reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
To dlatego nas nie ma..... Ja właśnie dałam mojemu jeść on poprostu kocha jeść musi już mieć natychmiast inaczej awantura jest, zjadł 90ml i śpi ja też idę spać bo w nocy muszę odciągnąć jak chce coś mieć swojego....
 
reklama
To dlatego nas nie ma..... Ja właśnie dałam mojemu jeść on poprostu kocha jeść musi już mieć natychmiast inaczej awantura jest, zjadł 90ml i śpi ja też idę spać bo w nocy muszę odciągnąć jak chce coś mieć swojego....

Ja odciągam rano 120 ml i wieczorem. I tak robię z tego 4 porcje i naprzemiennie z mlekiem podaje.
Jednak ta pierś nie dla mnie. Chciałam tego ale nie potrafię jakoś.. ale pocieszam się, że dostaje ode mnie cokolwiek wiec tak bardzo go nie zawodzę...
 
To akurat nie uczciwe, ale w drugą stronę, dla pracownika w sensie :(
Mój Kamil tak samo, ma sensowną wypłatę tylko jak pracuje 7-20 6 dni w tygodniu..
Ale co to za życie :(:(
No ale co to za życie wtedy . Ja przez dość długi czas robiłam po 12 godzin , od 6 do 18
. Zero życia osobistego . Nim dojechałam do domu była 18.30 , jedzenie kąpiel i już po 19 i zaraz spać bo o 5 znów pobudka .
Dlatego mojego Przemka stopuję. Bo co to za życie, jak go większość czasu w domu nie będzie.. przeżyje je w pracy? A potem sam będzie miał do siebie pretensje. Kasa to nie wszystko.
Ja odciągam rano 120 ml i wieczorem. I tak robię z tego 4 porcje i naprzemiennie z mlekiem podaje.
Jednak ta pierś nie dla mnie. Chciałam tego ale nie potrafię jakoś.. ale pocieszam się, że dostaje ode mnie cokolwiek wiec tak bardzo go nie zawodzę...
Nie zawodzisz go w żadnym sensie! Najważniejsze, aby miał pełen brzuszek, czystą pieluchę i żebyś kochała go nad życie. Nieważne jak go nakarmisz..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry