akrobacje, żeby zawiązać, nie pokazać wszystkim majtek i nie zabić się przy okazji), to jeszcze cały czas czegoś zapominałam i się wracałam. Ostatecznie i tak zapomniałam kupić cukinii do leczo. A teraz leżę, bo co wstaje to skurcz. Pierdziele te przepowiadajki, albo rodzę albo nie, a jak nie, to odwalcie się z tymi skurczami! O!
 
Syf mi się przy ustach robi... bomba... :(


W ogóle ja to dziś jakaś jestem nieobecna... spałabym i spała ale teraz to już do 23 posiedzę... ;) szczególnie że mi ZABÓJCZE UMYSŁY z piątku na dziś przełożyli.


Kurde cieszę się tym ujemnym GBSem jakby mi kto w kieszeń narobił (innych świństw też nie mam ale wiemy że zielone gluty to wina światła)
Także mogę rodzić od 12 sierpnia. W sumie wszystkie sprawy mam załatwione... choć oddzwoniłam dziś do PPP i sami nie wiedzieli po co dzwonili... ale że jak się dowiedzą będą dzwonić a myślałam że mają orzeczenie o nauczycielu wspomagającym ale nie mają... Został mi zasiłek celowy i obiady do załatwienia. I w sumie wszystko póki co...
I stypendium??!!! A zasiłek celowy to ten co kiedyś pisałaś na węgiel?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry