reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Właśnie mam nadzieje, ze będzie coraz lepiej bo przeraża mnie, że taka nieogarnięta jestem.
Nie brałam w ogóle pod uwagę cesarki to nawet nie wiedziałam jak to ma wyglądać, ile się dochodzi do siebie.
Na szycie bałam się spojrzeć :(
Będzie dobrze!!!!!! Ja byłam już dziś na spacerze spotkałam koleżankę to karpia rzuciła że się świetnie trzymam jak na tydzień po cięciu także daj sobie czas
 
reklama
O 5 rano już zaczęłam wstawać i musiałam iść pod prysznic ( w sensie kazali mi)
Mam niską tolerancje bólu bo wstawałam, płakałam i o mały włos się nie pozygałam.

Byłam już tez raz w toalecie ( nie umiałam siku zrobić) i raz pol korytarza szlam jak zmieniałam sale z pooperacyjnej na normalną po porodową.

Ogólnie boli mnie cięcie i strasznie macica się obkurcza bo młody wiecznie na cycu.
Godzinę temu dostałam ketonal dożylnie a następny przydział w czopku dopiero wieczorem i boje się jak ten puści...

A to mały Tytus [emoji1405]
Ma niedrabki bo tu chłodno trochę bo dostaliśmy nową sale
Zobacz załącznik 901882
Sliczny:)
 
Whatzzzzz up?!
20180926_170507.jpg
 

Załączniki

  • 20180926_170507.jpg
    20180926_170507.jpg
    435,6 KB · Wyświetleń: 458
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry