reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
A ja leżę , nie mam siły. Boli mnie brzuch. znów mi się chce wymiotować. Najgorsze jest to uczucie parcia na kupkę . Chyba jakaś biegunka się znów zaczyna Pani doktor zapytała czy nikt nie choruje u nas , tzn czy mogłabym się zarazić , no ale to nie możliwe. Bardzo chcę mi się pić i pije sporo wody i herbaty.
W ogóle mam mierzyć ciśnienie. Bo wczoraj miałam 140/85 . Ale ogólnie nic się nie dzieje. Dziś mam w normie. Więc pewnie to przez stres.
[emoji16]
Miałam robić nie wiadomo co dziś . Zapowiada się ,że nic nie zrobię [emoji16] dobrze ,że mama zaproponowała ,że zrobi obiad , bo chociaż mąż nie będzie głodny.
A jak dla mnoe to rodzisz... nie ze juz zaraz natychmiast ale myślę doba dwie
 
@seremida powodzonka gdybym jutro nie pisała :)
Dziękuję ;*
Eh. Za to nfz to ja pewnie wiecej place niz niektorzy prywatnie...
ale nie mam po co prywatnie ciazy prowadzic bo sami popaprancy sa w okolicy.
I w kolejce do nich po 20 osob czeka No to jak taki lekarz niby prywatny chce je wszystkie od 18:00 do 20:00 przyjac w sposob zadowalajacy te pacjentki?
Jakby moja mala byla normalnie po dzieciowemu ulozona to bym w duuuuu...miala wszystkich
Ale skoro moja ciaza zrobila sie nagle dla wszystkich problematyczna to wolala bym twarde fakty, konkretnie zamiast "moze sie uda" albo "czasem sie przekrecaja dzieci na porodowce" lub "zobaczymy nastepnym razem"
:mad:
Ja to już dwie wizyty temu usłyszałam, że się nie przekręci. Jestem w 3%, u których dzieci się nie przekręcają. U Ciebie jest jeszcze chwila, więc może akurat..
 
A jak dla mnoe to rodzisz... nie ze juz zaraz natychmiast ale myślę doba dwie
Ruszyłam się z łóżka, pospacerowalam. Jest mi lepiej. Wzięłam się pomimo wszystko za inne porządki. Żeby nie myśleć , bo można zwariować.
Czekam na męża i też trzeba będzie go wykorzystać przed połogiem [emoji16]
Nie myślę o porodzie zupełnie. Myślę ,że lepiej mi to zrobi niż ciągle zadreczanie się kiedy ta sama zechce wyjść :) choć ona już gotowa. :)
 
reklama
Ruszyłam się z łóżka, pospacerowalam. Jest mi lepiej. Wzięłam się pomimo wszystko za inne porządki. Żeby nie myśleć , bo można zwariować.
Czekam na męża i też trzeba będzie go wykorzystać przed połogiem [emoji16]
Nie myślę o porodzie zupełnie. Myślę ,że lepiej mi to zrobi niż ciągle zadreczanie się kiedy ta sama zechce wyjść :) choć ona już gotowa. :)

Robota najlepsza na myślenie. Ja tez tak uważam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry