Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
No właśnie, powinni mnie zapytać dokładnie o wszystko, a poczułam się trochę dziś przez tą Panią doktor potraktowana jak ktoś kto nie wie jaki to jest poród naturalny. Trochę mi się zrobiło przykro... Wiem jak potrafię być silna, że się nie poddaje. Staram się też być rozsądna. Kardiolog powiedziała, że z tym sercem dam radę SN, a oni podważają to, że nie dam. Trudny ze mnie przypadek. Pierwszy poród miałam troszkę zaplanowany. Po prostu lekarz zobaczył, że jest rozwarcie i że jak z mężem podziałamy to urodze w weekend. W piątek po południu nam to powiedział, a o 24 byliśmy już na poródówce z rozwarciem 4 cm. Niestety podali mi zastrzyk rozkurczowy, który zatrzymał mi akcje porodowa na 5 cm, ale jak rano przyszła zmiana i dali mi oksytocyne to po 2 godzinach była z nami Marysia. Więc tak długo się nie męczyłam.@GoJ wycałuj Mikiego od ciotek z forumBo wtedy mogę przyjść do szpitala w dzień cięcia i nie muszę już mieć żadnych konsultacji, tylko ginekologiczne badanie.
Ogólnie jest to dobre dla szpitala, bo wiele razy było tak, że pacjent przychodził na operację dzień przed, na oddział go przyjmowali, robili wszystkie badania i konsultacje, a potem się okazało, że nie może być operowany i trzeba go było wypisywać. Chodzi o kasę i zamieszanie.Powinnaś usiąść z lekarzem i porozmawiać. Powinniście razem podjąć decyzję, rozważyć wszystkie za i przeciw. W końcu tworzycie taki swoisty zespół. Ginekolodzy się boją, bo odpowiadają też za twoje dziecko, a wiadomo, że poród SN często jest nieprzewidywalny.
Super wieści, z dnia na dzień będzie już tylko lepiej.Gratulacje dla rozpakowanch mam. Dzieciaczki urocze.
A to forum z tymi historiami porodów jest lepsze niż nie jedna książka czy film.
Co do boli macicy to ja mam mocne przy każdym odciąganiu pokarmu. Na początku to nawet po odciągnięciu leżałam 10min bo tak mnie bolało że wstać nie szło.
U mojej Kasienki coraz lepiej. Zjada już 40ml na każde karmienie. W ciągu 2 dni chcą całkowicie już przestawić ja na mleko. Drgawki się wyciszaja, płyn rdzeniowo mózgowy w porządku. Tylko jej trochę tlenu do inkubatora poddawaja.
@Mama7 wszystko dobrze? Ostatnio miałaś skurcze w nocy dzisiaj nic się nie odzywasz.
Czyżby koleżanka dla Mikiego i Miłka zechciała wyjść na świat ?
@kasiaczek89pl a jak u was ? Jak Michałek ?![]()
Gratulacje dla rozpakowanch mam. Dzieciaczki urocze.
A to forum z tymi historiami porodów jest lepsze niż nie jedna książka czy film.
Co do boli macicy to ja mam mocne przy każdym odciąganiu pokarmu. Na początku to nawet po odciągnięciu leżałam 10min bo tak mnie bolało że wstać nie szło.
U mojej Kasienki coraz lepiej. Zjada już 40ml na każde karmienie. W ciągu 2 dni chcą całkowicie już przestawić ja na mleko. Drgawki się wyciszaja, płyn rdzeniowo mózgowy w porządku. Tylko jej trochę tlenu do inkubatora poddawaja.
To cudownie.. będzie dobrzeGratulacje dla rozpakowanch mam. Dzieciaczki urocze.
A to forum z tymi historiami porodów jest lepsze niż nie jedna książka czy film.
Co do boli macicy to ja mam mocne przy każdym odciąganiu pokarmu. Na początku to nawet po odciągnięciu leżałam 10min bo tak mnie bolało że wstać nie szło.
U mojej Kasienki coraz lepiej. Zjada już 40ml na każde karmienie. W ciągu 2 dni chcą całkowicie już przestawić ja na mleko. Drgawki się wyciszaja, płyn rdzeniowo mózgowy w porządku. Tylko jej trochę tlenu do inkubatora poddawaja.
@Mama7 wszystko dobrze? Ostatnio miałaś skurcze w nocy dzisiaj nic się nie odzywasz.
Czyżby koleżanka dla Mikiego i Miłka zechciała wyjść na świat ?![]()
@kasiaczek89pl a jak u was ? Jak Michałek ?![]()