Pomysl ze Np 30 czy 31 sierpnia to sierpień ale bliżej terminu (taka pozytywna myśl by się uczepić )
Z tym odwiedzaniem to Cię rozumiem, że możesz nie chcieć. Zwłaszcza w szpitalu jak to nie wiadomo jak to będzie.
Choć u mnie to nikt by nie pomyślał by pójść do szpitala odwiedzić, sama tez nikogo nie odwiedzałam.
U mnie to jedynie rodzice pow, że przyjadą w pierwszy weekend po moim wyjściu ze szpitala. Ale to z rodziny jedyni ludzi którzy się cieszą na małego to i mi miło, że odwiedzą
Bo jak pamiętacie niektórzy mi mówią, że noe wiedzą czy znajdą czas